9°C

8
Powietrze
Wspaniałe powietrze!

PM1: 2.72
PM25: 4.55 (30,3%)
PM10: 5.28 (11,74%)
Temperatura: 8.68°C
Ciśnienie: 1019.92 hPa
Wilgotność: 45.05%

Dane z 04.03.2026 15:50, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Wiwat Karol Nawrocki!

656 postów
Postów: 1231
mark234
postów: 1231
Sobota, 9 sierpnia 2025 21:14:38
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
https://www.facebook.com/share/v/15oVCyEvzq/
gdzieś indziej Postów: 14055
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14055
Sobota, 9 sierpnia 2025 21:47:57
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Brawo pan Prezydent Karol Nawrocki.
Postów: 3873
cymbalista
postów: 3873
Niedziela, 10 sierpnia 2025 10:19:17
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wiwat prezydent Nawrocki - zapraszam Pana na spotkanie do Mińska Mazowieckiego!
Żabodukt Postów: 82240
kumak
Żabodukt, postów: 82240
Niedziela, 10 sierpnia 2025 10:24:06
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W punkt ❗ Powinna zostać Prokuratorem Krajowym. https://www.facebook.com/photo/?fbid=792939559957737&am...
Postów: 3873
cymbalista
postów: 3873
Niedziela, 10 sierpnia 2025 10:32:54
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wiwat prezydent Nawrocki - zapraszam Pana na spotkanie do Mińska Mazowieckiego!
Żabodukt Postów: 82240
kumak
Żabodukt, postów: 82240
Niedziela, 10 sierpnia 2025 13:41:02
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nawrocki naobiecywał w kampanii wyborczej, a nie jest w stanie nic zrobić
Post edytowany
Postów: 3873
cymbalista
postów: 3873
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 08:35:06
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wiwat prezydent Nawrocki - zapraszam Pana na spotkanie do Mińska Mazowieckiego!
Żabodukt Postów: 82240
kumak
Żabodukt, postów: 82240
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 08:44:18
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
„ALFONS” I KACZYŃSKI NIE POPEŁNIĄ BŁĘDÓW PO…

Jak na razie „Alfons” jakoś specjalnie nie zaskakuje. Potwierdza (m.in. w swoim expose i składem swojej Kancelarii), że zamierza być taką głową państwa, jakim był szefem muzeum oraz IPN-u, a wcześniej kibolem i sutenerem. Bezwzględnym, agresywnym i brutalnym, cynicznym do bólu, chamskim i egoistycznym, niestroniącym od działań na pograniczu prawa, no i skrajnie populistycznym. Będzie wymachiwał sztandarem z hasłem „bóg, honor, ojczyzna” i przy każdej nadarzającej się okazji będzie krzyczał: „Zdrajcom ojczyzny śmierć!”. Będzie manifestował tę swoją religijność, patriotyzm i polskość, tylko że to będzie bardzo wybiórczy, ultraprawicowy patriotyzm, zaś „polskość” w takim najgorszym, nacjonalistycznym wydaniu. „Alfons” skupił w sobie wiele naszych najgorszych wad narodowych i dodał do nich również „coś” od siebie… Choć wszyscy – nawet my, którzy nienawidzimy PIS – muszą przyznać, że w ciągu tych ostatnich 9 miesięcy przeszedł prawdziwą metamorfozę i zrobił niesamowite postępy (głównie w sposobie wysławiania się, „medialności” i pewności siebie), to jednak pod wieloma względami od wielu lat nie zmienił się na jotę.

