-11°C

73
Powietrze
Jakość powietrza jest średnia.

PM1: 30.97
PM25: 53.10 (353,99%)
PM10: 70.37 (156,39%)
Temperatura: -10.89°C
Ciśnienie: 1029.73 hPa
Wilgotność: 64.08%

Dane z 20.01.2026 02:15, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Relacje polsko-ukraińskie czyli Lachy i Chachoły

4776 postów
Żabodukt Postów: 82127
kumak
Żabodukt, postów: 82127
Poniedziałek, 4 maja 2015 23:32:23
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
"kumak rzucił wcześniej hasło o budowaniu przez AK państwa jednonarodowego i jakoś teraz cisza"
kumak zadał pytanie
"co zrobiła by Ak gdyby wygrała wojnę z innym narodami zamieszkującymi Polskę ?
1. wysłała by tych innych na Madagaskar
2. zamknęła by wszystkich w obozach?
3. wysłała by obcych do ich krajów zabierając ich majątek i ziemie jak to zrobiono w akcji Wisła
4. inny sposób
Interesuje mnie to zwłaszcza w kontekście powrotu miasta Lwowa oraz okolic do macierzy .
Co z tego że miasto znowu będzie nasze skoro Polacy tam przegrają każde wybory z uwagi na prawie zerowa ilość naszych rodaków.
Mogę dopisać pytanie
5 pozbawicie miejscową ludność praw wyborczych?
Żabodukt Postów: 82127
kumak
Żabodukt, postów: 82127
Poniedziałek, 4 maja 2015 23:43:52
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ja już kiedyś o współpracy Upa i AK pisałem- przypomniałem ponieważ odezwały się "głosy" zaprzeczające współpracy obu band.
Wychodzi na to że były 2 organizacje AK- 1-AK cacy i 2 AK be, jak również 2 organizacje 1-UPA- UPA be- mordująca Polaków i 2-UPA cacy walcząca z ruskimi o wolną Ukrainę
Mińsk Mazowiecki Postów: 2674
_AG_
Mińsk Mazowiecki, postów: 2674
Poniedziałek, 4 maja 2015 23:51:53
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
trochę długaśne ale może wyjaśnić jak to było w Sahryniu i jak to przy tej okazji upaińcy i niektórzy forumowicze próbują fałszować historię


prof. Józef Wysocki

Pragnę zwrócić uwagę na to, że tam, gdzie były udane polskie akcje obronne czy prewencyjne, tam historycy spod znaku OUN w ogóle nie wspominają o istnieniu UPA czy ukraińskiej policji na służbie hitlerowskiej, a próbują „przekwalifikować” te akcje na ataki na „bezbronnych cywili narodowości ukraińskiej”, dokonywane przez „zbrodniarzy” spod znaku AK. Symbolem takiej historycznej pokrętności jest właśnie Sahryń.

