Ekologiczna suczka
Codziennie spaceruję nad jezioro, bo moja suczka Layla uwielbia pływać. Popiskuje z zadowolenia, jak tylko skierujemy się w stronę jeziora i szuka możliwości szybkiego wskoczenia do wody. Pozwalam się jej rozpędzić i skoczyć do wody. Nie mogę się oprzeć jej szczęściu i sam lubię patrzeć kiedy skacze do wody i pływa. Tak było i wczoraj.
Niestety nie spojrzałem na taflę wody, która stała się ściekiem, a Layla już była wśród sinic, zdechłych ryb, butelek i śmieci.
Byłem wściekły, że pozwoliłem jej wskoczyć. Jednak i ona była niezadowolona i powarkiwała z nerwów. Chciałem ja szybko odwołać z tej mazi, która nie przypominała wody. I tu spotkało mnie zaskoczenie.
Nie słuchała mnie — jak nigdy. Warczała i czyściła jezioro, wynosząc kolejne brudy z wody. Przestałem na nią krzyczeć, a ona pracowała bez odpoczynku.
Najpierw wyciągnęła butelki, potem zdechłe ryby, ale kiedy przyholowała do brzegu dwa razy większego od niej potwora, trochę się przeraziłem. Bałem się, że zje jakieś odpady, które jej zaszkodzą. Jednak ona wskoczyła znowu i pracowała bez wytchnienia.
Spacerujący ludzie przecierali oczy i komentowali z uznaniem dla jej mądrości. Kiedy ostatkiem sił po raz kolejny wyszła z wody z butem, złapałem ją i odprowadziłem na wał. Chciała wracać, nie pozwoliłem jej.
W domu zrobiłem jej dużą kąpiel. Sam też byłem cały z sinic.
Nie mogę przestać o tym myśleć. Dlaczego pies potrafi walczyć o czystą wodę, a my – nie?
Layla ma dopiero 11 miesięcy, a już potrafi zadziwić i zawstydzić ludzi.
Zacząłem się zastanawiać, co ja mogę zrobić dla czystości tej wody.
Tymczasem w każdej odkrytej wodzie jest wszystko. Obecna władza z jakimś obłędem niszczenia wycina lasy, morduje zwierzęta, truje powietrze, a śmieci stały się największym problemem współczesnej Polski.
Nic nas nie budzi do aktywności ani reaktywacja faszyzmu, ani oszustwa i złodziejstwo władzy, ani zawłaszczenie Boga dla nienawiści, ani gwałcenie naszych dzieci, ani okupacja jednej partii, … nawet życie w brudzie i oddychanie zatrutym powietrzem nie jest dla Polaków powodem do wstania z kanapy.
Może doszliśmy do ściany wygodnictwa, niemożności, lenistwa i musimy wyginąć, aby ci, co przetrwają, nauczyli się od zwierząt żyć na naszej planecie, która jest naszym wspólnym i jedynym domem.
Moja suczka może być tam nauczycielem.
Adam Mazguła






