Dla mnie bez sensu, panie Marianie przytacza pan przykłady wzięte z innych dziedzin życia lub innych krajów. Ja również uważam, że c.v. ze zdjęciem to dyskryminacja na starcie. DYSKRYMINACJA.
Byłam młoda, atrakcyjna, bez doświadczenia, jednym słowem głupia jak but, nie znająca pracy pyskata małolata... tak, tak było.
I wiecie co? O wiele łatwiej było mi znaleźć pracę. Wystarczyło, że ładnie się uśmiechnęłam.
Teraz mam parę latek więcej. Pracowałam w życiu ciężko i posiadam wieloletnie doświadczenie w pewnym zawodzie, a dużo trudniej mi znaleźć pracę, choć to co robię wcale nie musi wymagać bezpośredniego kontaktu z klientem. Jestem starsza, tam i tu zmarszczkę (choć wcale nie uważam się za kobietę zaniedbaną)ale to już nie to. Patrzą z perspektywy czasu dzisiaj nie zatrudniłabym siebie sprzed lat. Uważam, że mimo wszystko bardziej powinny liczyć się kwalifikacje niż wygląd.