Na przedwiośniu 1944 roku front wschodni w szybkim tempie posuwał się na zachód. Przywódcy ukraińskich nacjonalistów zdawali sobie sprawę z tego, że klęska Niemiec jest już tylko kwestią czasu, toteż przyspieszyli dokonywanie czystki etnicznej na ziemiach, które wg nich staną się sprawą jakichś negocjacji co do przynależności państwowej, a oni, jako reprezentanci narodu zasiądą przy stole obrad, i będą współdecydować o przebiegu granic. W swoich kalkulacjach spodziewali się sytuacji analogicznej do tej, jaka powstała na tych terenach po I wojnie światowej. W domniemanych przyszłych negocjacjach Polska ma nie mieć szans do odzyskania choćby części rubieży wschodnich, bo Polaków tam ma już nie być, a ziemie zamieszkałe wyłącznie przez naród ukraiński nie mogłyby być przedmiotem negocjacji co do przynależności państwowej. Dlatego właśnie tuż przed nadejściem sowietów wzmogły się mordy dokonywane przez UPA na polskiej ludności. Wg ideologów OUN, do Wielkiej Ukrainy musiały też być włączone ziemie zamieszkałe przez ludność mieszaną polsko-ukraińską. Należało tylko „poprawić proporcje” – ale nie totalnie, na modłę wołyńską, gdyż Armia Krajowa była na terenach wschodnich dzisiejszej Polski dobrze uzbrojona i zorganizowana. Dlatego np. na Lubelszczyźnie UPA mordowała pojedyncze osoby, przysiółki, kolonie, rolników na polach, wracających z targu, itp. Wywiad AK stwierdził, że upowskie bojówki wychodzą i wracają do wsi Sahryń, strzeżonej przez liczny oddział ukraińskiej policji, która w Sahryniu miała umocniony posterunek. Nieliczni Polacy mieszkający niegdyś w Sahryniu i dwóch koloniach przy wsi, zostali częściowo wymordowani, reszta uciekła. W ten sposób wieś stała się czysto ukraińska. W tej sytuacji AK i BCh nie miały innego wyjścia, jak dokonać mobilizacji oddziałów z całej okolicy, otoczyć wieś i wezwać ukraińskich policjantów i upowców do poddania się. Oddział otaczający Sahryń liczył ok. 1.200 żołnierzy, był dobrze uzbrojony w broń maszynową, i granaty. Koncentracja została dokonana w nocy z 9/10 marca 1944 r. Po wystrzeleniu rakiety Ukraińcy zostali wezwani do poddania się, lub wyjścia kobiet i dzieci. Krzyknięto im, że są otoczeni i nie mają szans. Na te wezwania faszyści odpowiedzieli chaotycznym ogniem, nie czyniąc oblegającym żadnej szkody, gdyż ci byli na to przygotowani. Wówczas oddziały polskie otworzyły zmasowany ogień na wieś, która natychmiast stanęła w płomieniach. Niestety, „kule nie wybierają” i w trakcie tej palby mogli zginąć niewinni cywile. Polacy zdobywali dom po domu, a pochowane w piwnicach kobiety i dzieci były zwalniane. Upowcy, policjanci i Ssmani (najprawdopodobniej dezerterzy z dywizji SS-Galizien) ostrzeliwali się, ale nie mieli szans wobec dziesięciokrotnej polskiej przewagi. Zginęli wszyscy, około stu mężczyzn i bliżej nieznana ilość kobiet i dzieci, które zginęły od kul zabłąkanych. Po zdobyciu wsi dopiero okazało się, że Sahryń stanowił koszary UPA. W stodołach były piętrowe łóżka, duża kuchnia polowa, w bunkrach pod niemal każdą chałupą były magazyny broni, amunicji, żywności, itp. Po dokonaniu tego prewencyjnego ataku, w okolicy zapanował spokój. Gdy rok później bandy UPA naciskane przez NKWD na byłych polskich obszarach wschodnich II RP przechodziły na względnie spokojny teren Polski „pojałtańskiej”, to skierowały się w Karpaty, a nie na