17°C

30
Powietrze
Cóż... Bywało lepiej.

PM1: 8.90
PM25: 17.87 (119,1%)
PM10: 20.63 (45,85%)
Temperatura: 17.00°C
Ciśnienie: 1008.18 hPa
Wilgotność: 62.94%

Dane z 04.06.2026 14:00, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

nie ma to jak w oPOzycji , życie płynie jak sen złoty

182 postów
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 10 października 2022 17:16:07
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Rozpiska Tuska, czyli śmierć i dżihad

Donald Tusk jest jedynym w demokratycznym świecie liderem partii, która w swoim programie wyborczym zapowiada wycięcie swoich przeciwników politycznych. Oczywiście poza dżihadzistami, którzy podobnie jak Tusk, zapowiadają krwawą rozprawę z rządzącymi, gdy sami przejmą władzę: „Nie mamy czasu, żeby cztery czy pięć lat sprzątać po PiS-ie, do wyborów będziemy mieli przygotowaną rozpiskę na pierwsze dni po wyborach; w ciągu stu dni wszystko będzie wyczyszczone; NIK przygotował materiał na kilkadziesiąt procesów karnych” - zapowiedział w sobotę lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

Dżihadysta Tusk dopytywany, czy jest na tyle zdeterminowany, że jeśli będą merytoryczne i prawne przesłanki, to uruchomiony zostanie Trybunał Stanu dla osób, które na to zasługują, odpowiedział: „Trybunał Stanu to jest pieszczota, oni będą siedzieć, a nie że odbierze im się prawo kandydowania!"

Jak uczy historia (o ile rzeczywiście uczy) – tylko we wczesnych latach komunizmu – za życia Stalina – powołano do życia kapturowe sądy, które w pokazowym procesie potrafiły w 100 dni wydać wyrok, zakończony strzałem w potylicę. To co zapowiada Tusk w obecnym stanie prawnym, to właśnie program Józefa Stalina – czyli „rozpiska” na pierwsze 100 dni po wyborach. Taki program w dzisiejszym świecie realizują tylko dżihadziści i najbardziej krwawe reżimy Korei Północnej i Rosji Putina...

Nic więc dziwnego, że Platforma Obywatelska nie ma czasu na zaproponowanie Polakom jakiegokolwiek programu ekonomicznego czy społecznego, skoro Tusk z Marianem Banasiem pracują w pocie czoła nad „przygotowaniem materiałów na kilkadziesiąt procesów karnych”. A przecież trzeba będzie jeszcze wsadzić do więzienia co najmniej kilkaset osób z mediów publicznych, zgodnie z zapowiedzią "Słońca Peru", któremu marzy się kariera "Słoneczka Ludzkości"! Tusk nie ma bowiem żadnych wątpliwości, że „media publiczne w rękach PiS-u tak naprawdę zajmują się działalności przestępczą”.

Wystarczy więc po wygranych wyborach, by prokurator Borys Budka zażądał kary śmierci dla każdego dziennikarza z mediów politycznych: „Bo szerzenie kłamstwa, nienawiści i pogardy w przestrzeni publicznej przez media publiczne moim zdaniem jest polityczną zbrodnią, ale też w sensie karnym, procesowym też jest to łamanie w sposób oczywisty przepisów począwszy od zasad konstytucyjnych” – jak wyjaśnił słuchaczom Donald Tusk.

„Posprzątanie bałaganu po PIS-ie” w 100 dni nie będzie jednak wcale takie trudne! Wprawdzie od ponad trzech lat sąd w Gdańsku nie jest w stanie rozpocząć procesu prawej ręki Tuska - aferzysty Sławomira Nowaka, to wystarczy (po wygranych przez PO wyborach) powołać na sędziów bojówkarzy KOD-u, których zdominowany przez PO Senat powołał na ławników do Sądu Najwyższego!

Bardzo prawdopodobne, że Tusk i nad tym problemem pracuje dzisiaj z Banasiem, skoro nie miał czasu na przygotowanie do końca września „poważnego tekstu, który detalicznie przedstawi nasze priorytety dotyczące środowiska”. Tusk, straszący Polaków i przedsiębiorców parzącą rtęcią w rzece Odrze, zapowiedział w Krośnie Odrzańskim, że taki dokument opinia publiczna otrzyma do końca września a zwracając się do Joanny Liddane podkreślił, że to „pani jako pierwsza od nas” ją dostanie"…

Dokumentu z oczywistych względów opinia publiczna i pani Joanna nie otrzymali do dzisiaj. Bo jakkolwiek jeszcze w sierpniu br. Tusk stwierdził w studiu TVN, że demotywuje go świadomość kandydowania do parlamentu, gdyż – To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział... na tej Wiejskiej – to wszystko się zmieniło zaledwie po miesiącu! Teraz Tusk podczas spotkania z mieszkańcami Kluczborka stwierdził, że jest zdeterminowany „na maksa, na prawdę, mówię o tym, nawet jeśli brzmi to patetycznie, autentycznie jestem gotów swoje życie oddać za to, żeby to zmienić”.

