1 9g5gtSccoodo9z.re5 ·
Wszędzie tam, gdzie ludzie dają pieniądze, tam kościoła zabraknąć nie może. Caritas za swoje usługi w niesieniu pomocy pobiera marżę ok. 60%. Nie dziwmy się zatem, że kościół wysyła swoich przedstawicieli do "Niesienia pomocy", bo ta pomoc płynie w większości do kościoła, a nie do potrzebujących. Gądecki mówi, że z pomocą ruszyli różnej maści "Rycerze Kościoła". Mój kolega, który wozi busem dary na terenie Ukrainy do miast w miarę spokojnych, bo dalej dary są wożone przez żołnierzy ukraińskich, napisał na fb, że na granicy z Ukrainą pojawili się Rycerze Maltańscy. Tak to są ci sami rycerze, których jednym z dowódców jest były minister Szumowski ten od przekrętów na respiratorach i na maseczkach. Kościół "niosąc pomoc" pomaga wyłącznie sobie, a w ramach mydlenia oczu czasami nawet coś przekaże potrzebującym.
Franciszek nie zgadza się aby kościół niemiecki (protestancki) właził mu w paradę, bo tylko Franek z Cyrylem dogadali się kto ma rządzić po tej wojnie.
"Ojciec Święty został także poinformowany o trudnościach, jakie niosą ze sobą dla Kościoła powszechnego kwestie podejmowane przez – jak powiedział Papież – tzw. niemiecką drogę synodalną. Franciszek dystansuje się od tej inicjatywy" – przekazało w komunikacie biuro prasowe KEP.
Kościół od wieków wywołuje wojny i zawsze staje po obu stronach konfliktu. Niezależnie kto wygra wojnę, kościół będzie stał po stronie zwycięzcy i powie, że to jego modlitwy dały zwycięstwo. Nawet się nie zająknie, że wspierał również stronę przeciwną. Po każdej wojnie jedynie kościół jest wzmocniony, bo strony konfliktu wykrwawiły się i zubożały. Nie tak dawno Franek dogadał się z Cyrylem, jak mogą wspólnie zdominować pozostałe religie w Europie, a wojna w Ukrainie jest częścią tego planu.
Gądecki z pewnością nie rozmawiał z Franciszkiem na temat utajnionych akt księży (obecnie już biskupów) współpracujących ze służbami Kremla, bo Franek sam nie jest lepszy i pierze pieniądze rosyjskiej mafii. Jak sam w wywiadzie dla francuskiej prasy powiedział, zanim został papieżem, sprzedawał dzieci z sierocińca. Czy jego klientami byli mafiosi z gangów pedofilskich?
Chyba już nie mamy się co dziwić również temu, że pedofila w kościele to normalny stan rzeczy, na którym można zrobić wielkie pieniądze.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/papi...