23°C

6
Powietrze
Wspaniałe powietrze!

PM1: 3.12
PM25: 3.66 (24,43%)
PM10: 4.02 (8,93%)
Temperatura: 23.18°C
Ciśnienie: 1015.31 hPa
Wilgotność: 33.41%

Dane z 07.06.2026 17:35, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Już nie długo

4341 postów
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Wtorek, 20 października 2020 21:03:46
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Politycy PiS nerwowo szukają winnych tego, że koronawirus obnażył mozolnie budowane przez tę partię od pięciu lat państwo z tektury. Chcą tych winnych znaleźć, zanim wszyscy zaczną zadawać pytania, dlaczego rząd zmarnował pół roku na organizację za wszelką cenę wyborów prezydenckich i wewnątrzpartyjne przepychanki, zamiast wykorzystać ten czas na przygotowanie kraju na jesienną eskalację epidemii."Przekręty na lewych maseczkach i respiratorach, które ani same nie dotarły do Polski, ani nie zwrócono za nie jeszcze kilkudziesięciu milionów złotych, choć złodziej legalnie handluje maseczkami ochronnymi na stacjach państwowego PKN Orlen to jedno. Drugie zaś to wmawianie ludziom, że nie ma problemu, a nawet jeśli jest, radzimy sobie, bo jesteśmy wspaniali, a opozycja próbuje przeszkadzać i szuka dziury w całym. Sytuacja jest na tyle poważna i popłoch w rządzie jest na tyle duży, że politycy obozu władzy w rozmowach z politykami opozycji przyznają, że rozwiązania proponowane przez opozycję są bardzo dobre. Nie zostaną jednak wzięte i wprowadzone na papierze z logo Platformy Obywatelskiej czy Lewicy, ale zostaną w rządowych gabinetach przepisane i zgłoszone do Sejmu jako propozycje Rady Ministrów.


Środowisko obecnej władzy nienawidzi słowa „kompromis”, a politycy partii Jarosława Kaczyńskiego dostają nerwowych drgawek na samą myśl, że ktokolwiek mógłby przyprzeć ich do ściany na tyle, że musieliby wycedzić przez zaciśnięte zęby słowo „przepraszam”. Są w stanie zrobić wiele, aby odsunąć od siebie odpowiedzialność za błędy, zaniedbania i nadużycia. I robią wiele. Dlatego w weekend w mediach społecznościowych niemal każdy poseł PiS próbował przekonywać, że lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka chciał przeprowadzenia wyborów prezydenckich właśnie tej jesieni. To bzdura – jedyny termin proponowany przez obecne kierownictwo największej partii opozycyjnej to maj 2021 roku.

Doskonale obrazuje to jednak skalę desperacji przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, a podejrzewam, że to sikanie po nogach jeszcze przybierze na sile, gdy do opinii publicznej przebije się informacja, że według oficjalnych danych Narodowego Funduszu Zdrowia, w latach 2015-2019 zlikwidowano w Polsce 200 (słownie: dwieście) karetek specjalistycznych. Politycy PiS liczą na to, że epidemia szybko się skończy, a że do wyborów w naszym kraju zostało trzy lata ludzie przestaną myśleć, pytać, mieć wątpliwości i zapomną. Od nas wszystkich zależy, czy będą mieli więcej szczęścia niż rozumu, a przede wszystkim więcej szczęścia niż przyzwoitości i kompetencji.

Co powinni robić politycy opozycji? Notatki. Dokładnie tak. Powinni notować i dokumentować z kronikarską precyzją daty, kwoty, nazwiska, nazwy firm, sygnatury dokumentów itp. Ta władza kiedyś przeminie, a zgromadzone dziś dane będą bardzo przydatne prokuratorom i sędziom. Również opinii publicznej będzie należała się rzetelna i pełna informacja o skali rozkładu państwa, w którym żyją. https://crowdmedia.pl/politycy-pis-wiedza-ze-tona-dl...
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Środa, 21 października 2020 06:33:25
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
LUDZIE TO LUBIĄ.

Ludzie lubią otwierać nowe flaszki,
kupować stale inne przedmioty,
wymieniać samochody, kochanków…
Tak im to w krew weszło, że
zmiany rządów kręcą niesłychanie,
nawet jeżeli obecne zbyt nie nagrzeszyły.
Nowe podnieca, chociaż nie zawsze
wróży nadzieję.
Pokusa wielka by spróbować, może
manna spadnie z nieba, mimo, że
wiedzą nawet małe dzieci;
rząd własnej forsy
nie ma.
Jednak brzmi ładnie, gdy premier
publicznie brednie opowiada, podobno
zakochał się we własnym budżecie!
Polska zadłużona po uszy, licytują
szpitale wraz z aparaturą,
rośnie dług publiczny, a budżet -
„zrównoważony”!
Gadać można wszystko, zwłaszcza
głupio się chwalić, ale jakich trzeba durni,
żeby w to wszystko DAWALI WIARĘ?!
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Niedziela, 25 października 2020 09:22:35
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Postępowanie polityków PiS zniszczy Kościół Katolicki. Masowe akty apostazji, nawoływanie do opodatkowania kościoła https://www.wiesci24.pl/2020/10/24/postepowanie-polity...
Post edytowany
Postów: 8971
Zolnierz
postów: 8971
Niedziela, 25 października 2020 12:30:50
+2
+2 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
A ciebie antyklerykale i totalny POpaprancu kosciol obchodzi? Pelna hiPOkryzja.
Odpowiem językiem dzisiejszej lewicy- odpier....l sie od kościoła.
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Niedziela, 25 października 2020 13:25:50
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
i tak samo strona kościelna niech się zajmie wyłącznie swoimi wiernymi i tylko w kościele
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Niedziela, 25 października 2020 19:32:18
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
czasy komunizmu, wolności słowa.. Poza tym usłyszeć od 13 latki ,która do tej pory robiła miny na tik-toku...że ona też chce iść na protest bo ja to też będzie dotyczyć. Bezcenne...
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Wtorek, 27 października 2020 05:28:11
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Można z dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że gdyby nie szeroko rozumiana " kasa", polski kościół katolicki zerwałby związki z Watykanem Franciszka. Z obecnym papieżem nic więcej go nie łączy, a już na pewno nie poglądy - zwłaszcza dotyczące problemów współczesnego świata. Nie może więc dziwić, że Franciszek nie widzi powodu, aby zapraszać "do stołu" ludzi o mentalności Jędraszewskiego i jego kolegów z episkopatu. I chyba tylko Franciszek dostrzega, że Polskę czeka przypadek Irlandii - puste kościoły. Jedyni w nich obecni, to polscy emigranci. Gdyby nie oni, dawno zostałyby sprzedane i zamienione w obiekty naprawdę służące społeczeństwu. Polski kościół cierpi na "syndrom oblężonej twierdzy", a to w XXI wieku może oznaczać tylko jedno - marginalizację, a w konsekwencji upadek. I nie trzeba być Nostradamusem, aby to przewidzieć. https://gazetaplus.pl/papiez-nie-chce-polaka-na-kard...
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Piątek, 30 października 2020 23:08:09
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Najemca budynku, w którym mieściło się brukselskie biuro Ordo Iuris, wypowiedział fundamentalistycznej organizacji umowę najmu
To sukces Solidarity Action Brussels, młodej organizacji antydyskryminacyjnej, która zbiera aktualnie podpisy pod petycją o delegalizacji Ordo Iuris w Belgii. W piśmie od managerki budynku pada stwierdzenie, że umowa została wypowiedziana w związku z zaangażowaniem Oro Iuris w ograniczanie praw kobiet w Polsce.
Czekamy na kolejne sukces
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Niedziela, 1 listopada 2020 12:31:49
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Panie Morawiecki.

