Ja w urzędzie ani starostwie nie miałam nie przyjemnych sytuacji z tym związanych - jednak ostatnio miałam sporo załatwiania w różnych instytucjach i mogę stwierdzić tak: gazownia - rewelacja, bardzo miłe kobiety tam siedzą, doradzą, wyjaśnią, załatwią od ręki, PGK i wodociągi też jak najbardziej na plus, natomiast elektrownia to totalna porażka. Siedzą nadąsane kobiety, które wzrokiem z miejsca zabijają, każą czekać na koleżankę - bo musiała wyjść. Po 20 minutach przyszła Pani i zaczęła opowiadać koleżankom jak to ona zmarzła ale opłacało się bo gdzieś jakaś wyprzedaż była i kupiła to i tamto... normalnie krew zalewa. Sprawę w elektrowni załatwiałam 2 miesiące gdzie w innych instytucjach załatwiłam wszystko od ręki. Kobiety są starszę - może