Lubelszczyznę, bo tam musiałyby walczyć, a nie bezkarnie mordować. Jeżeli niekiedy pisze się, że na Lubelszczyźnie UPA szukała kontaktu z AK, żeby oszczędzić się nawzajem, to właśnie dzięki polskiej akcji prewencyjnej w Sahryniu. UPA poczuła szacunek do jedynego argumentu, jaki do nich trafiał – do siły. W Sahryniu ukraińscy aktywiści przygotowali wielką uroczystość, która w zamiarach pogrobowców UPA ma wskazywać na morderstwo polskiej partyzantki na bezbronnej, wiejskiej ludności. Dlaczego akurat teraz? Ani to rocznica, ani żadna inna specjalna okazja. To przyspieszenie wynikło stąd, że do Polski – w ramach kampanii przedwyborczej przyjeżdżał prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko i była szansa, że w Sahryniu pojawią się obaj prezydenci. Drugą przyczyną przyspieszenia przygotowań do „uroczystości” w Sahryniu jest fakt, że IPN O/Lublin systematycznie dostarcza materiały do Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Ukraińskich Nacjonalistów we Wrocławiu, które opracowuje ostatni tom imiennego spisu ofiar zbrodni OUN-UPA oraz relacji żyjących jeszcze świadków ludobójstwa OUN-UPA na obszarze Lubelszczyzny. Opracowania pozostałych województw są już wydane i są w sprzedaży. Postawienie i uroczyste „poświęcenie” jakiegoś monumentu w Sahryniu mówiłoby o czymś innym, niż relacje świadków i dokumenty UPA odnalezione w bunkrach. Tylko że materiały historyczne czyta garstka ludzi, zaś monument będą oglądać wycieczki z ukraińskich szkół w Polsce i z Ukrainy, tak jak to jest w Pawłokomie. Pawłokoma była udanym eksperymentem pogrobowców UPA: udało się nie doprowadzić do ekshumacji rozstrzelanych Ukraińców, przez co wykonawcy tablicy pamiątkowej pozwolili sobie trzykrotnie zwiększyć ilość ofiar, a przede wszystkim dopisać tam kobiety i dzieci, co jest wierutnym kłamstwem i na to kłamstwo zgodził się Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Jako ofiary wpisano tam nawet tych Ukraińców, którzy wyjechali na roboty do Niemiec i nie wrócili. Dlatego Polacy – mieszkańcy Pawłokomy totalnie zbojkotowali całą uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej. Drugim sukcesem pogrobowców UPA w Pawłokomie było to, że w uroczystości uczestniczyli „kombatanci UPA”, w mundurach i ze sztandarem – w obecności prezydenta Rzeczypospolitej!! I wreszcie zjawisko towarzyszące uroczystościom, czyli okazyjne programy w polskiej telewizji, które były wyjątkowym sukcesem ukraińskich struktur działających w naszej telewizji, jak też koniunkturalizmu, głupoty i podłości zatrudnionych tam Polaków. Wcześniejszy kicz z tej dziedziny, jeszcze przed Pawłokomą, miał miejsce w Jaworznie, w byłym obozie niemieckim, a potem ubowskim. Po wojnie przez obóz ten przeszły trzy fale narodowościowe. Pierwszymi więźniami byli nadgorliwi folksdojcze, gestapowscy kapusie oraz niestety, też Polacy powracający z zachodu, akowcy, itp. Po operacji „Wisła” w Jaworznie osadzano rizunów z UPA, złapanych z bronią w ręku, lub podejrzanych o sympatie do UPA. Trzecią falę stanowiła młodzież polska z tajnych organizacji antykomunistycznych i podziemnego harcerstwa. Młodzież ta miała być resocjalizowana, tzn. nawracana na socjalizm. Pan prezydent Aleksander Kwaśniewski wpadł na pomysł, żeby z Jaworzna zrobić symbol pojednania: polsko-niemiecko-ukraińskiego (!!). Z jego inicjatywy na pamiątkowym głazie wyryto w