Oświadczenie Tuska, że gotów swoje życie oddać za to, by wszystko w Polsce zmienić – czego potwierdzeniem są radykalne zmiany tego, co sam obiecał miesiąc temu – to obraz groźnego psychopaty, którego wygrana w wyborach oznaczać będzie przekształcenie Polski w państwo terrorystyczne, na wzór wczesnej komuny i dzisiejszej Syrii lub Konga. Dopiero wtedy Polska otrzyma od Unii fundusze na KPO, jak odpowiedział Tusk na pytanie „kiedy” - zadane mu w Kluczborku…

„Największą grupą, która ciągle czuje się poszkodowana i czasami bezradna wobec takiej momentami brutalnej, a nawet czasami chamskiej opresji, to są polskie kobiety” – powiedział także w Kluczborku Donald Tusk. Warto przypomnieć, że Tusk już uszczęśliwił polskie kobiety obiecując, że także w 100 dni wprowadzi w Polsce ustawę o możliwości zabijania na życzenie nienarodzonych dzieci!

Jak więc w tej sytuacji Unia Europejska i Ursula von der Leyen nie mogą kochać przywódcy niosącego Polsce śmierć i wojnę domową?
https://niepoprawni.pl/blog/kapitan-nemo/rozpiska-tus...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 10 października 2022 17:17:13
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dupiarz i ruskie trolle jadą na wojnę z Polską!

Maski opadły. Włodarze miast z wysuniętego ramienia Platformy Obywatelskiej postanowili – podobnie jak Sikorski i Komorowski - zaistnieć w ruskich mediach. Już od jutra ruska propaganda będzie piać z zachwytu z powodu zadymy ruskich trolli w Warszawie. Ta zadyma odbywa się pod przewodem warszawskiego Dupiarza, który wprawdzie nie opala swojej posesji węglem – ale się żali, że nie możliwości sprowadzania węgla dla najbiedniejszych mieszkańców stolicy!

A przecież jeszcze na początku kwietnia 2022 führer totalnej opozycji Donald Tusk ryczał przy składzie węgla: - My od dłuższego czasu nie mówimy o tym, że Polska ma nałożyć europejskie embargo na import węgla. Tylko polski rząd, premier Morawiecki mają w ręku możliwość podjęcia natychmiastowych, z dnia na dzień, różnych decyzji, które mogą zatrzymać zakup przez Polskę, polskie firmy, spółki Skarbu Państwa tego węgla!

https://tvn24.pl/polska/import-wegla-z-rosji-do... is external)

Dzisiaj Dupiarz ryczy, że nie ma możliwości sprowadzenia węgla z polskiego portu do Warszawy! A kto, jak nie Warszawa sprzedała w 2011 roku Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (SPEC) francuskiej spółce Dalkia? Od tej chwili urzędnicy HGW a teraz Dupiarza już nie zabrudzą sobie rączek żadnym węglem! W sytuacji, gdy na skutek embarga UE na ruski węgiel zaczęły się problemy z dostawą opału – Dupiarz postanowił zorganizować demonstrację przeciwko polskiemu rządowi, który sprowadza węgiel do Polski – zapraszając na zadymę w Warszawie włodarzy innych miast, w których rządzi Platforma Obywatelska!

Bo w wielu tych miastach Platforma Obywatelska także opyliła zagranicy swoje przedsiębiorstwa energetyki cieplnej…

Spektakularnym przykładem jest sprzedaż za 180 mln zł przez ś.p. Adamowicza ("Budynia") Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (GPEC) - niemieckiemu holdingowi z Lipska, który chwali się teraz, że z zysków uzyskiwanych na gdańskim rynku, Lipsk finansuje własną politykę społeczną ! Mało tego ! Adamowicz do końca swego życia zasiadał w radzie nadzorczej niemieckiego holdingu – dorabiając się niezłej fortuny.

Dulczessie - protegowanej Budynia nie stać więc dzisiaj na prowadzenie własnej polityki społecznej, by zapewnić choćby dystrybucję węgla w Gdańsku – skoro ś.p. Adamowicz sprzedał Niemcom gdańską politykę społeczną za stanowisko w radzie nadzorczej Stadtwerke Leipzig! A przecież węgiel na tegoroczną zimę jest w gdańskim porcie – niedaleko od urzędu miasta Gdańsk!

Czytaj więcej na: https://biznes.trojmiasto.pl/GPEC-nie-na-sprzedaz-Oferty-PG... is external)

Platformerscy włodarze polskich miast i gmin nie są jednak bezbronni! Chociaż nie stać ich na wynajęcie ciężarówek do przewozu węgla – to za pieniądze mieszkańców potrafią wynająć autokary, którymi podwiozą ruskich trolli na zadymę w Warszawie. Wśród tych zadymiarzy będa głównie urzędnicy z ramienia Platformy Obywatelskiej i to w ramach „obowiązków służbowych”, jak to ogłosił prezydent Bydgoszczu – oczywiście także z PO! Warto dodać, że w Warszawie będzie także teść Kosiniaka- Kamysza - wójt gminy Godów z PSL, który już zamówił autokary na "spontaniczny" protest pod Kancelarią Premiera Polski!

Cena za wynajem ciężarówki do przewozu węgla za dobę jest ponad trzykrotnie mniejsza od wynajmu autokaru. Dzisiaj możecie łatwo obliczyć, ile ciężarówek do przewozu węgla można było wynająć, gdyby nie zadyma zorganizowana przez Platformę Obywatelską i Dupiarza (wiceprzewodniczącego PO) i wynajęte autokary do przewozu ruskich trolli pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej…
https://niepoprawni.pl/blog/mpyton/dupiarz-i-ruskie-t...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 10 października 2022 17:19:10
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Czeka nas gigantyczne złodziejstwo. Ratusz zaciągnie setki milionów złotych na budowę farmy wiatrowej

Gigantyczne złodziejstwo Wyborcza.pl Warszawa nazywa strategią ewolucyjnego dostosowania do ograniczeń dochodowych”. Jak zwykle „dziennikarze z Czerskiej, którzy kochają umoralniać innych i wyzywać od złodziei, w białych rękawiczkach, złodziejstwo wspierają.
Czytamy w dzisiejszym wydaniu Wyborczej
Warszawa się zadłuży i szuka oszczędności. Ratusz zaciągnie kredyty na setki milionów złotych, planuje budowę farmy wiatrowej. Rząd ogranicza dochody podatkowe samorządów. By utrzymać jakość miejskich usług, Warszawa zaciągnie setki milionów złotych nowych kredytów. Ekipa Rafała Trzaskowskiego szuka też długofalowych oszczędności na rachunkach za prąd – zamierza zbudować pod miastem własną farmę wiatrową i fotowoltaiczną.
Warszawa musi się zadłużać?
Dług będzie rósł. Tak zapowiedziano w opublikowanych niedawno wstępnych założeniach do budżetu miasta na 2023 r. „Zakładamy podwyższenie zadłużenia w relacji do dochodów z wartości ok. 35% w 2022 r. i ok. 40% w 2023 roku do poziomu w okolicach 55% w ciągu kilku lat” – zapisano w dokumencie. Zaciąganie długów nazwano „strategią ewolucyjnego dostosowania do ograniczeń dochodowych”. Tylko w ten sposób można utrzymać jakość usług finansowanych przez samorząd, w tym publicznej oświaty (rządowa subwencja oświatowa pokrywa tylko niespełna połowę wydatków bieżących na publiczne szkoły i przedszkola w Warszawie, w tym tylko ok. 72 proc. kwoty potrzebnej na wypłatę pensji) czy komunikacji miejskiej (wpływy z biletów pokrywają tylko jedną trzecią kosztów).
Rząd osłabia samorządy?

Ale wiadomo, że nie zmieni się trend systematycznego podcinania dochodów podatkowych samorządów. Jednym z ostatnich elementów tego trendu było przegłosowanie 12 maja przez Sejm – głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz koalicjantów tej partii – obniżki stawki podatku PIT z 17 do 12 proc. Niższa stawka podatku oznacza niższe wpływy do budżetu państwa, a także niższe wpływy do budżetów samorządów. Najmocniej uderzy to w miasta na prawach powiatu, które zatrzymują prawie połowę podatku PIT płaconego przez mieszkańców i w których PIT stanowi najważniejsze źródło wpływów.
Komentarz

Wyborcza stoi na straży niewolnictwa, zatem jej narracja nie dziwi. Tak samo jak nie napisze tego, że zabieranie kasy z pitów jest czystą korzyścią dla nas wszystkich, bo taki Trzaskowski ma mniej kasy na demolkę Warszawy. Ale jak widać, wizja Zielonej Warszawy stała się numer jeden. Konsekwencję tej operacji będą oczywiście katastrofalne, tak samo jak jest katastrofalna w skutkach tzw. oczyszczalnia na Targówku, o której w ogóle się nie pisze, a koszty jej i amortyzacja pochłoną gigantyczne pieniądze, nie mówiąc już o zaburzeniu ekologii Warszawy.

Warszawy na farmę nie stać, a pieniądze są, tylko trzeba natychmiast zaprzestać tolerować defraudowanie ich (w gigantycznych ilościach) przez Ratusz. Zarząd Dróg Miejskich, Konsultacje Społeczne, wspieranie lewackich „równościowych bredni”, wydawanie milionów na bojówki anarchistyczne czy ruchy miejskie, zmniejszenie dworu Rafała – to są wszystko źródła nieszczęścia Warszawy, która w porażającym tempie się zadłuża, o czym od lat piszemy.

Projekt farmy wiatrowej jest w tym momencie zbędny, i mimo wrzasku szalonych „ekologów” i zielonego obłędnie ratusza .
https://portalwarszawski.com.pl/2022/10/03/czeka-nas-gigantycz...
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 10 października 2022 17:21:26
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Osiem gwiazdek, zdjęcia z politykami Koalicji Obywatelskiej i porównanie prezesa PiS do Hitlera - to twórczość, którą w mediach społecznościowych w ostatnich latach uprawiali nowi ławnicy Sądu Najwyższego - ci wybrani przez Senat RP.

https://niezalezna.pl/460230-oni-beda-orzekac-lawnic...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 10 października 2022 17:23:53
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
35-letni obywatel Ukrainy próbował się włamać do biura poselskiego posła PiS Pawła Lisieckiego. Nie zdążył jednak nic ze środka ukraść, bo po chwili został zatrzymany przez policję. Jak się okazało był nietrzeźwy.

Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem. Rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI kom. Paulina Onyszko podkreśliła, że policjanci otrzymali informację, że młody mężczyzna metalowym prętem uderza w drzwi wejściowe do biura poselskiego Pawła Lisieckiego przy ul. Targowej 46 w Warszawie.

"Na miejsce skierowano patrol policji, który zauważył mężczyznę odpowiadającego rysopisowi" - powiedziała policjantka. Dodała przy tym, że 35-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany. "W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. W organizmie miał promil alkoholu" - zaznaczyła.

Podała też, że aktualnie trwają czynności policyjne, które wyjaśnią okoliczności tego zdarzenia.

Poseł PiS Paweł Lisiecki w rozmowie z mediami przekazał, że w chwili włamania był poza Warszawą. "Dostałem sms-a, że ktoś próbował się włamać do mojego biura poselskiego" - poinformował.

"Policja dosyć szybko ujęła sprawcę. Duże brawa dla policjanta" - podkreślił poseł PiS. Zaznaczył, że nic nie zniknęło z jego biura. "Jedyne co, to zostały zniszczone drzwi, które muszą zostać wymienione" - dodał
https://niezalezna.pl/460518-pijany-ukrainiec-probow...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 10 października 2022 18:49:49
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Danke für alles
Post edytowany
gdzieś indziej Postów: 14198
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14198
Poniedziałek, 10 października 2022 19:37:32
+1
+2 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Czy w jakimś państwie europejskim jest podobny polityk plujący jadem na własny kraj i włażącemu w d.pę obcemu państwu?
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Poniedziałek, 10 października 2022 21:26:46
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Michale czy ktoś ci tłumaczył ten tekst? Przecież ty nie znasz niemieckiego tak jak i Sailor. Nie ma tam żadnego plucia na Polskę. Czas żebyście wytłumaczyli czemu po siedmiu latach rządów PiS jest nam wszystkim coraz trudniej żyć i nie zwalajcie winy na opozycję bo ona od siedmiu lat nie rządzi.
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 4549
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4549
Poniedziałek, 10 października 2022 22:14:48
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Megalomania Kumak to śmieszna przypadłość.
Post edytowany
gdzieś indziej Postów: 14198
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14198
Poniedziałek, 10 października 2022 22:35:13
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nie, nie znam niemieckiego i nie mam z tego powodu kompleksów. Nie odnoszę się do tego filmu tylko do całokształtu działalności tego pana.

@ jest nam wszystkim coraz trudniej żyć
Kim są ci wszyscy?
Nie przypominam sobie żebym upoważniał ciebie do wypowiadania się w moim imieniu.
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Wtorek, 11 października 2022 09:16:08
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Posrało się w waszych głowach a faktycznie życie inne... https://fb.watch/g4QnWhj07i/
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Wtorek, 11 października 2022 09:51:16
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W punkt ! Król podkarpackich burdeli został szefem największego burdelu w stolicy !
MIńsk Mazowiecki Postów: 5959
Zagłoba
MIńsk Mazowiecki, postów: 5959
Wtorek, 11 października 2022 12:11:22
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Te radosne przybytki są czynne w niedziele?

Ale Pi$@nki!
Post edytowany
Postów: 1417
Lasocki
postów: 1417
Wtorek, 11 października 2022 12:19:46
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Danke für alles

czy jako osoba starająca się być wiarygodną na forum możesz wyjaśnić forumowiczom czego dotyczyło to przemówienie?
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Wtorek, 11 października 2022 12:35:40
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Co tu wyjaśniać skoro i tak to nikogo nie będzie to interesować. Tekst prosty . Czas nauczyć się możliwości YouTube. Naciskasz opcje tekst i wybierasz sobie język na który chcesz mieć przetłumaczony tekst.
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 11 października 2022 12:36:28
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
nie mam zamiaru wyjaśniać czegokolwiek osobom POzbawionym wiarygodności i różnym innym lewackim trollom i ich klonom
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 11 października 2022 12:37:47
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Lud platformerski dojrzał do Nocy św. Bartłomieja – to wniosek ze spotkań Donalda Tuska ze zwolennikami

Dlaczego wy się tak cackacie z tymi obmierzłymi pisiorami, podczas gdy trzeba ich załatwić bez cienia litości – to wypadkowa głosu platformerskiego „ludu” podczas spotkań z Donaldem Tuskiem, np. tego w Kluczborku (8 października 2022 r.). Oznacza to, że strategia Tuska przynosi efekty. Strategia polegająca na tym, że trzeba się zemścić na obecnie rządzących, a nawet na każdym, kto wykazuje choćby cień sympatii do nich. A szczególnie trzeba się zemścić na tych, którzy w mediach opisują strategię odwetu Tuska, jego kolegów i zwolenników. I w Kluczborku Tusk przyznał, że trzeba z tym coś zrobić.

Od powrotu do polskiej polityki Donald Tusk właściwie przygotowuje swoich zwolenników do rewolucji na ulicach i „ludowej sprawiedliwości”, czego konsekwencją będą represje, samosądy, „komisje krzywd” (pomysł Rafała Trzaskowskiego z kampanii prezydenckiej w 2020 r.), procesy pokazowe, łącznie z jakąś formą powtórki z Trybunału Norymberskiego oraz coś w rodzaju obozów odosobnienia. A jeśli sytuacja wymknęłaby się spod kontroli, o co na ulicy łatwo, mogłoby się zdarzyć nawet coś w rodzaju powtórki z Nocy św. Bartłomieja (z 23 na 24 sierpnia 1572 r.), nocy długich noży w czerwcu 1934 r. w Niemczech, a nawet pacyfikacji Wandei (w latach 1793-1794) czy czerwonego terroru od lipca do września 1918 r. w Rosji.

Na razie otwarcie mówi się o scenariuszu z „wyprowadzaniem” urzędników, szefów instytucji, dziennikarzy i pracowników mediów publicznych. Ale to tylko przygotowanie opinii publicznej do działań znacznie radykalniejszych. Nawet takich, gdy poleje się krew. Buduje się klimat, jaki znamy z 1934 r., gdy 12 lipca tamtego roku powstało Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Początkowo miało tylko izolować „osoby zagrażające bezpieczeństwu, spokojowi i porządkowi publicznemu”. A gdy już było, stało się najważniejszym ogniwem prześladowania politycznych przeciwników i zemsty na nich. Tym użyteczniejszym narzędziem, że do Berezy trafiało się na podstawie decyzji administracyjnej i bez prawa apelacji.

Klimat Berezy Kartuskiej buduje od lat idol i oficjalny patron PO - Lech Wałęsa. To on nawoływał do wyrzucania ludzi obecnej władzy przez okna. Także wywodzący się z PO prezydent Bronisław Komorowski nawoływał do „walenia dechą” politycznych przeciwników. 2 kwietnia 2017 r. szef Klubu Parlamentarnego PO Sławomir Neumann (w programie Bogdana Rymanowskiego „Jeden na jeden”) zaproponował rozwiązanie problemów z PiS „bejsbolem”.

Po 10 maja 2020 r. Rafał Trzaskowski wielokrotnie zapowiadał, że gdy tylko wygra wybory prezydenckie, zacznie robić „porządek”. Kazał się pakować dziennikarzom TVP, zapowiadając likwidację TVP Info, „Wiadomości” i publicystyki. Do tego dochodzi chęć likwidacji IPN, czyli wymazywania przywróconej pamięci historycznej. „Porządek” wdrażany byłby również w środowisku nauki i kultury. Już w 2009 r. ówczesna minister nauki z PO, Barbara Kudrycka, zleciła kontrolę na Wydziale Historycznym UJ, gdyż nie spodobała się praca magisterska Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie.