Niezmienna pozostała przede wszystkim jego mentalność. Jest to nadal mentalność przestępcza, kibolska i sutenerska. Mentalność kogoś, kto nie zawaha się skopać po głowie leżącego człowieka lub uderzyć kobietę, przywłaszczyć sobie czyjąś własność albo wykłócać się o 50 zł z klientem hotelu za usługi zamówionej i przyprowadzonej mu prostytutki. Cała ta patologiczna osobowość „Alfonsa”, cały jego tok myślenia i postępowania, opiera się na gotowości do stosowania przemocy, na kulcie siły i to głównie siły fizycznej. No bo przecież nie intelektu… „Alfons” zapewne zdaje sobie sprawę ze swoich intelektualnych ograniczeń, braku ogłady i politycznego doświadczenia, ale w umiejętny, cyniczny sposób maskuje je tupetem, nieustępliwością, agresją i butą. Tusk ma zatem bardzo twardy orzech do zgryzienia, bo przecież „Alfons” nie ucywilizuje się z czasem i nie stanie się skłonny do dialogu oraz kompromisów, tylko będzie nabierał pewności siebie, arogancji i będzie się upajał swoją pozycją oraz ją bezwzględnie wykorzystywał. W miarę zbliżania się wyborów parlamentarnych będzie jeszcze zaostrzał swój konflikt z rządem. Nawet gdy otrzyma od Tuska dotkliwy cios, nie zatrzyma się i nie zreflektuje. Przeciwnie, kierując się jakimś kibolskim kodeksem honorowym będzie pałał chęcią szybkiej zemsty.

„Główka prącia Prezesa” był – i już na zawsze pozostanie – głupkiem, bufonem oraz zakompleksionym pozerem, który w wielu sprawach zachowywał się infantylnie i żenująco, jak rozkapryszony 10-latek. Był także tchórzem oraz zwykłym leniem. Delektował się i w zasadzie zadowalał swoją pozycją głowy państwa, splendorem i luksusem, swoimi wystąpieniami na forum ONZ lub w Davos, całą tą prezydencką otoczką w postaci orszaku podwładnych, kolumny limuzyn, oddawanych przez wojsko honorów itd. Na zawsze chyba zapamiętamy te jego miny à la Mussolini i to słynne: „Ja jako Prezydent”… Aleksander Kwaśniewski też był głową państwa przez dwie kadencje i nie wiem, czy przez ten czas wypowiedział tę formułkę więcej niż kilkanaście razy. A może nie wypowiedział nawet ani razu! Był inteligentnym facetem i zdolnym politykiem, świadomym swojej wartości i nie widział potrzeby bufonady oraz ciągłego podkreślania własnej pozycji oraz zasług. A „główka prącia Prezesa” potrafił ją wypowiadać kilka razy w jednym swoim wystąpieniu.

„Alfons” też jest przygłupem i już stał się bufonem oraz pozerem, ale – niestety – nie jest ani tchórzem, ani leniem. W swoich przekonaniach jest ultrasem, a jego poprzednik nim nie był. W dodatku jest przekonany, że ma do spełnienia misję – doprowadzić do upadku rząd Tuska. „Główka prącia Prezesa” był słaby i miał tego świadomość, nie parł do konfrontacji i nawet nie próbował niszczyć swoich przeciwników politycznych, bo on nie ma w sobie nic z krwiożerczego wojownika. Pozostał maminsynkiem, bezwolną kukłą i w sumie nieudacznikiem. Zdarzało mu się znikać z pola widzenia na całe tygodnie, zdarzało mu się również – szczególnie po jakichś swoich kompromitujących wpadkach – zaszywać w mysiej dziurze ze strachu lub wstydu. „Alfons” jest natomiast silną osobowością, przywódczą, tylko że także mroczną i bezwzględną. On ani przed nikim nie stchórzy, ani dla świętego spokoju nie spocznie na laurach. Nie pozwolą mu zresztą na to okoliczności i polityczny kalendarz. On będzie się wręcz pchał na pierwszą linię ognia. Pierwsze 2-3 lata prezydentury „główki prącia Prezesa” to było zwykłe opierdalanie się i odcinanie kuponów od wyborczego triumfu w 2015 r. Rządziło PIS, a Kaczyński nie widział potrzeby ani konieczności konsultowania czegokolwiek ze swoim „podnóżkiem” i dzielenia się z nim władzą. Zaś „podnóżek” Prezesa nie miał w sobie siły, motywacji i determinacji, by się Kaczyńskiemu w czymkolwiek przeciwstawiać lub rywalizować z nim o władzę.

