Tajemnica caritasu polega na tym, że przez cały rok trwa zbiórka, a nikt nie wie na co, dla kogo, ile już jest, a ile powinno być.
Być może. Ale WOŚP też ma niejasne zasady gospodarki finansowej. Już o tym pisałem w innym wątku. Dla przypomnienia powtórzę, że zgodnie ze statusem WOŚP, konkretnie § 8, § 13 p.1 i § 13 p.2, pieniądze ze zbiórek mogą być wydane na dowolny cel, a tylko dochody z działalności gospodarczej (bo taką też prowadzi WOŚP) muszą być przekazywane na ratowanie życia itd. Nigdzie nie jest napisane na co mają iść dochody ze zbiórek i to mi się nie podoba. Jako darczyńca mam do tego prawo. I nie chodzi tu o pieniądze, ale o zasadę.






