Podczas szóstego procesu norymberskiego przed trybunałem wojskowym stanęło 24 członków kadry zarządzającej chemicznym gigantem I.G. Farben. Na symboliczne kary pozbawienia wolności - od 6 miesięcy do 3 lat - skazano 13 osób.
Los koncernu był równie groteskowy. W 1950 roku Aliancka Wysoka Komisja orzekła o rozpadzie I.G. Farbenindustrie AG. Początkowe zamiary jego likwidacji, związane właśnie z oskarżeniami o zbrodnie wojenne, zostały sprytnie rozmyte, bo koncern podzielił się na mniejsze, wyjściowe firmy: Bayer, Agfa, BASF, Hoechst AG. W ten sposób wydzielone zostały na powrót przedsiębiorstwa, które przed laty przeszły konsolidację, by zawiązać kartel.
Szefami tych firm zostały osoby uznane przez trybunał za zbrodniarzy wojennych. Związany z produkcją Cyklonu B dla Auschwitz Carl Wurster przejął stery w firmie BASF, a skazany za ludobójstwo i zmuszanie do niewolniczej pracy Fritz ter Meer dostał ciepłą posadkę prezesa w firmie Bayer. Otto Ambros został członkiem zarządu firmy Telefunker AG, Heinrich Bȕtefisch trafił do Kohle-Ȍl-Chemie GmbH, a Walter Dȕrrfeld został kierownikiem w Scholen-Chemie.
Czytaj więcej na
https://wydarzenia.interia.pl/tylko-u-nas/news-150-kobiet-z-...