Pierwsze 2 lata prezydentury „Alfonsa” przypadną natomiast na wyjątkowo burzliwy okres i przygotowania do batalii o „być albo nie być” PIS oraz Kaczyńskiego. Jeśli PIS nie odzyska władzy w 2027 r., to nie odzyska jej już chyba nigdy. A dziś „Alfons” ma równie silną pozycję, jak Kaczyński razem z całą swoja partią. Dziś to „Alfons” jest bardzo potrzebny Kaczyńskiemu, a nie Kaczyński „Alfonsowi”. I za 2 lata ten stosunek sił pomiędzy nimi będzie jeszcze korzystniejszy dla „Alfonsa”. On nabierze doświadczenia, okrzepnie w ogniu konfrontacji z Tuskiem i ugruntuje swoją pozycję w prawicowym elektoracie. A Kaczyńskie będzie o 2 lata starszy, jeszcze bardziej zmęczony, oderwany od rzeczywistości i niedołężny.

ŻAL SERCE ŚCISKA. Wiadomo, że na niwie ustawodawczej „Alfons” będzie robił głównie dwie rzeczy. Będzie wetował te ustawy koalicji, które Nowogrodzkiej nie będą pasowały i składał w Sejmie projekty ustaw, które nie będą z kolei pasowały rządowi. Pierwszym działaniem będzie sypał piach w tryby koalicji, drugim działaniem będzie zrażał do partii koalicyjnych różne grupy wyborców i ułatwiał Kaczyńskiemu powrót do władzy w 2027 r. Czyli „Alfons” będzie robił to, czego nie robił w ostatnich kilkunastu miesiącach Tusk i jego ministrowie! Po każdym odrzuconym przez większość sejmową projekcie ustawy – atrakcyjnej i pożądanej przez obywateli, ale zbyt kosztownej dla budżetu – będzie słychać jazgot PIS-dzielców i ich mediów, że gdyby rządziło PIS, to by te nowe przepisy zostały przyjęte! „Alfons” nie będzie musiał się hamować ani nawet kierować zdrowym rozsądkiem. Będzie jechał po bandzie czystego populizmu, składał projekty ustaw korzystne dla niepełnosprawnych, rodzin wielodzietnych, osób samotnie wychowujących dzieci, emerytów i rencistów, rolników i górników, służb mundurowych itd., itp… Wszystko, co mu tylko strzeli do łba i będzie mogło zdobyć poklask setek tysięcy wyborców. A na pytania, skąd wziąć pieniądze na te wszystkie jego pomysły, będzie nieodmiennie odpowiadać, że należy uszczelnić ściągalność VAT. To stały leitmotiv PIS-dzielców, stosowali go już w 2015 r. Tak jakby te środki z uszczelnienia VAT to była studnia bez dna. A koalicja będzie musiała te wszystkie projekty odrzucać.

„Alfons” i PIS będą zbierać punkty, a koalicja będzie w ciągłym szachu… I nie ma co wściekać się na takie czysto populistyczne działania „Alfonsa” – cyniczne, obłudne i pełne hipokryzji – bo on będzie po prostu stosować najskuteczniejszą metodę walki z przeciwnikiem. Zrobi to, czego zrobienia zaniechał Tusk. Niestety… Gdyby rok temu ktoś w PO przewidział, jak będą wyglądały ostatnie miesiące kampanii prezydenckiej, nastroje społeczne i jak wysokie poparcie zdobędą Mentzen oraz Braun, być może politycy PO poszliby po rozum do głowy i zastosowaliby tę samą metodę zjednywania sobie wyborców i zniechęcania ich do przeciwnika politycznego. Gdyby zarzucano „główkę prącia Prezesa” przejętymi przez Sejm ustawami – korzystnymi dla obywateli i zjednującymi partiom koalicji wyborców – zapewne wynik wyborów byłby inny. Gdyby ten debil wetował ustawy naprawiające nasze sądownictwo i prokuraturę, reformujące służbę zdrowia, zamrażające ceny energii, zwiększające prawa kobiet itd., miliony Polaków na własne oczy zobaczyłyby, kto jest faktycznym hamulcowym procesu naprawy naszego państwa. Każde weto „główki prącia Prezesa” zmniejszałoby szanse „Alfonsa” na wygraną. Nie traciłby może poparcia wśród elektoratu PIS, ale traciłby wśród wyborców niezdecydowanych oraz zapewne także wielu tych głosujących na Mentzena…

