Syndrom gotowanej żaby to sytuacja, w której dopasowujemy całą naszą energię by dostosować się do nieznacznie zmieniających się okoliczności. A kiedy nadchodzi moment krytyczny, już nie mamy sił by zareagować i ponosimy porażkę.
Inaczej:
Gotująca się żaba to przenośnia opisująca żabę powoli gotującą się żywcem. Założenie jest takie, że jeśli żaba zostanie nagle wrzucona do wrzącej wody, wyskoczy, ale jeśli żabę włoży się do letniej wody, którą następnie powoli zagotuje, nie dostrzeże niebezpieczeństwa i zostanie ugotowana na śmierć.
Jesteśmy załatwieni?
(Paliwo po 9zł, krakowska za 50zł, wszystko wokół popsute, a nas nic nie rusza...)
Post edytowany
2 razy