Matka „narzędzi”
O ile wiem, Matka Boska, podobnie jak Jezus Chrystus nie umiała czytać ani pisać.
Nie zachował się żaden dokument ani wspomnienie jej współczesnych o takiej umiejętności, a tym bardziej, o zdolnościach w kierowaniu państwem w 21 wieku.
Tymczasem Elżbieta Witek na Jasnej Górze po modlitwach jej grupy politycznej powiedziała:
„Chcemy powierzyć Matce Bożej nasza Ojczyznę, oddać Jej wszystkie sprawy, żeby Ona to wzięła do siebie i w ten sposób działała przez nas, byśmy byli jej narzędziami”.
Dlatego pytam, skąd to „narzędzie” wie, kto ma reprezentować naród i jakie są jego sprawy, jeśli Matka Boska nie żyje już jakieś 2 tys. lat?
Na dodatek, z jakiej racji jej trup ma być moją królową? Kto na nią głosował?
Tylko taka cyniczna laska marszałkowska „mlaskacza z łupieżem” może wymyślić coś takiego.
W czasie produkcji ton zapisanego papieru rujnującego Polskę bezprawia mianować niepiśmienną kobietę na królową? Wygląda na to, że analfabetyzm narodu to program PiS-u, co dokładnie widać w poziomie i kierunkach obecnej PiS-edukacji.
Pani Elżbieto Witek, jeśli zrzeka się Pani urzędu, bo nie potrafi reprezentować nawet swoich parafialnych wyborców, bo chce Pani mieć królową Marię, zawsze dziewicę, za swojego władcę, idź pani do klasztoru NMP.
Dlaczego Pani fobie mają mi wybierać królowa, jeśli ja żyję zgodnie z Konstytucją RP w państwie demokratycznym, a nie monarchii religijnego niewolnictwa?
A Pani, na jaką konstytucję przysięgała?
Adam Mazguła






