Sąd w Lublinie uznał, że Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik jako szefowie CBA wydawali polecenia Tomaszowi Kaczmarkowi, który jako "agent Tomek" preparował dowody przeciwko byłemu prezydentowi Kwaśniewskiemu. Obaj idą na recydywę za wykorzystywanie służb specjalnych jako broni politycznej.
Obajtek i Dworczyk stracili immmunitety Parlamentu Europejskiego. Zdaniem prokuratury na przykład zawarte przez Obajtka w 2021 roku dwa kontrakty o łącznej wartości 393 600 zł na usługi detektywistyczne miały służyć prywatnym interesom Obajtka, który inwigilował w ten sposób polityków, biznesmenów i menadżerów spółek państwowych.
Dworczyk jako szef kancelarii premiera przesyłał na swój prywatny mail dane objęte klauzulą tajności. W korespondencji znajdowały się m.in. maile od Tomasza Szatkowskiego, ambasadora RP przy NATO. Maile zostały później wykradzione przez - jak podkreśla sam Dworczyk - białoruskie służby. Dworczyk miał też utrudniać śledztwo kasując zawartość skrzynki.
No i Ziobrze na komisji ds Pegasusa poszło tak dobrze, że Woś dostał doprecyzowanie zarzutów (grozi mu 10 lat), a na Ziobrę komisja złożyła doniesienie ws sprawstwa kierowniczego (do lat 15).
Powoli ale idzie.