Jak zachowała się Pismilicja podczas dzisiejszego "Marszu niePODlegŁOŚCI widzieliśmy wszyscy. Do spacyfikowania rozwydrzonych pseudo patriotów zabrakło im odwagi. Na efekty nie trzeba było czekać. Podpalenia, dewastacje i pobicia to efekt ich nieudolności. Oczywiście inaczej widzi to Mariusz Kamiński. W jego oświadczeniu było to bohaterskie zachowanie Pismilicji. Straszy więc, że następne zgromadzenia (w domyśle Strajk Kobiet) będą uznane za nielegalne, w związku z czym będą pacyfikowane w podobnym stylu. Wobec takiego oświadczenia możemy swobodnie gromadzić się spontanicznie. Z ich strony nic nam nie grozi. Są nieudolni, niezorganizowani i nie potrafią w sposób profesjonalny wykonywać się ze swoich zadań. Dzisiaj pokazali, że bohaterami są tylko w stosunku do pokojowo manifestujących kobiet. W stosunku do rozwydrzonej dziczy są bezsilni. Tak więc panie nieprawomocnie ułaskawiony ministrze nie strasz. Jak to popularnie brzmiało? Nie strasz, nie strasz, bo się.....
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/mars...