Prognozy bukmacherskie są zazwyczaj nad podziw trafne, dlatego przytoczę kurs "pojedynku" Pis-PO. Jest on katastrofą dla peo, bo kurs na nich jest aż 10 , a na PiS tylko 1.01 . W prawdziwych meczach, pozycję z tak niskim kursem faworyta (1.01) pomija się, gdyż nie zmienia on ogólnego kursu. Zaś jeśli chodzi o kurs PO, to 10 jest za wysoki i też takiego nie wrzuca się do ogólnego kursu. Dawno nie widziałem tak olbrzymiej różnicy kursowej. Takie kursy byłyby w meczu Legia Warszawa-Mazovia Mińsk-Maz., a nawet na Mazovię mógłby być kurs 8 , czyli mieliby większą szansę niż PO