Odsniezanie dziecko jak wyje nie da się mu przykręcić głośności i każdy normalny rodzic zawsze stara się swoje dziecko uspokoić,a imprezy chyba by każdy zrozumiał gdyby był w tym jakiś umiar,bo kiedy ktoś poprosi o przyciszenie to ze zwykłej grzeczności można to zrobić.Ja miałam taką sytuację,że o wpół do drugiej w nocy musiałam dzwonić na policję bo mogłam sobie karaoke robić pod muzykę sąsiadów z niższego piętra.Policjanci stwierdzili,że nie przesadzałam mówiąc,że podłoga podskakuje.Po interwencji muzyka ucichła na pół godziny niestety przez ten czas sąsiedzi wyszli na balkon i na całe osiedle krzyczeli,że jestem pedałem...jak już to lesbą choć i to nie za bardzo.Impreza trwała do 4 z jeszcze głośniejszą muzyką,później jeszcze o 6 rano się żegnali i umawiali na kolejny dzień tak żeby na pewno każdy słyszał.Sąsiedzi oczywiście udawali,że nie słyszą.