Miliony zobaczyłyby również, że w naszych realiach polityczno-społecznych kohabitacja jest fatalna dla państwa i społeczeństwa. A przecież zdecydowana większość wyborców nie jest zainteresowana ciągłą wojną na górze, wzajemnymi oskarżeniami i sabotowaniem swoich działań przez rząd i głowę państwa. I wielu z tych wyborców, by uniknąć jeszcze ostrzejszych konfliktów w przyszłości, zapewne nie oddałoby głosów na „Alfonsa”… Jednak temat groźby konfrontacyjnej kohabitacji był niemal niewidoczny w kampanii Rafała. A mógł być jej kołem zamachowym… Ale też nie było zbyt wielu argumentów, by straszyć suwerena taką wizją ciągłego konfliktu na górze, bo nie było zbyt wielu wet „główki prącia Prezesa”. Dużo wyraźniejsze, głośniejsze i niestety także skuteczne były natomiast krzyki PIS-dzielców, że nie można oddawać pełni władzy jednej opcji politycznej! PO nie znalazła antidotum na tę narrację Nowogrodzkiej, a wystarczyło przypominać, że w trakcie kampanii prezydenckiej w 2020 r. PIS i „główka prącia Prezesa” mieli diametralnie odmienne zdanie na ten temat!

Korzyści polityczno-wyborcze z takiej ofensywy ustawodawczej partii koalicyjnych byłyby oczywiste, wielowymiarowe i nie wiązałyby się z żadnym ryzykiem. Tusk miał zresztą doświadczenie w zastawianiu takich „pułapek” na PIS. Kilka miesięcy przed wyborami w 2023 r. zaszachował ich propozycją natychmiastowego podwyższenia świadczenia 500+ o 300 zł, gdy tymczasem PIS chciało wprowadzić tę podwyżkę od stycznia 2024 r. Ze strony Tuska był to oczywiście populizm, ale pod względem przedwyborczego marketingu było to świetne posunięcie. PIS musiało odmówić, tym bardziej, że byli święcie przekonani, iż po wyborach zachowają władzę. Gdyby wiedzieli, że tę władzę stracą, sami wyskoczyliby z propozycją podwyżki nawet do 1000 zł. I ta propozycja Tuska oraz odmowa PIS miały z pewnością jakiś wpływ na wynik tamtych wyborów. Niestety, przez następne 2 lata Tusk i PO już tej metody nie stosowali, choć aż się prosiło, by to robić. Wyszli z założenia, że z własną, rządową ofensywą ustawodawczą poczekają na wygraną Rafała. Zmyliły ich wyniki ubiegłorocznych sondaży, zgubiła ich (oraz nas) pycha, niefrasobliwość i pewność siebie.

Kaczyński i „Alfons” nie popełnią tak kardynalnych błędów, Sejm zostanie zarzucony projektami ustaw nie do zrealizowania. I ofensywa ustawodawcza „Alfonsa” napędzać będzie ofensywę medialną polityków PIS. Teraz to im jest na rękę wytykać przeciwnikom politycznym skąpstwo oraz brak wrażliwości i sprawczości. Okaże się, że to właśnie PIS zawsze bardzo troszczyło się o osoby niepełnosprawne, te same, którym swego czasu – podczas ich protestu w gmachu Sejmu – uniemożliwiali nawet korzystanie z toalet! Wtedy to posłowie PIS narzekali, że niepełnosprawni i ich opiekunowie… śmierdzą. Okaże się również, że „Alfons” i PIS są partią najbardziej kochającą rolników i polską wieś, a to zalanie w 2023 r. naszego rynku milionami ton płodów rolnych z Ukrainy to był sabotaż Tuska. Kto wie, czy „Alfons” nie wyskoczy np. z projektem ustawy o przekazaniu znacznych środków na psychiatrię dziecięcą… Tę samą, którą władza PIS kilka lat temu skutecznie uśmierciła. Itd., itp., itd…

A tym wszystkim sabotażowym działaniom „Alfonsa” i PIS towarzyszyć będzie kolejna wolta w narracji na temat kohabitacji. Przekaz Nowogrodzkiej znów zmieni się o 180º w stosunku do tego, co te skurwysyny mówiły jeszcze kilka miesięcy temu! Teraz będą wrzeszczeć, że jednak cała władza w państwie powinna być w rękach jednej opcji politycznej! Będą przekonywać Polaków, że żadna zgodna kohabitacja nie jest możliwa i apelować do nich, by w 2027 r. powierzyli władzę partii, która będzie współpracować z „Alfonsem”. I ciekaw jestem, czy PO z odpowiednią siłą i bezwzględnością zareaguje na tę nową narrację PIS i obnaży ich zakłamanie oraz hipokryzję. Zmieniając po raz kolejny całkowicie zdanie na temat kohabitacji PIS samo, mimowolnie, dostarczy rządowi amunicji. Tylko czy rząd potrafi tę amunicję wykorzystać?! Wątpię… Ostatnie dni pokazują, że rząd nie potrafi nawet poradzić sobie z aferą, której w rzeczywistości nie było! Chodzi oczywiście o rzekome masowe defraudowanie środków z KPO. Przecież to PIS stworzyło tę „aferę” i powinno zostać zmiażdżone przez rządową propagandę! Tymczasem to rząd jest teraz w defensywie i to on wije się jak piskorz, by wybronić się przed tymi absurdalnymi zarzutami! To przykład, który pokazuje, o ile bardziej wyrazista i skuteczniejsza od przekazu PO jest propaganda PIS…

Domyślam się, że także pod tym postem znajdzie się kilka komentarzy, w których zostanę wyzwany od symetrystów, sprzedawczyków lub wprost PIS-owskich trolli. Bo przecież znów miałem czelność skrytykować Tuska, jego partię oraz rząd! A to przecież świętokradztwo i wyświadczanie przysługi PIS-dzielcom! Skoro śmiem krytykować Tuska oraz PO i wytykać im kardynalne błędy, to znaczy, że coś ze mną jest nie tak! Otóż odpowiem, że to z członkami tej „sekty” wyznawców PO jest coś nie tak! Są nie tylko zaślepieni i nie przyjmują do wiadomości oczywistych faktów, ale w dodatku oddają Polsce i nam wszystkim niedźwiedzią przysługę. Ten ich bezkrytycyzm i chowanie głowy w piasek (o którym niedawno pisałem) w rzeczywistości szkodzą rządowi i nam wszystkim, a nie pomagają. Jeśli ktoś myśli, że skoro nie mówi się głośno o niekompetencji, różnych błędach i nieprawidłowościach, to znaczy, że ich nie ma, to ten ktoś powinien iść do dobrego psychiatry… Przemilczanie zła nie spowoduje, że to zło zamieni się w dobro.

Ci wyznawcy są zresztą również zwykłymi hipokrytami. Przecież jeszcze kilka tygodni temu wściekali się, gdy tacy jak ja krytykowali Bodnara lub Siemoniaka, ale także Tuska, bo przecież to on mianował ich ministrami. A teraz ci sami wyznawcy są wniebowzięci i wiwatują, bo Bodnara zastąpił Żurek i zaczął prawdziwą wojnę z PIS-dzielcami. Czyli tym swoim obecnym entuzjazmem potwierdzają, że jednak Bodnar nie spełniał pokładanych w nim nadziei i zawalił rozliczanie PIS! Ale głośno tego mówić nie było można, gdyż pomogłoby to Kaczyńskiemu powrócić do władzy… Taki chory sposób myślenia mają niektórzy fanatycy PO. Nie można było powiedzieć, że Siemoniak jest beznadziejnym szefem MSWiA, choć wszyscy to wiedzieli! Gdyby wszyscy wyborcy PO byli tak zaślepieni i bezkrytyczni, to Bodnar, Siemoniak lub Leszczyna pozostaliby na swoich stanowiskach aż do 2027 r. Bo przecież to właśnie ostra krytyka i żądanie radykalnych zmian zmusiły Tuska do przeprowadzenia dużo głębszej rekonstrukcji rządu niż pierwotnie planował! Tusk widział od dawna, że rozliczanie PIS-dzielców idzie jak kurwie w deszcz, a służba zdrowia dogorywa… Był z tego powodu wściekły, ale czekał ze zmianami aż do momentu, gdy zaczął się buntować elektorat PO. Więc krytyka własnych polityków jest nie tylko dopuszczalna, ale wręcz konieczna! Tylko niektórzy nie potrafią tego zrozumieć i zaakceptować. „Miłość jest ślepa”. To powiedzenie odnosi się nie tylko do nastolatków…

https://www.facebook.com/profile.php?id=100090158624547

Dziękuję za uwagę. I proszę o udostępnianie tego tekstu gdzie się da, komu się da i kiedy się da...

Jacek Bohdanowicz (vel Jacek Awarski/Nikodem/Winiarski)
Postów: 3873
cymbalista
postów: 3873
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 08:53:55
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wiwat prezydent Nawrocki - zapraszam Pana na spotkanie do Mińska Mazowieckiego!
Postów: 8793
Zolnierz
postów: 8793
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 10:39:16
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak- pajacu.
Jak to jest przegrać z "alfonsem". Rafau ci POwiedział?
Ciekawe czy miałbyś tyle odwagi, żeby Prezydentowi powiedzieć prosto w oczy to co wypisujesz, czy na sam fakt osobistego spotkania zrobiłbyś w gacie.
Żabodukt Postów: 82240
kumak
Żabodukt, postów: 82240
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 10:46:10
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Co on bierze pajacu soldacie? https://www.facebook.com/share/v/167DVptREa/
Post edytowany
gdzieś indziej Postów: 14055
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14055
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 12:03:31
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jeżeli coś bierze, to jest lepsze od tego co bierze kontrkandydat.
Żabodukt Postów: 82240
kumak
Żabodukt, postów: 82240
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 12:45:39
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Według nawrockiego Polska, Polska ponad wszytko. Tylko bez praw kobiet, środowisk LGB, imigrantów i wpływu obywateli na władzę.
Postów: 8793
Zolnierz
postów: 8793
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 12:52:50
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak pajacu. Weź i nie pier....l, bo nawet tak tolerancyjni na debilizm na tym forum ludzie tego nie zniosą.
Przegraliście, nie POtraficie znieść POrażki i pier....cie takie głupoty, że aby wskazać wam zidiocenia trzeba się POniżać do waszego POziomu.
Postów: 3873
cymbalista
postów: 3873
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 13:25:46
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Według nawrockiego Polska, Polska ponad wszytko. Tylko bez praw kobiet, środowisk LGB, imigrantów i wpływu obywateli na władzę.

dwa proste do napisania zdania a w nich trzy błędy -> wstyd absolwencie Mechanika
gdzieś indziej Postów: 14055
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14055
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 14:48:05
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dla kumci imigranci to też Polska. Tyle że różnorodna, barwna i wesoła. Taka jak na Stadionie Narodowym z flagami czerwono-czarnymi.
Dla kumci poseł Józefaciuk zapraszający do sejmu pedofila to też Polska.
Dla kumci 14 latka ledwo odratowana po zażyciu tabletki poronnej to prawa kobiet i też Polska.
To przykłady z ostatniego tygodnia.
Czegoś nie rozumiecie?
Postów: 8793
Zolnierz
postów: 8793
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 15:35:22
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
On chce takiej Polski. Zresztą przepraszam, oni nie POtrzebują Polski, bo jak pisał ich guru- polskość to nienormalność.
Postów: 3873
cymbalista
postów: 3873
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 21:23:24
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Taka jak na Stadionie Narodowym z flagami czerwono-czarnymi.

otwartym pozostaje pytanie dlaczego ci Ukraińcy byli na stadionie narodowym a nie na przykład na froncie pod Pokrowskiem
Żabodukt Postów: 82240
kumak
Żabodukt, postów: 82240
Wtorek, 12 sierpnia 2025 16:38:41
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dyktatorek Nawrocki.
Post edytowany
Postów: 8793
Zolnierz
postów: 8793
Wtorek, 12 sierpnia 2025 17:13:44
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jezeli Prezydent jest dla Pińskiego dyktatorkiem to jak mamy nazywać premiera- dyktatoruś? A może POdajny?

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK