Nie tylko cukier i węgiel. Tych towarów też może zabraknąćW ostatnich tygodniach sporo uwagi poświęca się brakowi węgla, który spędza sen z powiek tysiącom gospodarstw domowych w Polsce przed nadchodzącą zimą. W sieci pojawiły się także liczne zdjęcia przedstawiające puste półki sklepowe i brak cukru czy oleju. Okazuje się, że za częściowe braku produktów spożywczych odpowiedzialni są sami klienci. Paniczne wykupywanie towarów powoduje realne braki. Eksperci uspokajają i wskazują, że żywności nie zabraknie. Chyba że producenci będą mieli ograniczone dostawy energii. I tak koło się zamyka.W Polsce pojawiły się pewne niedobory produktów żywnościowych. Głównie są związane z nieuzasadnionym popytem ze strony klientów
Zaczyna brakować np. oleju słonecznikowego, ale tu winna jest głównie wojna w Ukrainie
Polska mierzy się z widmem kryzysu energetycznego. Jeśli go nie opanujemy, na półkach sklepowych może być jeszcze mniej towaru
Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
W Polsce cukru nie brakuje. Puste półki, które zdarza się widzieć w sklepach, są efektem nadmiernego popytu ze strony klientów. To z kolei napędza jeszcze bardziej spiralę popytu, bo gdy pojawia się dostawa towaru — ludzie znów zaczynają kupować na zapas. Powodem tej spirali są rosnące ceny. Dane wskazują, że cukier podrożał o ok. 39 proc.
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/braki-towarow-... Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ), mówi w rozmowie z Business Insider Polska, że powtarzające się próby straszenia polskich konsumentów nie są normalnym zjawiskiem.
— To ewenement w skali całej UE. Być może jest to niezrozumienie tego, co dzieje się na rynku i tego, jaka jest polska gospodarka żywnościowa. Dziś wszystko jest w sklepach, a jedynym zmartwieniem są wyższe ceny. Ktoś ewidentnie ma interes w podsycaniu tej paniki i nie są to producenci żywności, którzy dokładają wszelkich starań zarówno teraz, jak i w czasie pandemii, żeby utrzymać ciągłość zaopatrzenia — wskazuje Gantner.