Andrzej Duda odniósł się do afery wizowej. "Nie mogę ujawnić mojej wiedzy"
— Nie mogę ujawnić szczegółów dotyczących mojej wiedzy na temat podejrzeń takiego procederu. Mogę powiedzieć tyle, że moje decyzje dotyczące obsady polskich placówek dyplomatycznych nie były uwarunkowane moimi osobistymi ambicjami, tylko interesem państwowymi, obiektywną wiedzą, którą posiadałem, natomiast bardzo państwa proszę, by uniknąć spekulacji i bezpodstawnych oskarżeń — powiedział prezydent Andrzej Duda pytany przez dziennikarzy o aferę wizową.ezydent został zapytany o to, kiedy dowiedział się o aferze wizowej, a także, czy ma zaufanie do ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua
— Rzekome próby szantaży wobec mnie nigdy nie miały miejsca — mówił prezydent, odnosząc się do doniesień medialnych, według których Piotr Wawrzyk i szef MSZ Zbigniew Rau mieli wywierać presję na prezydenta, blokując nominacje ambasadorów
Wiceminister Wawrzyk pod koniec sierpnia został zdymisjonowany w związku z aferą wizową. Dziś ujawniliśmy w Onecie, że organizował on proceder przerzutu ludzi z Indii do Stanów Zjednoczonych przez Europę. Wizy kosztowały 25-40 tys. dol., a osoby ubiegające się o nie podszywały się m.in. pod ekipę filmową z Bollywood
Prezydent Duda wystąpił na wspólnej z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą konferencji prasowej podczas Forum Krynica 2023 w Krynicy-Zdroju. Wcześniej prezydenci wzięli udział w panelu dyskusyjnym "Polska i Litwa – szaniec przeciw tyranii ze Wschodu. Dziedzictwo, współpraca przyszłość".
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/afer...