Nie kłam, nie manipuluj Nawrocki.
Karol Nawrocki wydzierał się słowami:
„Gdzie są nasze wartości chrześcijańskie, które budowały Rzeczpospolitą".
Nie ma czegoś takiego jak wartości chrześcijańskie, które budowały Rzeczpospolitą. Były jednak akty zdrady, zaniechania i zamordyzm religijny, który zniewalał Polskę.
Bo jak nazwać liczne klątwy rzucane przez papieży na Polskich władców i naród.
Traktowanie Polski jak rezerwat niewolników do wyprzedaży całkowicie zależnych od biskupów i krzyżaków?
Jak nazwać papiesko-carską targowicę, która doprowadziła do rozbiorów Polski, a podczas ich trwania, tłumienie i donoszenie duchownych na powstańców i teoretyków wolnej Polski?
Jak nazwać błogosławienie Wermachtu idącego mordować Polaków?
Jak nazwać kościelnych donosicieli na polskich Żydów, aby przejąć ich majątki?
Jak nazwać 10 tysięcy zarejestrowanych biskupów i księży jako tajnych współpracowników Służb Bezpieczeństwa w PRL?
Jak nazwać krucjatę kościoła przeciwko demokracji, upadlania kobiet, wsparcie dla faszyzmu i złodziejstwa, polityczne i bezkrytyczne zaangażowanie kościoła po stronie przestępców PiS?
Czy wartością chrześcijańską Polski jest też świętość pedofilstwa bezkarnego na naszych dzieciach i to bezkarna?
Takich elementów działania chrześcijaństwa przeciwko Polsce jest tysiące. Istnieją też elementy pozytywne jak zaangażowanie po stronie Solidarności. Jednak za to biskupi kazali sobie zapłacić niespotykanymi przywilejami.
Nie kłam, nie manipuluj Karolu Nawrocki.
Jeśli tęsknisz do wartości chrześcijańskich, to przenieś się do Watykanu, a nie okłamuj Polaków, że są jakieś wartości kościelne dla narodu, a nie podłości. To przecież pełna kontrola Polaków od poczęcia do śmierci i nawet po niej, gdy grób jest na cmentarzu oddanym kościołowi.
To drenaż państwa we wszystkich jego obszarach. To elementarz wrogości w rozwoju gospodarki, nauki i utrzymaniu bezpieczeństwa w Polsce.
To agentura walki z demokracją i o wstecznictwo cywilizacyjne, a nie wartości narodowe. Zresztą tak jak kompromitująca postać Nawrockiego w pałacu.
Jeśli kibolstwo, oszustwo, promocja ćpania, zarządzanie niewolnictwem kobiet, agenturalność, wyniosłość, złodziejstwo w IPN, statki miłości na koszt państwa, podróże z kochankami po świecie, odmowy pochówku polskich oficerów i generałów z asystą honorową są wartościami, to może i one „budują Rzeczpospolitą”.
Nie ma czegoś takiego jak wartości chrześcijańskie dla Rzeczypospolitej. Tak jak nie ma dla niej wartości Karol Nawrocki w pałacu. To tylko oszukiwanie Polaków.