Nie był pan oczywiście premierem PISowskiego rządu od samego początku, więc może się pan wydawać, że nie wszystkie te słowa są do pana. Ale w swoim piątkowym wystąpieniu wezwał pan społeczeństwo, by swoją złość i frustrację kierowało na pana. Zrozumiałam więc, że chcąc bronić prezesa Kaczyńskiego, całkowicie się pan podpisuje pod pięcioletnim atakiem na Polskę i prawa jej obywateli.

Skoro tak sobie pan życzy, to do pana skieruję te słowa: My oczywiście wiemy, że jest pan nikim i wolelibyśmy swoje słowa skierować w innym kierunku. Ale skoro się pan prosi...

Cofnijmy się do roku 2015.

Prosiliśmy o opublikowanie wyroku TK. Prosiliśmy by nie zaprzysięgać sędziów dublerów. Prosiliśmy, by dziennikarzom nie blokować wejścia do Sejmu. Prosiliśmy, by nie atakować Rzeplińskiego, by uszanować Małgorzatę Gersdorf. Prosiliśmy, by w ważnych sprawach z nami rozmawiać. Prosiliśmy, by dopuszczać do głosu opozycję, by jej nie przerywać w połowie zdania. Prosiliśmy, by nie powtarzać głosowań, które przegraliście. Prosiliśmy, byście nie przeprowadzali ustaw po nocach i w pospiechu. Prosiliśmy, byście nie wycinali drzew w Puszczy i w całej Polsce. Prosiliśmy o to, by nie robić światowego pośmiewiska z naszej dumy narodowej w Janowie Podlaskim. Prosiliśmy, by bezsensownie nie strzelać do dzików. Prosiliśmy, by nie rozbijać rządowych limuzyn. Prosiliśmy, by Sebastian Kościelny miał uczciwy proces, ale o taki sam uczciwy proces prosiliśmy dla oprawców Igora Stachowiaka. Prosiliśmy o przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego w sprawie „dwóch wież”. Prosiliśmy, by Banaś nie został prezesem NIK-u. Prosiliśmy, by wśród urzędników państwowych nie było hejterów. Prosiliśmy, by nie niszczyć gimnazjów w momencie, kiedy polskie szkolnictwo zaczynało doganiać europejski poziom. Prosiliśmy, by przyjąć sieroty z krajów ogarniętych wojną. Prosiliśmy, by zakończyć pracę podkomisji smoleńskiej, która bez żadnego sensu żeruje na państwowej kasie. Prosiliśmy, by policja była po stronie mniejszości, a nie po stronie faszystów. Prosiliśmy, by docenić pracę rezydentów, którzy są nadzieją dla naszej służby zdrowia. Prosiliśmy, by nie poniżać i nie omijać, jak śmierdzące gówno koczujących w Sejmie niepełnosprawnych. Prosiliśmy o lepsze wynagrodzenie da nauczycieli. Prosiliśmy o prawdę w państwowych mediach. Prosiliśmy o to, by policjant, który nas legitymuje, podawał swoje nazwisko i stopień służbowy. Prosiliśmy, by wszyscy byli równi wobec prawa, by respektowali zakaz wchodzenia na cmentarze i nakaz noszenia maseczek. Prosiliśmy, by pieniądze z naszych podatków nie finansowały kampanii prezydenckiej tylko jednego kandydata i by w jego kampanię, bezprawnie nie angażowali się urzędnicy państwowi. Prosiliśmy, by ścigać kościelnych pedofilów z równą gorliwością, jak sędziego, który ukradł kilogram kiełbasy. Prosiliśmy, by Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz nie zostali sędziami TK, bo to obraza tej instytucję. Prosiliśmy o ujawnienie list poparcia do KRS. Prosiliśmy, by zasiadający tam sędziowie nie byli służalczy wobec żadnej partii. Prosiliśmy, by nie łączyć roli ministra sprawiedliwości z rolą prokuratora generalnego. Prosiliśmy, by nas nie okłamywać na temat pandemii. Prosiliśmy, by nie wydawać NASZYCH pieniędzy na wybory, które nie mogły się odbyć. Prosiliśmy, by nie traktować nas jak motłoch, który się zadowoli miską ryżu. Prosiliśmy, by nam nie fundować zrównoważonego budżetu. Prosiliśmy, by pan osobiście, premierze, nie wysyłał starszych ludzi na wybory w czasie pandemii. Prosiliśmy, by 2 miliardy złotych z naszych podatków poszły dla chorych na raka, a nie na propagandę. Prosiliśmy, byście nie głosowali w Radzie Europy przeciwko Polakowi, jako jedyni... Prosiliśmy, byście nas nie ośmieszali w Parlamencie Europejskim, a niepraworządnymi ustawami nie ciągali nas po europejskich sądach. Prosiliśmy, byście nie obrażali wszystkich naszych sąsiadów od Wschody, Zachody, Północy i Południa. Prosiliśmy, by wszystkich Polaków uważać za równych obywateli, by nie nazywać ich nie-ludźmi. Prosiliśmy, by nie było w Polsce stref wolnych od LGBT. Prosiliśmy, by nie odrzucać programów ochrony środowiska. Prosiliśmy, by nie kupować ruskiego węgla. Prosiliśmy, by naszych podatków nie wydawać na pomniki i nie zasilać wiecznie głodnego potwora z Torunia... Cały czas prosimy o niełamanie Konstytucji.

