Chce leczyć czy zabijać? (Nie)jedna twarz Jurka Owsiaka
“Walczymy o najmłodszych, tworzymy dla nowego życia ogromne szanse na przeżycie. Tych, którzy najczęściej i najgłośniej krzyczą o ochronie życia –w szpitalach ich nie spotykamy” – przekonuje „dyrygent” WOŚP.
Już w niedzielę odbędzie się 31. finał WOŚP. Dla jednych jej lider jest bohaterem i filantropem, dla innych hipokrytą, który pod przykrywką wielkiej akcji charytatywnej wywiera mocny wpływ ideologiczny i polityczny.
Ratować czy abortować?
„Żyj zdrowo w zdrowym świecie!” – brzmi hasło tegorocznego finału WOŚP. A zbiórka jest tym razem dedykowana walce z sepsą.
Trudno jednak pogodzić szlachetne ideały pomocy chorym, zwłaszcza troskę o chore dzieci, z sympatią i współpracą ze środowiskami proaborcyjnymi.
Warto przypomnieć, że w 2021 r. orkiestra zagrała razem ze Strajkiem Kobiet domagającym się aborcji na życzenie.
Owsiak nie ukrywa także swojej sympatii dla środowiska LGBT. Trudno się dziwić, wszak „róbta, co chceta” wpisuje się znakomicie w ideologię genderystów.
W czasie ostatniej edycji Pol’and’Rock Festival, przez pole festiwalowe już po raz trzeci przeszedł Marsz Równości.
Przez te kilka dni pokazujemy — i to jest może dobry przykład dla polityków — że mówienie o LGBT sprawia, że jest jeszcze spokojniej – zaznacza Wielki Dyrygent.
Zachęcając do udziału w Marszu, Owsiak napisał:
Zapraszam także na ten marsz rodziców dzieci transpłciowych, zorganizowanych wokół “My, Rodzice” – Stowarzyszenie matek, ojców i sojuszników LBGTQIA.
https://marsz.info/chce-leczyc-czy-zabijac-niejed...