Dlatego musisz kumaku w końcu zrozumieć, że Lechowi z wąsami nie powinno się wierzyć. Lech i spółka nie przejęli władzy w Polsce, ale tylko zewnętrzne znamiona władzy, jednocześnie gwarantując poprzedniej ekipie ciągłość w czerpaniu (wy)zysku z naszego kraju, i to na jeszcze większą skalę niż wcześniej za PRL. Coś na zasadzie "my nie ruszamy waszych, nasi nie ruszają waszych". Dla tego Kiszczak i Jaruzel nigdy nie doczekają się uczciwych wyroków.
Co do zarobków, to miejsca pracy tworzą przedsiębiorcy. Rolą urzędników jest ułatwianie tworzenie nowych przedsiębiorstw, a co za tym idzie nowych miejsc pracy. Podczas gdy w Polsce jest zupełnie odwrotnie, i to pomimo hucznych obietnic Donalda T.