Wyborcza pisze o tym jak PiS wyrzucił do kosza Ustawę, która gdyby została wdrożona w latach 2015/16 mogła przygotować Polskę na epidemie koronawirusa...
Woleli zając sie podsłuchiwaniem zamiast przygotować kraj na stan zagrożenia epidemiologicznego….
https://wyborcza.pl/7,75398,25787246,koronawirus-p...
– Ostatni raz zebraliśmy się w grudniu 2015 r. Na spotkanie przyszli nowy szef MSWiA Mariusz Błaszczak i jego zastępca Jarosław Zieliński. Było ok. 100 osób, wszyscy odpowiedzialni za realizację programu. Mieliśmy przedstawić ministrom stan realizacji zadań w związku ze zbliżającym się szczytem NATO i wizytą papieża w Polsce. Nie zdążyliśmy, bo prowadzący spotkanie minister Błaszczak powiedział, że muszą przerwać, bo wraz z wiceministrem Zielińskim wychodzą na ważne głosowanie w Sejmie [obaj są posłami PiS]. Następnego spotkania już nie było – mówi „Wyborczej” insp. Wojciech Majer, były szef policyjnego Biura Operacji Antyterrorystycznych, zwolniony w lutym 2016 r. ze służby w ramach czystek prowadzonych w resorcie przez nową władzę.
Do tego czasu kierował Zespołem ds. Likwidacji Zagrożeń CRBN (chemicznych, biologicznych, radiacyjnych i nuklearnych), który był częścią Narodowego Programu Antyterrorystycznego (NPA) na lata 2015-19. Dotyczył przygotowania państwa na konsekwencje zamachów terrorystycznych, ale także wszelkich masowych zagrożeń w ramach Strategii Bezpieczeństwa Narodowego i systemów zarządzania kryzysowego.
Insp. Majer mówi, że gdyby program został zrealizowany, dzisiaj nie byłoby żadnych problemów ze zdobyciem sprzętu niezbędnego do walki z epidemią koronawirusa: masek, kombinezonów i środków ochrony. – Po prostu sięgnięto by do magazynów. Wyznaczone były cztery komendy Państwowej Straży Pożarnej, które miały nadzorować magazyny ze sprzętem, wyposażeniem szpitali polowych, specjalistycznymi ciągami do dekontaminacji (odkażania). Do uruchomienia miały być gotowe ośrodki kwarantanny osób poszkodowanych i zagrożonych. Wystarczyłoby nacisnąć przysłowiowy guzik i system zacząłby działać – tłumaczy policjant, dodając, że cały program miał być finansowany z pieniędzy UE.
Ale rząd PiS nie wdrożył NPA. Zamiast tego, w 2016 r., Sejm przegłosował ustawę o działaniach antyterrorystycznych skupiającą się głównie na metodach inwigilacji.