trzech językach napis: Pamięci Polaków, Ukraińców, Niemców, tych wszystkich, którzy cierpieli tu niewinnie jako ofiary terroru komunistycznego, więzionych, zmarłych w latach 1945-1956 w centralnym obozie pracy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Jaworznie w hołdzie potomni. W ten sposób Pan Prezydent wrzucił do jednego worka i oddał cześć: konfidentom gestapo, rizunom i harcerzykom. Feta odbyła się 24 maja 1998 roku i miała znikome wydźwięk, bo prezydent Niemiec odmówił przyjazdu, zaś obecny na uroczystości prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, cały czas trzymał spuszczoną głowę i nie odezwał się ani jednym słowem. Światowy Kongres Kresowian oddelegował do Jaworzna obserwatora w osobie Stanisława Walentyńskiego, który zwarzył uroczystą atmosferę tego kiczu. Moment ten opisuje Edward Prus, niestety, już świętej pamięci, w książce pt. „Operacja ”, na stronach 211 i 212: Stali oni [upowcy - J.W.] pod sztandarem sino-żółtym, nie ośmielili się rozwinąć, choć mieli swojego satanistycznego stiahu czerwono czarnego. Właśnie do osobnika miętoszącego nerwowo czerwono-czarną płachtę, podszedł A. Kwaśniewski i ku absolutnemu zaskoczeniu rizuna, zapytał: czy pan już przebaczył Polakom? W rizuna jakby piorun strzelił, rozwarł bezzębną gębę i tak trwał. Mógł się przecież wszystkiego spodziewać od Głowy Narodu, któremu OUN-UPA wycięła pół miliona obywateli, nawet spoliczkowania, ale nie słów, które nigdy z ust żadnego Polaka paść nie mogły. Z pomocą osłupiałemu upowcowi przyszedł Stanisław Walentyński, członek Dyrektoriatu Światowego Kongresu Kresowian, który został tu oddelegowany przez kresowiaków jako obserwator. Widząc dławiącego się własnym językiem upowca zawołał: „pan prezydent pyta, czy przebaczyłeś tym Polakom, którzy nie pozwolili się tobie zarżnąć i tym kobietom i dzieciom polskim, których nie zdążyłeś dorżnąć”. Kwaśniewski się zreflektował, chyba zrozumiał, że palnął głupstwo, więc czerwony jak piwonia, bez słowa oddalił się od hajdamaki i „wesołka”. Stanisław Walentyński żyje i potwierdził mi relację E. Prusa. Jak już wspomnieliśmy wyżej, na zakłamujących prawdę uroczystościach w Sahryniu miał być prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, który prawdopodobnie nakłaniał prezydenta Lecha Kaczyńskiego do współudziału w uroczystościach. Ponieważ nasz Prezydent odmówił, więc Juszczence nie wypadało być tam samemu, gdyż to podkreśliłoby dezaprobatę całej sytuacji przez naszego Prezydenta. Na całe szczęście, bo tym razem miała się pojawić już kompania kombatantów UPA. Trudno sobie wręcz wyobrazić naszego Prezydenta idącego ku pamiątkowej tablicy pomiędzy szpalerami rizunów. Tym razem prezydent Lech Kaczyński posłuchał właściwych doradców (nie czas na publikowanie szczegółów z tym związanych). Na tablicy w Sahryniu jest wymienionych 650 ukraińskich ofiar polsko-ukraińskiej bitwy w Sahryniu. Liczba ta została uzgodniona na szczeblu państwowym, między Radą Pamięci Walk i Męczeństwa, reprezentowaną przez sekretarza tej instytucji Andrzeja Przewoźnika, a Państwową Komisją Międzyresortową ds. Upamiętnień Ofiar Wojen i Represji przy Gabinecie Ministrów Ukrainy, reprezentowaną przez Światosława Szeremeta. Uzgodniona liczba ukraińskich ofiar została przez stronę polską przyjęta na wniosek strony ukraińskiej. I tak jak w Pawłokomie, jest ponad trzykrotnie większa od podawanej w polskich relacjach [Jerzy Markiewicz „Partyzancki kraj”, „Związek Walki Zbrojnej, Armia Krajowa w obwodzie Tomaszów Lubelski” pod red. Ireneusza Cabana]. Strona polska nie przeprowadziła żadnych badań, np. dat urodzenia osób wymienionych jako ofiary – czy takie osoby w ogóle istniały?!. Przecież są książki metrykalne. W ten sposób możnaby uniknąć fikcji. Widać wyraźnie nieprofesjonalność strony polskiej. Natomiast strona ukraińska, poprzez wymuszenia, dąży do maksymalnego podniesienia swoich strat, a w szczególności kobiet i dzieci, by od strony moralnej zrównać AK z bandami UPA, na co sobie pozwolił prezydent Wiktor Juszczenko w wywiadzie telewizyjnym w dniu 8. września.
Żabodukt Postów: 82127
kumak
Żabodukt, postów: 82127
Wtorek, 5 maja 2015 00:02:25
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
list na temat
"Np. o ataku AK na Sahryń:
- p. R. Wnuk w GW Lublin z 30 kwietnia 2007 wypowiada się "... w Sahryniu oddziały AK i BCh zamordowały ok. 300 osób. Wieś, która sprzyjała UPA, została spalona. Była to typowa akcja pacyfikacyjna. Ogromna większość ofiar to cywile."
- p. M. Zajączkowski w GW Lublin z 8 lutego 2008 najpierw mówi "Atak był konsekwencją rzezi dokonywanych przez UPA na Wołyniu ..." a trochę dalej "Potem zastrzelono uzbrojonych Ukraińców. Wreszcie zaczęła się regularna rzeź. Nie zwracano uwagi na kobiety i dzieci. Kto nie uciekł, ten zginął. Zadziałał prosty mechanizm odwetowy ..."
- p. R. Wnuk w "Kronice Tygodnia" z 12 lutego 2008 już "... ocenia, że zginęło 150-300 Ukraińców". A trochę wcześniej próbuje nieudolnie wyjaśnić ilu to AKowców było w ataku, a ilu w odwodzie.
Powyższe wypowiedzi świadczą jedynie o nikłej wiedzy ich autorów na temat walki w Sahryniu. A mimo to wypowiadają się tak autorytatywnie. Żenada!
Zarówno tym panom jak i Pani polecam powszechnie dostępne, ale już w bibliotekach, książki: "Partyzancki Kraj" Jerzego Markiewicza, "Na dwa fronty" Ireneusza Cabana, oraz "Przed akcją 'Wisła' był Wołyń" a w niej relację Benedykta Józefko. Z tych źródeł bardzo dokładnie można dowiedzieć się, że atak na Sahryń nie był odwetem, a już na pewno nie za Wołyń. Była to część szeroko zakrojonej prewencji przed planowaną na 16 marca ofensywą UPA. Wiadomo, że Sahrynia nie broniło tylko 22 policjantów, miejscowość było ufortyfikowana, między innymi karabin na wieży kościelnej. Między innymi byli tam i walczyli uciekinierzy z SS "Galizien". Walki toczyły się w całym Sahryniu oraz Kolonii Sahryń, którą Ukraińcy podpalili sami aby oświetlić przedpole walki. Dokładnie znane jest rozłożenie oddziałów AK i BCh oraz ich ilość. Walka była zacięta i trwała kilka godzin. Tego samego dnia te same oddziały AK opanowały kolejne okoliczne miejscowości i rozpoczęły atak na Werbkowice (nieudany atak, zakończony wycofaniem się). To były właśnie główne cele ataku AK, a nie "rzezie" tak jak twierdzą "historycy" z IPN."
Mińsk Mazowiecki Postów: 2674
_AG_
Mińsk Mazowiecki, postów: 2674
Wtorek, 5 maja 2015 00:02:45
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
„Trzeba o nich pamiętać, wręcz jest to obowiązkiem, ponieważ tam, gdzie nie istnieje pamięć, znaczy to, że zło sprawia, iż rana jest nadal otwarta. Ukrywanie lub negowanie zła jest jakby przyzwoleniem na to, aby rana nadal krwawiła nie lecząc jej”. - papież Franciszek o ludobójstwie


KARTKA Z KALENDARZA – zdarzyło się 5 maja


1943

W miasteczku Kołki pow. Łuck Ukrainiec zastrzelił 20-letniego Polaka.
W kol. Sporny Kąt pow. Zdołbunów Ukraińcy zamordowali 25-letniego Polaka uprowadzonego z sąsiedniej wsi Zielony Dąb.
We wsi Szkrobotówka pow. Krzemieniec upowcy wymordowali 14 rodzin polskich liczących co najmniej 70 osób.
We wsi Zawale pow. Dubno Ukraińcy zamordowali 8 Polaków, w tym 6-osobową rodzinę; rodziców i 4 dzieci.

Nocą z 5 na 6 maja:

We wsi Kamienna Góra pow. Równe Ukraińcy zamordowali 4 Polaków.
W kol. Lipniki pow. Kostopol Ukraińcy zamordowali 22 Polaków; 3-letniego chłopca zabili uderzając głową o ścianę; 29-letniego mężczyznę obwiązali drutem kolczastym i zakłuli ostrym narzędziem.

1944

W miasteczku Cieszanów pow. Lubaczów upowcy zamordowali 8 Polaków.
We wsi Czerniów pow. Rohatyn banderowcy zamordowali 3 Polaków: kobietę oraz ojca z córką.
We wsi Łukawica pow. Lubaczów bulbowcy zamordowali 1 Polaka.

1945

W miasteczku Lubaczów woj. rzeszowskie Ukraińcy zamordowali 1 Polaka.

1946

Nocą z 5 na 6 maja we wsi Sośnica pow. Jarosław upowcy spalili 280 gospodarstw oraz zamordowali 5 Polaków, w tym 75-letnią kobietę spalili żywcem.

Dlatego konieczna była Akcja Wisła. Mordowania i palenia ze strony upaińców nie byłoby końca. A przecież od tego nie powstałoby żadne upaińskie państwo.
Żabodukt Postów: 82127
kumak
Żabodukt, postów: 82127
Wtorek, 5 maja 2015 00:23:14
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
"Dlatego konieczna była Akcja Wisła"
Przecież na północ od Woli Uhruskiej aż do Czeremchy mieszkaj do dziś Ukraińcy.Dalej od Orlej do Białowieży mieszka Ponad 15000 Białorusinów.Na tablicach są tam napisy dwujęzyczne.
Post edytowany
Minsk Maz Postów: 179
GUMIS
Minsk Maz, postów: 179
Wtorek, 5 maja 2015 08:59:11
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ja już kiedyś o współpracy Upa i AK pisałem- przypomniałem ponieważ odezwały się "głosy" zaprzeczające współpracy obu band.


banderowiec kumak już nie tylko porównuje AK do upa ,ale nazywa polskich żołnierzy bandą...
mie mam więcej pytań
Mińsk Mazowiecki Postów: 934
rafre
Mińsk Mazowiecki, postów: 934
Wtorek, 5 maja 2015 10:38:10
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Znowu zdewastowano pomnik S. Bandery
http://society.lb.ua/life/2015/05/04/303873_v_myunh...
Żabodukt Postów: 82127
kumak
Żabodukt, postów: 82127
Czwartek, 7 maja 2015 00:37:08
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Я поляк, допомагаю Україні”. Інтерв'ю з Ярком Подворським, співорганізатором польського гуманітарного конвою для АТО
http://porteuropa.eu/ua/krakiw/ukrajinci/2202-inter...
Żabodukt Postów: 82127
kumak
Żabodukt, postów: 82127
Czwartek, 7 maja 2015 00:51:25
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/bitwa-o...
Debalcewe na liście zwycięstw rosyjskiego oręża. Baner wywołał burzę
Mińsk Mazowiecki Postów: 2674
_AG_
Mińsk Mazowiecki, postów: 2674
Czwartek, 7 maja 2015 13:00:02
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
KARTKA Z KALENDARZA – zdarzyło się 7 maja


1920

Do Kijowa wkroczyły oddziały Wojska Polskiego wspierane przez formacje Ukraińskiej Republiki Ludowej.

1943

We wsi Smyków pow. Dubno upaińcy zamordowali 7 Polaków.

Nocą z 7 na 8 maja:

w kol. Katerynowka pow. Łuck upowcy oraz okoliczni chłopi ukraińscy zamordowali 28 Polaków i 2 rodziny polsko-ukraińskie; zarąbywali siekierami, palili żywcem; 16-letniej dziewczynie rozpruli brzuch; 3-letniemu chłopcu powyłamywali ręce i nogi
We wsi Klepaczów pow. Łuck upowcy zamordowali 30 Polaków.
We wsi Paszowa pow. Dubno Ukraińcy zamordowali 4-osobową rodzinę polską.
W kol. Retowo pow. Łuck w napadzie UPA zginęła nie ustalona liczba Polaków.
Mińsk Mazowiecki Postów: 2674
_AG_
Mińsk Mazowiecki, postów: 2674
Czwartek, 7 maja 2015 13:08:37
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Polskich motocyklistów nie wpuszczono na Ukrainę.

https://www.facebook.com/mhorbaczekmikroblog/photos/a.8...

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polskich-motocyklis...

można także poczytać komentarze pod tekstem
Post edytowany
Konto usunięte Postów: 1339
Konto usunięte
Konto usunięte, postów: 1339
Czwartek, 7 maja 2015 18:14:41
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Patrząc na okoliczności tego zdarzenia stwierdzam, że Ukraińcy mieli prawo nie wpuścić motocyklistów.
Żabodukt Postów: 82127
kumak
Żabodukt, postów: 82127
Czwartek, 7 maja 2015 20:27:55
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
przeczytałem jeden z komentarzy i se z nim zgadzam
"Łukasz Czarny Panowie z rajdu wpadli na pomysł żeby jechać na Ukrainę po tym jak Białorusini powiedzieli im że mają spadać z Białorusi w połowie rajdu. Rajd nigdy nie miał w planach wjechać na Ukrainę.Panowie wymyślili sobie Ukrainę nie uzgadniając wcześniej ani z polskim MSZ ani z Ukraińskimi władzami przebiegu rajdu ,zabezpieczenie przez milicję eskorty ani innych rzeczy które są wymagane przy organizacji takich imprez przez Polski MSZ i Ukraiński. Pojechali na pałę i teraz mają pretensje że ich nie wpuszczono. Nie jest to złośliwość Ukraińców ale głupota organizatorów a kresy .ru zrobiły z tego aferę.Poniżej trasa rajdu ustalona przez organizatorów. Konie z rzędem temu kto znajdzie tam Ukrainę w zaplanowanej trasie rajdu"
Cyba koledzy nie zdają sobie sprawy z warunków jakie muszą spełnić obywatele Ukrainy żeby wjechać na miesiąc do Polski.Gdyby takie same warunki były by dla Polaków na wjazd na Ukrainę to granica była by pusta.Na jeden dzień pobytu należy mieć około 200 zł co przy wjeździe na miesiąc stanowi niezła sumkę-żaden polski pogranicznik(zarabiają 1500-2200) nie bł by w stanie wyjechać.
Kiedy przekraczam granicę wypisuję tylko kartę imigracyjną gdzie wpisuję cel podróży i nikt mnie się o kasę nie pyta.
na Grupy i wycieczki inne zasady
Żabodukt Postów: 82127
kumak
Żabodukt, postów: 82127
Czwartek, 7 maja 2015 21:48:21
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
zwyczajni ludzie
Mińsk Mazowiecki Postów: 2674
_AG_
Mińsk Mazowiecki, postów: 2674
Piątek, 8 maja 2015 00:00:34
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
KARTKA Z KALENDARZA – zdarzyło się 8 maja


1943

W kol. Józefowka pow. Równe Ukraińcy zamordowali 1 Polaka.
We wsi Koszów pow. Łuck miejscowi upowcy oraz z sąsiedniej wsi Sadowa zamordowali 17 Polaków wysłanych przez wójta, Ukraińca, do zawiezienia kontyngentu zboża oraz wracające z nimi z nimi kobiety i dzieci, konie i wozy zrabowali.
W kol. Marianowka pow. Łuck Ukraińcy skrępowali powrozem 50-letnią polkę, wlekli ją za wozem 2 km do glinianki, gdzie ją martwą już wrzucili.
W kol. Podsielecze pow. Kostopol Ukraińcy zamordowali około 15 Polaków.
We wsi Rzeszniówka pow. Krzemieniec Ukraińcy zamordowali około 10 Polaków.
W kol. Semigrany pow. Równe Ukraińcy zamordowali 3 Polaków, w tym kobietę.

1944

We wsi Brusno Nowe pow. Lubaczów upowcy zamordowali 1 Polaka.
W miasteczku Busk pow. Kamionka Strumiłowska na przedmieściu Wolany upowcy spalili większość polskich zabudowań , zginął 1 Polak i 1 starsza Ukrainka.
We wsi Karolówka pow. Rohatyn banderowcy uprowadzili z drogi 3 Polaków, w tym 2 kobiety, którzy zginęli bez wieści.

Nocą z 8 na 9 maja we wsi Rudniki pow. Żydaczów banderowcy zamordowali 18 Polaków z 4 rodzin.

1947

Nocą z 8 na 9 maja we wsi Rudka pow. Jarosław upowcy obrabowali i spalili gospodarstwa polskie oraz zamordowali 2 Polaków a 2 poranili.
Mińsk Mazowiecki Postów: 2674
_AG_
Mińsk Mazowiecki, postów: 2674
Piątek, 8 maja 2015 11:20:45
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
tzw. Dzień Zwycięstwa - 8 maja - Polska - Westerplatte.

Przyjechało kilku prezydentów i oficjeli. Wprawdzie tym razem nie było Angeli Merkel czy Joachima Gaucka, ale przyjechał były prezydent Niemiec Horst Koehler. Czy wyobrażacie sobie aby Koehler miał swastykę wpietą w klapę? Ja też nie.

Ale co zrobił jeden z zaproszonych do Polski prezydenów? Przypiął sobie znaczek (rozetka?) w barwach zbrodniczej organizacji która wydawała rozkazy mordowania bezbronnych Polaków. Dlaczego nie miał rozetki w barwach narodowych? Działo się to w towarzystwie naszego Bronka i Donka. ALe przecież "POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO...."

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/poroszenko-przy-komorowsk...

Mińsk Mazowiecki Postów: 2674
_AG_
Mińsk Mazowiecki, postów: 2674
Piątek, 8 maja 2015 11:39:21
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
....
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82127
kumak
Żabodukt, postów: 82127
Piątek, 8 maja 2015 21:57:51
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
ty jakiś chory jesteś- tobie nawet czerwony mak przeszkadza a to na znak pamięci -.ten mak można zobaczyć dzisiaj w wielu europejskich telewizjach
http://www.polukr.net/blog/2015/04/maki-pamieci-zami...
zanim powielisz kolejną brednię zastanów się co na temat Ukrainy pleciesz
Mińsk Mazowiecki Postów: 2674
_AG_
Mińsk Mazowiecki, postów: 2674
Piątek, 8 maja 2015 23:37:18
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
kumak nie bądź śmieszny, przecież to nie przypadek, te same uchwały co gloryfikują rezunów z upa (te uchwalone podczas wizyty bronka) ustanawiają nowy symbol w czerwono-czarnych barwach. niby do czego on się odnosi i dlaczego tak się spodobał na upainie? jest to symbol w wielu krajach tylko co upaińcy, z historycznego punktu mają z nim wspólnego oprócz czerwono-czarnej flagi? od tak podczepili się pod brytyjczków?
Post edytowany

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK