O fałszerstwach wyborczych, które trwają nieprzerwanie, a nie tylko w dniu głosowania, pisze nieoceniony obserwator życia politycznego, pułkownik Adam Mazguła: „Kaczyński już sfałszował nadchodzące wybory.
Dlatego pozwala sobie apelować, o kontrolę liczenia głosów, chociaż są one tylko konieczną formalnością.
Tymczasem PiS fałszuje wybory od lat i na każdym etapie.
Uczciwe wybory muszą być transparentne. Kiedy wszyscy kandydaci do władz mają takie same warunki prezentacji, mogą korzystać z równych praw do mediów publicznych, a na kolejnych szczeblach liczenia głosów i rozpatrywania wyników wyborów pracuje bezstronna komisja złożona z autorytetów uczciwości, wtedy są to wybory uczciwe.
Tymczasem w PiS-Polsce wszystko jest jedną wielką manipulacją partii okupującej demokrację konstytucyjną.
Kampania wyborcza trwa nieprzerwanie, w sposób ciągły, przez cały okres sprawowania władzy i w interesie jednej partii. Zawłaszczone media publiczne jak w putinowskiej Rosji, za publiczne pieniądze manipulują, tworzą nieprawdziwy obraz wrogiej społecznie opozycji i cudowny bezbłędnej władzy. Szkalują kłamstwami liderów opozycji i nieprzerwanie chwalą pod niebiosa liderów PiS.
Jednak nie tylko to. Sfałszowany obraz stałej, prowadzonej przez lata propagandy partyjnej jest jedyny w telewizji naziemnej. Na wiosnę tego roku, PiS zmienił zasady nadawania i do nowego systemu odbiorca musi zakupić dodatkowy sprzęt. Tymczasem stacje PiS-u na zasadzie wyłączności dalej nadają dla Polaków tylko swoje brednie na zasadach wyłączności. Są całe regiony, gdzie inny sygnał nie dociera, a w hotelach w całej Polsce można odbierać tylko ten sygnał.
Upartyjnione mi
Post edytowany