Na pewno masz większe pojęcie o aborcji i początku życia od prof. Bernarda Nathansona odpowiedzialnego za przeprowadzenie 75.000 aborcji.
Byłem jednym z rzeczników tego procederu.
Dlaczego zmieniłem zdanie na temat aborcji? Cóż, na początek, nie wynikało to z przekonań religijnych, ponieważ. . . szczerze mówiąc, byłem ateistą. . . . Zmiana zdania zaczęła się od uświadomienia sobie, nieuniknionej rzeczywistości, że płód jest osobą, jest ludzkim życiem, które należy chronić. Zmiana rozpoczęła się również w oparciu o moją świecką wiarę w złotą zasadę: jeśli nie chcesz odebrać sobie życia, nie możesz odbierać życia komuś innemu.
(...).
Zacząłem zmieniać zdanie w 1973 roku, kiedy zaawansowana technologia wprowadziła się do naszych szpitali i biur. Mówię teraz o obrazowaniu ultrasonograficznym, elektronicznym monitorowaniu serca płodu, histeroskopii, fetoskopii - rzeczach, które dały nam wgląd do macicy. Przez trzy lub cztery lata zastanawiałam się nad tymi technologiami i tym, co one ujawniły… Była to ściśle naukowa wycieczka do życia wewnątrzmacicznego, która przekonała mnie, że aborcja jest niedopuszczalna. Otworzono okno do macicy, abyśmy mogli w nie zajrzeć, zobaczyć nienarodzone dziecko, zmierzyć je i obserwować jak śpi, połyka, oddaje mocz i tak dalej. Rzeczy, które wszyscy robimy jako członkowie ludzkiej społeczności. W końcu przekonano mnie to, że płód jest członkiem społeczności ludzkiej, musi więc być tak traktowany i jako taki musi być chroniony.
https://www.facebook.com/1051043068243338/photos/a.1057...