Kolejne rosyjskie ataki oraz narastające ryzyko prowokacji zbrojnej sprawiają, że w opinii publicznej narasta strach. Ludzie, co zrozumiałe, boją się wojny. Powodów do obaw jest tymczasem mniej, niż może się wydawać.Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów.W planie rosyjskim są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę" — mówił w czwartek w Sejmie premier Tusk. Co to może konkretnie oznaczać?
Michał Piekarski: Niestety, z gorzką satysfakcją można powiedzieć, że prognozy stają się coraz realniejsze. Rosja może podjąć działania przeciwko Polsce oraz innym państwom NATO, przy czym prawdopodobnie nie będzie to wojna pełnoskalowa. Na to nie ma sił i środków. Ale ograniczone uderzenie polegające na wyprowadzeniu jednego lub kilku ataków lotniczych — z użyciem bezzałogowców czy pocisków manewrujących — jest w zasięgu Rosji. https://www.newsweek.pl/polska/polityka/ataki-hybrydow...