Jest prawie północ panie Morawiecki, a ja się zastanawiam, czy gdybym posiedziała do rana udałoby się wymienić wszystkie nasze obywatelskie prośby. Pewnie nie.

Czym wy, rządzący, odpowiadaliście na nasze błagania? Gdyby tylko milczeniem nie byłoby najgorzej. Ale wy śmialiście się z nas, szydziliście! Okazywaliście pogardę tłumacząc się wolą suwerena. Suwerena, który na was głosował, bo mydliliście mu oczy kłamstwami o mafii vatowskiej, złodziejstwie Tuska, Polsce w ruinie, a potem rzucaliście mu srebrniki na pocieszenie. Tak panie Morawiecki, do tej pory byliśmy gorszym sortem, elementem animalnym oderwanym od koryta, który nie może pogodzić się z utratą dojnej Ojczyzny. Poniżaliście nas przez te 5 lat każdego dnia! Nigdy nas nie pytaliście o zdanie, w żadnej sprawie uważając, że wy wiecie wszystko najlepiej.

Wie pan ile nocy przepłakałam z bezsilności? Nie, nie z powodu patriotyzmu i obrazu ojczyzny staczającej się w przepaść, ale z bezsilności, że takie chuje kłamią, kupują sobie ludzi, że takie nieuki, takie miernoty opluwają ludzi godnych szacunku, Lecha Wałęsę, Bartoszewskiego, Mazowieckiego, a ja nic nie mogę zrobić. Że takie kurwy decydują o tym, że nie można ukarać ani policjantów mordujących Igora Stachowiaka ani mordercy Pawła Adamowicza. Że kiedy dziennikarz zadaje wam pytanie udajecie, że on nie istnieje, chociaż ten dziennikarz jest naszym głosem, głosem obywateli, który powinniście szanować. Bo żrecie i bawicie się świetnie za nasze pieniądze. Że nie mogę was spotkać na żywo i wam przywalić z liścia albo napluć w twarz. Powie pan, że jestem agresywna... No cóż, każdy ma w sobie jakieś pokłady agresji, a wy doskonale potraficie ją uwolnić.

Niech się więc pan nie dziwi, panie Morawiecki, że zemdliło mnie podczas pana piątkowej konferencji.

Zwrócił się pan do nas: DRODZY PAŃSTWO PROTESTUJĄCY... No, jak pierdolę! Dziennikarz w TVN słusznie zauważył, że Kaczyński przydzielił panu role dobrego policjanta.

Tak oto, mówi pan DRODZY PAŃSTWO PROTESTUJĄCY, w tym samym momencie, kiedy wasza telewizja nazywa nas skrajnie lewackimi, anarchistycznymi bojówkami, a Kaczyński nazywa nas przestępcami. Mówi pan do nas tak słodko, gdy prokurator krajowy nakazuje bezwzględne karanie organizatorów protestu, a Kaczyński wzywa kiboli do obrony kościołów.

I w tej całej sytuacji śmie pan nas prosić, byśmy swój gniew skierowali wyłącznie na pana i wrócili do domów, byśmy nie narażali naszych bliskich na zakażenie.

To mówi premier, który totalnie sobie olał przygotowania do drugiej fali pandemii... Mówi to w imieniu partii i rządu, która chciała nas oszukać, wykorzystać pandemię, by nam odebrać wolność? Naprawdę! Masz czelność o cokolwiek prosić? Po tym, jak przez 5 lat byliście głusi na nasze prośby, jak nas obrażaliście, jak byliście tak pewni siebie, że jedynym suwerenem byli dla was biskupi i członkowie partii. Jak bardzo trzeba być nikczemnym człowiekiem, by zdobyć się na takie Himalaje bezczelności?

Wiesz, czego w tobie nienawidzę? Ktoś chyba cię uczył, byś opowiadając bzdury uśmiechał się do kamery i robił specyficzne ruchy rękami. I kiedy widzę, jak tymi łapami machasz, to po prostu od razu wiem, że obrzydliwie kłamiesz, że te teatralne gesty wykonujesz, bo nas nie szanujesz, bo jesteśmy dla ciebie błotem, które musisz urobić. I czuje się, jak to błoto.

To ta mina i ten gest, który towarzyszył twoim opowieściom o nowej ustawie prezydenta, która ma być kolejnym kompromisem aborcyjnym, i z którego kurwa mamy się cieszyć jak stado baranów. I nie wiem, kogo jest mi bardziej żal. Nas, których Kaczyński uważa za głupków, czy ciebie i Dudy, kaczych pajacyków wysyłanych do łagodzenia tego, co sam podpalił. Wydaje mu się, że da nam paluszek, a my z wdzięcznością go zaczniemy całować, za tę łaskę, że nam trochę ustąpił.

Złego sobie wybrał posłańca w osobie prezydenta. Raz mu się udało nas oszukać wetując ustawy o sądach tylko po to, byśmy przestali protestować. A potem stworzył własne, jeszcze gorsze, jeszcze bardziej niepraworządne. Drugiego razu nie będzie. Nawet jeśli najpierw na front wysłał córeczkę i małżonkę. Nawet one musiały zaczekać na pozwolenie prezesa, by dać głos. I zrobiły to, bo im kazał, a nie dlatego, że im na czymkolwiek zależy.

Tak oto, panie Morawiecki... Nie masz prawa nas o nic prosić. No chyba, że o wybaczenie, kiedy będziesz spierdalał. A będziesz!, zważywszy na fakt, że cokolwiek zarządzisz, wkurwisz znowu jakąś grupę ludzi. Choćby tym zamknięciem cmentarzy w ostatniej chwili. Czy ty nie masz mózgu?, by przewidzieć, co się wydarzy po takiej decyzji? Ludzie w piątek po północy przez płot skakali na cmentarze razem ze zniczami i donicami chryzantem. Mogłeś rozłożyć wizyty na cmentarzu na te 3 dni. Na przykład w sobotę osoby do 30 lat, w niedzielę przedział 30-50, a w poniedziałek seniorzy. Ale musiałbyś się trochę wysilić i pomyśleć. No to jebs!, zamknąć wszystko na głucho! Pozbawić ludzi zarobku. A kiedy się następnego dnia zorientowałeś, co żeś odpierdolił, to od razu chciałeś załatać sytuację pieniędzmi podatników, albo za pożyczone pieniądze, które będą spłacać te dzieciaki, które dziś protestują na ulicach. Bo przecież nie oddasz tego z własnej kieszeni.

Dlaczego ja mam wrażenie, że żyjecie w jakimś nierealnym świecie. Wydaje się wam, że jesteśmy dziećmi, którym najpierw daje się klapsa, ale wszystko można załatać kolorowym lizakiem? Większość ludzi już wie, w jakim żyjemy chaosie. Chaosie, który wy na nas sprowadziliście. Piątka Kaczyńskiego- totalny, nieprzemyślany bubel. Walka z epidemią, gaszenie lokalnych pożarów bez żadnego planu. Wyrok TK w sprawie zakazu aborcji, najgorsze świństwo jakie można było zrobić społeczeństwu.

I tu już nic nie pomoże. Nawet paciory na antenie TVP. Żadne pieniądze nas nie przekonają ani żadne pierdolone kompromisy. Tu już od tygodnia nie chodzi o aborcję ani o żadną inną pojedynczą sprawę. Chodzi już tylko o to, byście wypierdalali! Tylko to nas uspokoi i tylko to nas usatysfakcjonuje. Mamy już dość. Przelała się czara.

I tak naprawdę... mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. I nam chyba było potrzebne te 5 lat. Byśmy w końcu przestali żyć w tych oparach przeszłości, w tej martyrologii, w tym uwielbieniu złych tradycji, byśmy zaczęli tworzyć nowe. Młodzi doszli wreszcie do głosu. My nie umieliśmy, nawet nasi rodzice w komunie nie potrafili tego zrobić. Ale wierzę, że tysiącu lat to się wreszcie uda. Że wreszcie rozum zacznie rządzić w Polsce, a nie zacofanie strach przed jakimś życiem po śmierci dla którego warto to nasze życie, jedyne, jakie mamy, zmarnować.
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Niedziela, 1 listopada 2020 17:22:09
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Protestować zaczęli wszyscy... https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26467821,rudy... lis" zamiast ***** ***. Matki niemowlaków protestują przed siedzibą PiS
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Wtorek, 3 listopada 2020 09:16:36
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
PATOLOGIA, TCHÓRZE, DAMSCY BOKSERZY, FASZYŚCI ZAWSZE STRASZYLI POLAKÓW !!!
KACZYŃSKI, CZARNEK, SASIN, SUSKI I MŁODE
ZDEFORMOWANE WILCZKI Z SOLIDARNEJ POLSKI
MYŚLĄ, ŻE NIGDY NIE BĘDĄ ROZLICZENI !
MYLICIE SIĘ NIEDORAJDY UMYSŁOWE
I CWANIAKI !!!! https://kobieta.onet.pl/doradca-czarnka-protestujacy-t...

Doradca ministra Przemysława Czarnka stwierdził w jednym z programów na antenie Radia Maryja, że "na ulice polskich miast wychodzą ludzie młodzi, często nastoletni lub dzieci. Ludzie, którzy kierowani podszeptami diabła sączonymi przez media, zwyrodniałych nauczycieli i profesorów, wykrzykują wulgaryzmy i mówią straszne rzeczy, protestując przeciwko piekłu zgotowanemu kobietom
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Poniedziałek, 9 listopada 2020 06:49:29
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
https://www.facebook.com/groups/kod.maz/permalink/27157...
Największą zbrodnią obecnie (nie)rządzących Polską jest totalny brak merytorycznych ku temu rządzeniu kwalifikacji, co nie jest bynajmniej rekompensowane ich motywowanym tylko chciwością i strachem kompletnym uzależnieniem od psychopatycznej woli władzy Kaczyńskiego‼️



Post edytowany
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Wtorek, 10 listopada 2020 06:42:52
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
KOŁO RATUNKOWE Z OŁOWIU…

Jak ktoś ma szczęście, to mu się nawet byk ocieli. Ale z kolei nieszczęścia chodzą parami. Kaczyński i PIS mieli niebywałe szczęście przez długie 4 lata. Ale jak już zaczęło im się wszystko walić, to końca szeregu klęsk nie widać. Największym ich szczęściem była koniunktura, trwająca przez ostatnie lata na całym świecie oraz zasoby finansowe, jakie zostawiły po sobie rządy PO i PSL. Nikt rozsądny i potrafiący liczyć nie uwierzy przecież, że już kilka miesięcy po objęciu rządów PIS byłoby zdolne do rozpoczęcia wypłat 500+, gdyby nie to, że budżet był w wyjątkowo dobrej kondycji. Wbrew powtarzanym nam przez lata bredniom, że kraj był w ruinie, a gospodarka w agonii. Nikt nie uwierzy, że środki na tak gigantyczny transfer społeczny, przegłosowany przez Sejm już w kwietniu 2016 r., pochodziły z cudownie, niemal z dnia na dzień zwiększonej ściągalności VAT.

Ale takich czynników, wyjątkowo sprzyjających Kaczyńskiemu, obiektywnych i subiektywnych, było w ostatnim 5-leciu multum. Słaba i rozbita opozycja. Brak zdecydowanej reakcji Unii na powtarzające się ciągle u nas przypadki łamania zapisów unijnych traktatów. Wielki kryzys i chaos w związku z napływem do Europy milionów uchodźców, który na długie miesiące odwrócił uwagę od działań PIS-u w Polsce i Orbana na Węgrzech. Konflikt na Ukrainie. Wreszcie Brexit, który zupełnie przysłonił wszystkie inne wydarzenia na europejskiej scenie politycznej. Brexit dla PIS-u był w pewnym sensie błogosławieństwem, starali się zresztą podsycać nastroje separatystyczne Brytyjczyków. To paradoks, zachowanie kompletnie niezrozumiałe. Tak zależało im na tym, by wyjście UK z Unii przesłoniło wprowadzanie bezprawia u nas, że zapomnieli, iż to właśnie na sojuszu z UK oparli całą swoją europejską politykę zagraniczną! Ze wszystkimi ważnymi państwami w Unii dziś nasze relacje są albo złe, albo bardzo złe. A z Brytyjczykami dobre, tylko co z tego? Niemcy, Francuzi, Duńczycy, Holendrzy i Skandynawowie są blisko. A UK gdzieś za horyzontem…

Nawet tak pozornie odległy od naszych realiów wybór na Prezydenta USA tego błazna i kretyna Trumpa był zbawienny dla Kaczyńskiego. Bo Trump, Kaczyński i Orban są jak bracia syjamscy. To jest ten sam typ zdeprawowanych, chorych na władzę satrapów, za nic mających prawo, umowy i traktaty, dobre obyczaje, a także własne obietnice. Wygrana Trumpa 4 lata temu szeroko otworzyła PIS-owi drzwi do łamania praworządności w Polsce. Przestali się bać reakcji Brukseli. Nowogrodzka nie mogłaby bowiem prowadzić jednocześnie wojny i z Unią, i z administracją USA pod przywództwem Clinton. Trump przymykał oczy na bolszewizację życia oraz prawa u nas i na Węgrzech, a PIS i Orban rewanżowali mu się rozbijaniem Unii od wewnątrz i osłabianiem jej jedności. Dla Trumpa PIS też było jak manna z nieba. Bo prawdziwymi wrogami tego głupka nie była wcale Rosja i Putin. Tylko Unia i Chiny. Jego celem nie była równowaga militarna, stabilność wpływów politycznych w świecie, pokojowe współistnienie. Tylko doraźne korzyści ekonomiczne. On nawet ze stacjonowania w Polsce swoich wojsk potrafił zrobić niezły biznes, choć pozornie przerzucił je do nas w celu zapewnienia bezpieczeństwa w całej Europie.

No i tak ta sielanka Kaczyńskiego trwała do połowy 2019 r. Wtedy pojawiły się nad PIS-em pierwsze czarne chmury, zwiastujące olbrzymie kłopoty w przyszłości. Z awantury po emisji pierwszego filmu Sekielskich PIS dało jeszcze radę wybrnąć. Ale przełom nastąpił jesienią. Nie chodziło nawet o przejęcie przez opozycję Senatu i ledwie nieznaczną większość PIS-u w Sejmie. Prawdziwym zwrotem były chyba jednak dwa wyroki TSUE, miażdżące dla PIS-u. A także zmiana warty w najważniejszych instytucjach unijnych. Politycy zachodni nie musieli już puszczać oka do swoich konserwatywnych wyborców. Nie mogli już udawać, że nie widzą łamania przez PIS podstawowych zapisów unijnych traktatów, bo wskazywały to dobitnie właśnie orzeczenia TSUE. PIS pozornie odniosło sukces, bo wymusiło zastąpienie Fransa Timmermansa. Ale szybko okazało się, że jego następczyni, komisarz Jourova, wcale nie będzie dla PIS-u łaskawsza. Uwidoczniło się to podczas kolejnej wielkiej awantury z Brukselą w sprawie ustawy represjonującej sędziów. Ale wcześniej była jeszcze inna kompromitująca dla PIS awantura w PE. Żenujące, koszmarne dla wizerunku tej partii, próby przeforsowania kandydatur Szydłowej i Krasnodębskiego na wysokie stanowiska unijne. To, co przy okazji tej burzy wygadywali w PE Jaki, Kempa, Bielan, Czarnecki i właśnie Szydłowa zniechęciło do nich wszystkich europosłów z wyjątkiem tych tradycyjnie eurosceptycznych. A wsparcia w postaci konserwatystów z UK już nie było.

A na naszym, polskim podwórku pierwszym zwiastunem wielkich kłopotów było jesienne spowolnienie gospodarcze. Od początku cała władza i polityka wewnętrzna PIS-u opierały się na dobrej koniunkturze światowej i świetnej kondycji gospodarki. Bo PIS nie potrafi robić nic innego, jak kupować sobie władzę za pieniądze. W dodatku zawsze swoje obietnice wyborcze i transfery społeczne planowało w oparciu o bardzo optymistyczne prognozy ekonomiczne. Zupełnie nie przejmowali się ostrzeżeniami ekonomistów, że nic nie trwa wiecznie i zamiast wydawać bez opamiętania pieniądze, muszą zacząć oszczędzać z myślą o spowolnieniu gospodarczym. Pod względem już czysto politycznym zjawiskami wyjątkowo niekorzystnymi dla Kaczyńskiego okazało się dostanie się do Sejmu aż 19 posłów Gowina oraz pojawienie się w nim Konfederacji.

2020 rok. Początkowo nic nie wskazywało na zbliżanie się kataklizmu. Wojna z Unią wokół ustawy represjonującej sędziów, awantura na linii Ziobro-Banaś, a nawet 2 miliardy dla „kurwizji” nie były dla czasów rządów PIS niczym niezwykłym. Początkowo wydawało się, że nawet Covid19 nie zachwieje stabilnością ich władzy. Pomimo koszmarnych zaniedbań i błędów popełnionych już na samym początku, wirus nie spowodował u nas takich spustoszeń, jak w wielu krajach europejskich. Trudno obecnie ocenić, jak by to wyglądało, gdyby nie wiosenny lockdown. Rząd spóźnił się z reakcją na pandemię co najmniej o miesiąc, a jak już zareagował, to waląc siekierą tam, gdzie trzeba było posłużyć się lancetem. I to był pierwszy koszmarny błąd Kaczyńskiego. Nowogrodzka zupełnie nie brała pod uwagę olbrzymich kosztów zamrożenia gospodarki. Chciała za wszelką cenę opanować pandemię ze względu na wybory prezydenckie, których wygranie było dla niej bezwzględnym priorytetem. Nie brali również pod uwagę oczywistego nadejścia drugiej, jeszcze gorszej fali zachorowań. Nie wiem, na ile Glapiński, swoimi kłamliwymi i bałwochwalczymi zapewnieniami o świetnej kondycji finansów NBP, wprowadził Kaczyńskiego w błąd. Faktem pozostaje, że choć sytuacja tego wcale nie wymagała, PIS ogołociło, i tak już przetrzebiony rozdawnictwem budżet państwa, z ostatnich rezerw finansowych. I to będzie m.in. powodem utraty przez PIS władzy w 2021 r. Tym bardziej, że był to zaledwie pierwszy fatalny błąd Kaczyńskiego. Który zapoczątkował czarną serię jego błędów.

Właściwie, to dziś tylko sygnalizuję, o czym będę pisać w najbliższym czasie. A jest o czym pisać... Zjednoczona Prawica trzeszczy w szwach i nic nie jest już w stanie zapobiec jej rozpadowi. Po prostu źródeł rozlicznych konfliktów jest za dużo, a ludzi, którzy mogli by je zażegnać, właściwie nie ma w ogóle. Takie są konsekwencje jednowładztwa i kultu jednostki. Niszczenia przez dyktatorów wszelkiej konkurencji we własnym otoczeniu. Dopóki dyktator ma siły i jest w pełni sprawny umysłowo, dopóty jakoś ta maszyna działa. Ale gdy dyktator zaniemoże, osłabnie, wszystko zaczyna się walić. Bo nikt w jego miernym, posłusznym i bezwolnym otoczeniu nie jest przygotowany na przejęcie obowiązków wodza. Nikt nie ma wystarczającego autorytetu i posłuchu ani wśród partyjnych decydentów, ani elektoratu. Kaczyński za późno wybrał swojego następcę i nie zdążył zbudować jego mocnej, niepodważalnej pozycji w PIS. Może gdyby nie było pandemii, to czasu by im wystarczyło. Ale właśnie pandemia i bezprawie oraz chaos, jakie nam PIS w związku z nią zafundowało, nie tylko nie umocniły pozycji Cepa, ale przeciwnie, wykazały jego słabość, niezdecydowanie, koszmarne błędy oraz brak wsparcia w aparacie partyjnym. Kaczyński jest już za słaby, by uratować rządy PIS-u. A Cep jest na to jeszcze za słaby. PIS-owcy mogą sobie zaklinać rzeczywistość i wmawiać swojemu elektoratowi, że w koalicji dochodzi tylko do drobnych nieporozumień. Gadali tak także niedawno, w trakcie walki na śmierć i życie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą.

Bunt Ardanowskiego i grupy posłów. Krach w gospodarce, wzrost bezrobocia. Załamanie się całego systemu służby zdrowia. Całkowity brak pomysłów na powstrzymanie pandemii. Cep stracił kontrolę nad państwem. A Kaczyński stracił kontrolę nad partią. Trzeci z wielkich zbrodniarzy, Ziobro, schował się w swoim bunkrze. Sprzeczne wizje kluczowych dla ZP ustaw: „repolonizującej” media niezależne oraz wykańczającej już definitywnie nasz wymiar sprawiedliwości. Sankcje Unii, które są już pewne. I o nieuchronności których było wiadomo już po lipcowym szczycie RE. A to będzie kolejne pole bitwy Cepa z Ziobrą. No i wreszcie kompletnie niezrozumiała decyzja o rozpętaniu, w tak fatalnym momencie, wojny aborcyjnej. Strajk Kobiet i nie kończące się protesty. I eskalacja żądań protestujących, z dymisją rządu włącznie.

Miejsce mi się kończy, więc króciutko o tym ostatnim wątku. Bo na przykładzie wojny aborcyjnej widać najlepiej, w jakim potrzasku znalazło się PIS i jak absurdalne, wręcza samobójcze decyzje oni teraz podejmują. Panika i histeria udzieliły się nawet "główce". Wyskoczył jak Filip z konopi z propozycją niby kompromisu aborcyjnego i po raz kolejny wyszedł na błazna oraz idiotę. Chciał rzucić swojemu Prezesowi i partii koło ratunkowe. I rzucił. Tyle, że koło odlane z ołowiu. Szczerze powiem, że gdy myślę o tym, na jakie pole minowe zagonił Kaczyńskiego swoją kretyńską "inicjatywą ustawodawczą”, to nie mogę się powstrzymać od śmiechu. Choć problem jest bardzo poważny i właśnie wyprowadził na ulice miliony naszych kobiet. W normalnych warunkach „główka” zleciłby choćby jakiś sondaż, aby zorientować się, jak jego propozycję oceniają Polacy. No i zrobiłby rozeznanie, co o takiej propozycji sądzi sama Nowogrodzka. Ale spanikowanemu "główce" spieszyło się. Chciał na gwałt ostudzić nastroje wśród uczestniczek Strajku Kobiet, wytrącając kobietom jeden z argumentów za prowadzeniem protestu. No i wystrzelił z pomysłem "kompromisu", który przekonał tylko tych już przekonanych. A wszystkich pozostałych wkurwił. Od protestujących kobiet, poprzez dużą część polityków PIS-u, a na tej psychopatce Godek i biskupach kończąc. 62% Polaków jest przeciwnych takim rozwiązaniom, jakie zaproponował. To dla pomysłu "główki" wynik tragiczny i kompromitujący. Ale nie negatywne opinie Polaków są dla Kaczyńskiego i „główki” najgorsze. Tylko to, że ta „inicjatywa”, zamiast dać oddech PIS-owi, spowodowała kolejny konflikt w łonie ZP. Wbiła następny klin w koalicję, która i tak już rozłazi się w szwach.

Jako Jacek Awarski nie mam możliwości udostępniać postów w grupach. Jacek Nikodem jest członkiem ok. 80 grup. A Jacek Awarski zaledwie kilku. Proszę więc o udostępnianie tego tekstu gdzie się da, komu się da i kiedy się da...

Jacek Nikodem vel Jacek Awarski
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Czwartek, 12 listopada 2020 18:08:47
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Andrzej Saramonowicz
15 min ·
W sprawie dzisiejszych gróźb Mateusza Morawieckiego wobec liderów Unii Europejskiej mam do powiedzenia, co następuje:
Rząd administruje w Polsce, ale nie jest Polską. Niech mu się to nie miesza. A obywatel Morawiecki nie jest ani trochę bardziej obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej niż inni obywatele, na przykład obywatel Saramonowicz. Zatem jeżeli obywatelowi Morawieckiemu wolno pisać do liderów Unii Europejskiej, to wolno to także obywatelowi Saramonowiczowi.
A obywatel Saramonowicz jest zdania, że pieniądze unijne powinny zależeć ściśle od przestrzegania praworządności w Polsce przez rząd obywatela Morawieckiego oraz przez partię, która ów rząd utworzyła.
Obywatelowi Saramonowiczowi ogromnie zależy na tym, by państwo polskie - którego obywatelem jest w takim samym stopniu jak obywatel Morawiecki czy obywatel Kaczyński - przestrzegało praworządności, tymczasem obywatel Saramonowicz ze smutkiem zauważa, że tak się od pięciu lat nie dzieje.
Ale co tam pięć lat, weźmy tylko ostatnie pół roku.
Obywatel Saramonowicz widział na własne oczy, jak obywatel Morawiecki mówił na przełomie czerwca i lipca, że w Polsce covid nie jest groźny, co więcej: jak usilnie namawiał wszystkich innych obywateli, by szli na wybory. Obywatel Saramonowicz czyta od blisko roku wszelkie informacje dotyczące rozwoju pandemii w Polsce i widzi, że obywatel Morawiecki wprowadził miliony ludzi w błąd, za który płacą oni teraz życiem i zdrowiem. I że obywatel Morawiecki zrobił to wyłącznie po to, by jego formacja polityczna osiągnęła polityczny sukces. Jeśli świadome okłamywanie obywateli przez premiera nie jest łamaniem praworządności, to co nią jest?
Obywatel Saramonowicz widział również na własne oczy, jak obywatel Kaczyński kilkanaście dni temu namawiał w mediach swoich zwolenników, by wyszli na ulice i bronili Polski "za każdą cenę". I ledwie wczoraj obywatel Saramonowicz zobaczył, co to była za cena: spalone miasto, ciężko pobici policjanci, poturbowani przypadkowi przechodnie i smutek milionów ludzi, którym państwowe święto zamieniono w zamieszki uliczne.
Szanowni liderzy Unii Europejskiej!
Obywatel Saramonowicz jest absolutnie przekonany, że obywatele Morawiecki i Kaczyński zachowują się niepraworządnie i przyczyniają do zagrożenia zdrowia oraz życia milionów innych obywateli Rzeczpospolitej Polskiej. Obywatel Saramonowicz - który jest tak samo obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej, jak i Unii Europejskiej - domaga się zatem od władz Unii Europejskiej, by wzięła pod obronę jego oraz miliony Polaków, obywateli Unii Europejskiej, którzy mają to wielkie nieszczęście, że w tej części Europy, w której mieszkają, do władzy doszli ludzie, którzy prawo i sprawiedliwość mają za nic.
Nie pozwólcie nas dłużej krzywdzić!
gdzieś indziej Postów: 14202
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14202
Czwartek, 12 listopada 2020 19:03:34
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nowomowa 1984
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Sobota, 14 listopada 2020 09:16:59
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jedna z głównych ulic Warszawy nosi nazwę Aleja Jana Pawła II. W imieniu Fundacji im. Kazimierza Łyszczyńskiego oświadczamy, że Stolica nie powinna honorować w ten sposób człowieka, który przyczynił się do cierpienia wielu ludzi na świecie, w tym do krzywdzenia dzieci przez tysiące duchownych Kościoła Rzymskokatolickiego. Chronił on podległych mu hierarchów oskarżanych o pedofilię pokroju Maciela Degollado. Niedawny Raport watykańskiego Sekretariatu Stanu pokazuje, że Karol Wojtyła, jako papież Jan Paweł II, awansował amerykańskiego księdza Theodore’a McCarricka na metropolitę Waszyngtonu i później na kardynała, choć posiadał wiedzę o tym, że McCarrick
jest przestępcą seksualnym.
Jan Paweł Il był współtwórcą największej od czasów Kontrreformacji katolickiej rekonkwisty w Polsce i na świecie. Dzięki swojej funkcji w Kościele Rzymskokatolickim poparł wszystkie konserwatywne i autorytarne kontrrewolucje na świecie, w szczególności w Ameryce Łacińskiej. Wspierał tam dyktatorów pokroju Pinocheta, odpowiedzialnych za masakry tysięcy ludzi. Wiedział o udziale Kościoła w ludobójstwie w Rwandzie i krył zamieszanych w nie księży. Był odpowiedzialny za śmierć setek tysięcy ludzi, kategorycznie zakazując użycia prezerwatywy w ogarniętej epidemią AIDS Afryce. Przyczynił się do cierpień milionów kobiet na świecie przez całkowite odrzucenie aborcji, nawet kosztem życia kobiety. Jego rzekome wsparcie dla demokracji było w istocie wsparciem dla fundamentalizmu w teologii i reakcyjnych idei polityczno-społecznych. Uważany za wielkiego Polaka, święty oczekujący na przydomek "Wielkiego" Papieża, okazał się Wielkim Hamulcowym emancypacji ludzkości.

Uważamy, że Warszawa zasługuje na to, by jedna z jej głównych ulic nosiła nazwę promującą uniwersalne wartości, propagującą humanizm, w tym jedną z jego głównych demokratycznych i ponadczasowych wartości - Równość. W naszym kraju, w tym w Stolicy, są miejsca odwołujące się w nazwie do wolności i solidarności.Niestety nie ma na mapie Polski ani jednej ulicy, placu, skweru czy parku Równości. Wnosimy petycję o zmianę nazwy dotychczasowej Alei Jana Pawła II na Aleję Równości. Zmieńmy wyobrażenie o naszym kraju jako zaścianku, w którym nie ceni się równości praw obywateli.
Opublikowane 13 listopada 2020 (Aktualizacja 14 listopada 2020)
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Sobota, 14 listopada 2020 09:29:57
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ks. Lemański o kard. Dziwiszu: Jan Paweł II go skrzywdził. To prosty człowiek, któremu dano zbyt wysokie krzesło
Niektórzy w Kościele cieszą się z tego, że zrobił się taki zamęt wokół Dziwisza, bo to niejako odsuwa w cień odpowiedzialność papieża, który jest dla Polaków postacią pomnikową. Głębsza refleksja wskazuje, że żadne działania sekretarza nie usprawiedliwiają zaniechań papieża. Może to źle zabrzmi, ale uważam że Dziwisz stał się kozłem ofiarnym. Człowiek, ironicznie nazywany „kapciowym”, nie rządził przecież całym Kościołem. Myślę że Jan Paweł II skrzywdził swego sekretarza, powołując go do godności arcybiskupiej. To prosty człowiek, któremu dano zbyt wysokie krzesło – mówi w rozmowie z „Wprost” ks. Wojciech Lemański, duchowny parafii św. Andrzeja Boboli w Łodzi, publicysta, działacz na rzecz upamiętnienia historii Żydów polskich, były proboszcz parafii w Jasienicy.
Wprost: Jak ksiądz zareagował na reportaż „Don Stanislao” w TVN24?

Ks. Wojciech Lemański: Przyznać muszę, że w tym reportażu nie zobaczyłem nic takiego, o czym by media już wcześniej nie donosiły. Sprawa założyciela Legionu Chrystusa Marciala Degollado rozgrywała się już za Jana XXIII, Pawła VI, i za Jana Pawła II. Decyzje w tej sprawie podjął dopiero papież Benedykt XVI. Jaka tu rola Stanisława Dziwisza? Raczej pionka niż głównego rozgrywającego.

A sprawa Theodora McCarricka, byłego amerykańskiego kardynała McCarricka, który został przez papieża Franciszka zdegradowany i wydalony ze stanu duchownego?

Przyszedł list do Dziwisza, ale papież Jan Paweł II ten list przeczytał i sam podjął takie, a nie inne decyzje. Pozostaje pytanie, co zrobili i czego zaniechali w tej sprawie Sekretarz Stanu i szef Kongregacji Nauki Wiary? O to autor reportażu nie pyta. Dziwisz dostał list a McCarrick został kardynałem. Spore uproszczenie. Rola osobistego sekretarza papieża, biskupa Dziwisza, według mnie, była w tych sprawach śladowa. A jeśli było inaczej, co sugerują występujący w reportażu, to może należałoby przeanalizować wszystkie nominacje podpisane przez chorującego papieża?

Albo pontyfikat Jana Pawła II był autonomiczny, albo ktoś inny podejmował zakulisowo decyzje. Coś mi się zdaje, że gdyby było aż tak źle, papież Franciszek odsunąłby kanonizację Jana Pawła II na kolejny pontyfikat.
A tu wychodzi na to, że wszyscy wiedzieli, że Dziwisz to czarny charakter Kościoła katolickiego i mijają lata, nic z tego nie wynika. Zbyt daleko idące uproszczenia.

To niemożliwe, by kard. Dziwisz odgrodził papieża szczelnym murem od skandalicznych doniesień, problemów, które narastały w Kościele przez lata?

Jan Paweł II podupadł na zdrowiu po dramatycznym zamachu w 1981 roku. Ale przecież do tego czasu podejmował setki decyzji personalnych. Tutaj rola osobistego sekretarza była raczej marginalna. Być może jego rola wzrosła i podejmował jakieś działania, które dziś uznalibyśmy za wątpliwe, gdy papież był już bardzo schorowany. Ale proszę pamiętać, że był to długi pontyfikat.

Gdzie tu rola kardynała Sodano? Gdzie kardynał Ratzinger? Wydaje się, że to, co przedstawiono w reportażu, jest przecenianiem roli Stanisława Dziwisza. https://premium.wprost.pl/10388539/ks-lemanski-o-kard-dz...
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Sobota, 14 listopada 2020 09:44:21
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
"Mówię czasem: „Jan Paweł II nie był dobrym człowiekiem. Ukrywał pedofilów, kontaktował się z dyktatorami, krzywdził konkretnych ludzi”, znajomi dziennikarze odpowiadają: „Jak to? Był taki miły, taki sympatyczny, pozdrawiał nas, przychodził na spotkania z nami. To niemożliwe!”. Polecam moją książkę "Wielkie pranie mózgów", w której opisuję propagandową sieczkę, którą serwują nam największe media. Niestety od tamtego czasu prawie nic się nie zmieniło. https://www.ibuk.pl/fiszka/141640/wielkie-pranie-m...
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Niedziela, 15 listopada 2020 09:07:55
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
- Realna pomoc władz dla rodzin dzieci nieuleczalnie chorych jest na poziomie prawie zerowym. I tym bardziej nie wyobrażam sobie, jak miałaby wyglądać nasza rzeczywistość, gdyby dzieci z wadami letalnymi rodziło się więcej - mówi Beata Hernik-Janiszewska z dziecięcego hospicjum we Wrocławiu https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,26506081,dziec...
Żabodukt Postów: 82511
kumak
Żabodukt, postów: 82511
Niedziela, 15 listopada 2020 22:18:58
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Możemy stracić ponad 240 mld zł. Mocny apel do rządu ws. praworządności https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/apel-rad...

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK