Jan Hartman i "dni ateizmu", kumak, proszę, nie rozśmieszaj mnie.
Hartman jest w zarządzie B’nai B’rith Polska (Synowie Przymierza). Siedziba tej organizacji mieści się w budynku Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Jakoś Hartman nie protestował gdy państwo uchwalało Ustawę o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w RP, a przecież postuluje on, jak i inni "ateiści", świeckość państwa. Tak samo nie protestował gdy na budowę Muzeum Żydów Polskich przeznaczono 200 milionów złotych ze środków publicznych (przy całkowitym koszcie 320 mln zł). Niech by tylko się sprzeciwił...