Już wygranie wyborów przez Zjednoczoną Prawicę, jak najbardziej demokratyczne, było zbrodnią. Dlatego wszystkim, którzy podnieśli swoje łapska na święty porządek, w którym rządzić mogą tylko liberałowie i lewica, należy te łapska odrąbać. W stylu, w jakim towarzysz Józef Cyrankiewicz chciał odrąbywać ręce powstańcom Poznańskiego Czerwca 1956 r. i tym, którzy ich wspierali. Samo to, że znienawidzona „hołota” spod znaku obecnie rządzących ma jakieś prawa obywatelskie, w tym prawo głosu i tym głosem może „oświeconą elitę” odsunąć od władzy, stanowisk oraz apanaży woła o pomstę do nieba. W tym aspekcie demokracja kompletnie się nie sprawdza, co znowu jest powodem ogromnej frustracji, złości i wściekłości. A to z kolei uzasadnia fizyczną rozprawę z tymi nie tylko podobywatelami, ale wręcz podludźmi. I oświecone platformerskie masy liczą na to, że szybko nadejdzie dzień zemsty na sympatykach PiS oraz czas oczyszczenia z nich, bo dłużej tak żyć się nie da.

Na to, że nad opozycją krąży widmo krwi wskazywało już opracowanie Centrum Badań nad Uprzedzeniami - „Polityczna polaryzacja w Polsce – jak bardzo jesteśmy podzieleni”, opublikowane w styczniu 2019 r. Centrum działa na wydziale psychologii UW i kieruje nim dr hab. Michał Bilewicz. Po opublikowaniu badania Michał Bilewicz mówił: „Coś jest nie tak z nami, z ludźmi identyfikującymi się z opozycją demokratyczną [zwolennicy PO, PSL, SLD, .Nowoczesnej i partii Razem], że nienawiść, zamiast być skierowana przeciw rządzącym, obraca się przeciw współobywatelom”.

To „coś nie tak” odnosiło się do „temperatury uczuć wobec przedstawicieli ‘drugiej strony’”. Znacznie bardziej negatywnych uczuć po stronie zwolenników opozycji: minus 6,29 pkt. (zwolennicy PiS) do minus 14,93 pkt. (zwolennicy opozycji) - w skali od zera do minus 50. Znacznie większy po stronie zwolenników opozycji okazał się poziom dehumanizacji oponentów politycznych: 2,69 pkt. (zwolennicy PiS) do 3,72 pkt. (zwolennicy opozycji) - w skali 1-9. Dehumanizacje mierzono metodą Noura Kteily i Emila Bruneau. Polega ona na tym, że pokazuje się sylwetki „jak z Darwina”, czyli od małpy do wyprostowanego człowieka. I badani wskazują, czy przeciwnik polityczny to w pełni rozwinięty człowiek, czy bardziej małpa.

Michał Bilewicz próbował tłumaczyć zaskakujące wyniki tym, że „zawsze, kiedy się robi badania grup, które mają władzę, i grup, które nie mają władzy, grup większościowych i mniejszościowych, dyskryminowanych i dyskryminujących – to stosunek grup mniejszościowych i nie mających władzy jest bardziej negatywny wobec tych, które mają władzę i dyskryminują niż na odwrót”. Tyle tylko, że opozycja nie jest w Polsce żadną mniejszością i nie jest w żaden sposób dyskryminowana, a wręcz przeciwnie – bardzo często to ona dyskryminuje zwolenników PiS, także jako władza lokalna, nie wspominając o mediach czy instytucjach nauki i kultury.

Nie jest więc tak, że tylko „rządzony i dyskryminowany absolutnie nie żywi żadnych pozytywnych uczuć wobec tych, którzy władzę mają, bo to demobilizuje, zmniejsza zaangażowanie w walce o twoje prawa” – jak chce Bilewicz. Opozycja jest w dużym stopniu rządzącym i często dyskryminuje. Prawdą jest natomiast, że „coś jest nie tak z (…) ludźmi identyfikującymi się z opozycją demokratyczną, że nienawiść (…) obraca się przeciw współobywatelom”. I to jak się obraca!

Michał Bilewicz stwierdził, że „trzeba się zastanowić, czy język, którym mówimy o PiS, nie skupia naszej niechęci na elektoracie zamiast na politykach”. To chyba żart. To nie niechęć, a zwykła nienawiść. I nie powinna się skupiać na nikim, czyli także nie na politykach. Zamienia się bowiem w napiętnowanie, odczłowieczanie i wskazywanie, po kogo przyjść – także poprzez wskazówki na domach. Nie ma żadnej przesady w tym, że to już przerabiano: na początku lat 30. w Niemczech.

Zrewoltowana ulica zaczyna od piętnującego i wykluczającego języka (tak było podczas protestów organizowanych przez Ogólnopolski Strajk Kobiet i Martę Lempart). A potem chodzi o taki scenariusz, jaki można było obserwować od 15 marca 2022 r. na Sri Lance. Tam tłum wtargnął do domów i urzędów w imię zdemaskowania nienależnego bogactwa ludzi władzy. Przemoc wobec rządzących czy tylko osób z nimi powiązanych lub o to podejrzewanych ma być uzasadnioną sprawiedliwością ludową i wstępem do zastraszenia społeczeństwa przed wyborami.

Zemsta i odwet wiszą w Polsce w powietrzu od 2016 r., czyli od „zbrodniczego” przejęcia władzy przez tych, którym tego nie wolno było zrobić. I zaczęła się od tzw. puczu sejmowego (16 grudnia 2016 r. – 12 stycznia 2017 r.). Donald Tusk był wtedy jeszcze przewodniczącym Rady Europejskiej, więc tylko sprawował nadzór nad tą próbą rewolucji. Brudną robotę wykonywali inni. 16 lipca 2017 r. na wiecu Komitetu Obrony Demokracji ówczesny przewodniczący PO Grzegorz Schetyna mówił: „Obiecuję jedno: że po wyborach ich rozliczymy”. 1 lipca 2017 r. straszył: „Odpowiecie za to wszystko, co dzisiaj robicie”. Podczas tzw. Marszu Wolności 6 maja 2017 r. groził: „Chcę wyraźnie powiedzieć, że po zwycięskich wyborach ci wszyscy, którzy łamali prawo, odpowiedzą za to. Rozliczymy ich!”. 6 maja 2017 r. Schetynę wsparł ówczesny szef klubu PO Sławomir Neumann: „Możemy solennie obiecać, że Polacy was rozliczą! (…) Odpowiecie najpóźniej po dniu wyborów! Polacy was ocenią, a niezawisłe sądy was osądzą. (…) Chcę powiedzieć urzędnikom, członkom PiS-u, nie wszyscy (…) zdołacie uciec”.

25 marca 2018 r. Schetyna napisał na Twitterze: „Dziś deklaruję: Platforma nie powtórzy błędu i postawi przed wymiarem sprawiedliwości tych, którzy łamali prawo. Muszą to wiedzieć”. 27 marca 2018 r. powtórzył: „Publicznie zapowiedziałem, że wszyscy, którzy łamią dziś w Polsce prawo, konstytucję, demokrację zostaną osądzeni”. 25 stycznia 2019 r. Robert Biedroń mówił w „Dzienniku Gazecie Prawnej”: „Najpierw powołam Komisję Prawdy i Pojednania na wzór tej, która powstała w RPA po zniesieniu apartheidu. Chciałbym, by zostały wyjaśnione wszystkie przypadki nadużycia prawa, złamania konstytucji przez PiS i żeby osoby za to odpowiedzialne postawiono przed Trybunałem Stanu”. Robert Biedroń nie zrozumiał, na czym polegała komisja w RPA, w której działali przecież także ci, którzy oddawali władzę, i to dobrowolnie. Biedroń myślał o komisji będącej czymś takim jak Trybunał Norymberski.

Donald Tusk nadał scenariuszowi zemsty i odwetu nową dynamikę, a jego spotkania ze zwolennikami pokazują, że i oni dojrzeli nawet do Nocy św. Bartłomieja. Lud platformerski pod wodzą Tuska dojrzał do tego, co stało się z jakobinami podczas rewolucji francuskiej. Tam początkowo niegroźny Klub Bretoński (powstały w 1789 r.), przemianowany na szczytne Stowarzyszenie Przyjaciół Konstytucji ewoluował w skrajnie radykalną dyktaturę. Najpierw tylko straszono rządzących żyrondystów (konserwatystów, przedstawicieli inteligencji i burżuazji, którzy początkowo byli prawym skrzydłem jakobinów), potem ich masowo aresztowano, a wreszcie brutalnie się z nimi rozprawiono, wielu po prostu pozbawiając głów.

Jakobini działali w sytuacji zewnętrznego zagrożenia i im było ono większe, tym silniejszy był terror wewnętrzny. Lud platformerski i jego wódz też kreują obraz Polski zagrożonej, nie tylko zewnętrzną agresją, choć ta jest bagatelizowana mimo tego, co Putin robi na Ukrainie. Jako najważniejsze zagrożenie przedstawiane jest wykluczenie ze wspólnoty europejskiej wskutek trzymania się idei suwerenności i pełnego samostanowienia. To zbrodnia, której zapobiec może tylko pójście razem z Niemcami ku Federacji Europejskiej. A tych, którym się to nie podoba, trzeba zdeptać i zniszczyć, choćby polała się krew. Ale to krew oczyszczająca i wolnościowa. No i to krew wrogów, a kto by się nimi przejmował.
https://wpolityce.pl/polityka/617471-lud-platformer...
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Wtorek, 11 października 2022 12:39:56
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Moi przyjaciele na początku chciałbym złożyć wielkie podziękowania.. Dziękuję wszystkim partiom z którymi razem przeszliśmy trudne czasy kryzysu . Jeśli ktoś by był zainteresowany...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 11 października 2022 12:39:57
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Panie Tusk, Rusek wali rakietami po Ukrainie, po miastach i elektrowniach. Cieszysz się? Szykujesz wiece, że prąd drogi i kłopoty?

Tylko „Wiadomości” TVP przypomniały, że tuż po barbarzyńskiej rosyjskiej napaści na Ukrainę to Donald Tusk, na tle węglowych składowisk, domagał się natychmiastowego zaprzestania importu węgla z Rosji. Dziś, gdy odczuwamy oczywiste skutki tego embarga, cynicznie szczuje na rząd.
Są dwa Tuski? Nie, jeden, ten sam. Zdolny powiedzieć wszystko, zrobić wszystko dla uzysku politycznego.

Jego ludzie szukają po Polsce problemów wynikających ze skutkami wojny i pędzą tam ze swoimi prostackimi podpowiedziami, że za wszystko odpowiada rząd, Zjednoczona Prawica, premier Kaczyński. Ten człowiek potrafi zrobić godzinny wiec o putinflacji, nie wspominając o wojnie. Kaczyński, Glapiński, PiS - powtarza w obliczu trudności wojennych.

To nasza wojna. To o nas też idzie bój. Jak padnie Ukraina, my będziemy następni.

Uczciwy człowiek, Polak przejmujący się Polską, a zatem rozumiejący grozę momentu historycznego w jakim się znaleźliśmy, musi oglądając ten tuskowy spektakl odczuwać obrzydzenie. Ja odczuwam.

Jest to podobne do wrażenia jakie przynosi obcowanie z oficjalnymi mediami rosyjskimi. Tam też widać pogardę dla prawdy, szczucie narodów i społeczeństw na te rządy wolnego świata, które uparcie nie chcą oddać orkom Ukrainy, za co obywatele płacą dużą cenę: koszty paliw, prądu i gazu poszły przecież w górę.

Putin gra na zmęczenie Zachodu. Na to samo liczy Tusk.

Obrzydliwa jest też radość mediów rosyjskich po ostatnim masowym uderzeniu rakietowym w miasta Ukrainy. Nurzają się w tej krwi, w obrazach zniszczeń, w cierpieniu. Wielka Rosja nie wybacza, tak wielka Rosja się mści za stawianie oporu. Aż im piana z ust leci.

Szczególnie napawają się uderzeniami w infrastrukturę krytyczną, w tym elektrownie i linie przesyłowe. Przypominają, że Ukraina dostarcza prąd Zachodowi, w tym Polsce, co zmniejsza dolegliwość kryzysu. Jak spadnie więcej bomb i rakiet, to się to skończy. Ceny w Europie jeszcze bardziej skoczą. Może zdesperowani ludzie nie wytrzymają?

W logice Tuska to zwiększa jego szanse.

Grał z Putinem gdy rządził, chciał współpracy z taką Rosją, jaka jest, nie widział nic złego w sprzedaży jej polskich rafinerii. Gra i teraz.

Panie Tusk, Rusek wali rakietami po Ukrainie, elektrowniach. Cieszysz się? Szykujesz wiece, że prąd drogi i w ogóle kłopoty?

Maniakalnie zapowiada lider PO trybunały i rozliczenia. Ale prawda jest taka, że to jego trybunał historii i następnych pokoleń opisze jako wyjątkowo żałosną postać, która w chwili gdy ważył się los Polski i całego regionu, gdy szła walka o wolność z tyranią, gdy rząd i Polacy dawali z siebie wszystko, kombinowała małe geszefty polityczne na rozkaz z Berlina.
https://wpolityce.pl/polityka/617668-panie-tusk-rus...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 11 października 2022 12:41:49
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
a tu kolejny przykład POstępowej i na wskroś nowoczesnej lewackiej Europy

Aktywiści klimatyczni przykleili się do obrazu Picassa

Czytaj więcej na https://zielona.interia.pl/klimat/news-aktywisci-klimatyc...

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK