Ciekawe ile każda z latarenek kosztowała miasto? i jakoś nigdzie nie widzę wzmianki o tym!,a przecież jest to incydent w mieście o rozmiarze wielgaśnym!
A witacz sam pokaże czy jest dobry,jak będzie stał tam,gdzie jego miejsce i jeśli przyjezdni będą zerkać na niego jak wół na malowane wrota,to wtedy zda egzamin pozytywnie.














