-0°C

53
Powietrze
Jakość powietrza jest średnia.

PM1: 20.34
PM25: 33.34 (133,38%)
PM10: 40.64 (81,27%)
Temperatura: -0.16°C
Ciśnienie: 1005.16 hPa
Wilgotność: 93.75%

Dane z 05.12.2021 16:05, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook

Forum

gdzie nas pochowają?

94 postów
minsk mazowiecki Postów: 132
jedrek266
minsk mazowiecki, postów: 132
Środa, 24 marca 2021 20:03:08
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dla niego nie podrozalo,kumak zna moje zdanie na temat imigrantów,napisalem serio, tak było
Żabodukt Postów: 55032
kumak
Żabodukt, postów: 55032
Środa, 24 marca 2021 22:34:44
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Andrzeju ja tu propaguję nowoczesne pochówki, takie ekologiczne -recykling -po to żeby po śmierci nie jadły nas robaki i nie zamieniliśmy się w robacze odchody... bardzo humanitarna idea a ty mi o Putinie którego już niedługo robaki zjedzą
Postów: 470
SeeMann
postów: 470
Środa, 24 marca 2021 23:16:26
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
kumak co ty pieprzysz...człowiek jest częścią obiegu materii w przyrodzie. to naturalne, że po śmierci ciało człowieka staje się daniem obiadowym, śniadaniowym czy kolacją dla robaków. potem takiego robaka zje ptak itd. tak wygląda naturalny obieg materii w przyrodzie. to właśnie dzięki temu stajemy się nieśmiertelni, gdyż jakaś cząstka każdego z nas zawsze będzie gdzieś w przyrodzie istniała. tak to może być trudne do ogarnięcia, z czego nie robię ci zarzutu.
Post edytowany
Żabodukt Postów: 55032
kumak
Żabodukt, postów: 55032
Środa, 24 marca 2021 23:44:55
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
SeeManie to wszystko wiem ale tu temat cmentarzy które nie pasują do dzisiejszej cywilizacji. Zajmują dużo miejsca i nieefektywnie zajmują teren. Dlatego mi podobające kompostowniki
TEMAT SIĘ ROZDWOIŁ -więc zapraszam do drugiego tematu gdzie cos zapodałem
gdzieś indziej Postów: 5112
michal1965
gdzieś indziej, postów: 5112
Czwartek, 25 marca 2021 18:50:32
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Panie Burmistrzu, dla mnie Pan tak się nie wysila. Na wsi zacząłem życie to i na wsi skończę. A czy to Niedziałka, Karolina czy inny Ignaców to po śmierci jest mi bez różnicy.
Postów: 470
SeeMann
postów: 470
Czwartek, 15 kwietnia 2021 10:36:36
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
"Od trzech kadencji staram się pozyskać tereny na poszerzenie granic cmentarza. Najdogodniejszą formułą byłoby pozyskanie nieruchomości zajmowanej obecnie przez OSZ. Nie wyobrażam sobie budowy nowego cmentarza z dala od Mińska Mazowieckiego, na peryferiach, gdzie całą infrastrukturę trzeba byłoby stworzyć od nowa. Pieniądze przeznaczone na taką rozbudowę od podstaw można byłoby w rzeczywistości spożytkować na inne ważne dla mieszkańców inwestycje. Poza tym mińszczanom, z uwagi na odległość, dojeżdżanie na nowy cmentarz znacząco utrudniłoby możliwość odwiedzania grobów najbliższych. Aktualnie napływają uwagi do nowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów cmentarnych. Ten plan przewiduje rozbudowę cmentarza między innymi o działki, na których znajduje się Ośrodek Szkolenia Zawodowego (na północ od naszej nekropoli), co jest w pełni zgodne ze studium uwarunkowań. Zdaję sobie sprawę, że miasto bardzo istotnie chce zaingerować w grunty należące do Skarbu Państwa, na których prowadzona jest inna działalność, jednak interes mieszkańców i potrzeby 40-tysięcznego miasta w tym zakresie zawsze były dla mnie priorytetem. Oczywiście, sam plan zagospodarowania nie spowoduje, że powstanie tam cmentarz, a likwidacji ulegnie ośrodek szkoleniowy. Do tego potrzebna będzie przede wszystkim zgodna wola stron. Wierzę w to, że taka umowa jest możliwa, jeśli nie w najbliższej, to na pewno w dalszej przyszłości. „Na już” rezerwą terenu pod cmentarz będą miejskie grunty po jego wschodniej stronie."

Marcin Jakubowski w rozmowie dla minskmaz.com
Żabodukt Postów: 55032
kumak
Żabodukt, postów: 55032
Czwartek, 15 kwietnia 2021 10:42:38
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ciekawy wywiad. Ja mimo że nie jestem miłośnikiem cmentarzy zaproponował bym teren kolo Majszykowego lasu.Ziemia piaszczysta i najlepiej żeby na nowym cmentarzu były wyłącznie miejsca na urny...trzeba patrzeć w przyszłość a nie budować nekropolii po 200 hektarów
Mińsk Mazowiecki Postów: 44771
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 44771
Poniedziałek, 12 lipca 2021 10:43:39
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
tak się zastanawiam dlaczego wszystkie spróchniałe komuchy pchają się drzwiami i oknami do grobów na Powązkach , skoro to takie mało istotne to czas najwyższy zacząć realizować własne ekologiczne i nowoczesne POmysły
Post edytowany
gdzieś indziej Postów: 5112
michal1965
gdzieś indziej, postów: 5112
Poniedziałek, 12 lipca 2021 11:36:26
+2
+2 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Tak się zastanawiam, dlaczego wszystkie komuchy pchają się do spowiedzi przed śmiercią? Czyzby przezorny zawsze ubezpieczony?
Postów: 505
Stempel
postów: 505
Poniedziałek, 12 lipca 2021 12:14:46
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
wszystkie komuchy

co za bełkot
gdzieś indziej Postów: 5112
michal1965
gdzieś indziej, postów: 5112
Poniedziałek, 12 lipca 2021 12:39:33
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nie, nie wszystkie

te naczelne

Antonio Gramsci, założyciel Włoskiej Partii Komunistycznej i ikona światowej lewicy, przed śmiercią w 1937 r. przyjął sakramenty święte

Jaruzelski, Oleksy, Ciupak, Gorbaczow...

Kiszczak też się nawrócił?! Żona generała: „Było z nim tak fatalnie, że dostał nawet od księdza ostatnie namaszczenie”
https://wpolityce.pl/polityka/266232-kiszczak-tez-s...
Post edytowany
Postów: 505
Stempel
postów: 505
Poniedziałek, 12 lipca 2021 12:44:15
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
to tylko dobrze świadczy o mocy jaką posiada Bóg Ojciec

"Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. 32 A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się"».
gdzieś indziej Postów: 5112
michal1965
gdzieś indziej, postów: 5112
Poniedziałek, 12 lipca 2021 12:50:27
+2
+2 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Na pewno świadczy o mocy Boga a jednocześnie swiadczy o tym, że komuniści sami nie wierzą w tezy, które przez całe życie głoszą skoro w obliczu śmierci wypierają się ich.
Postów: 505
Stempel
postów: 505
Poniedziałek, 12 lipca 2021 13:33:55
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
przez całe życie

w żłobku, przedszkolu też głosili?
Mińsk Mazowiecki Postów: 44771
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 44771
Poniedziałek, 12 lipca 2021 17:34:30
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Postów: 505
Stempel Dziś, 6 godz. temu
0
+
-
wszystkie komuchy

co za bełkot

"wszystkie spróchniałe komuchy" najczęściej te "zasłużone" , byle kumacz na Powązki nie ma szans
czytaj łaskawco ze zrozumieniem
Mińsk Mazowiecki Postów: 44771
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 44771
Środa, 21 lipca 2021 08:38:36
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
jakby się umówili, jest następny "zasłużony"

Był jednym z najważniejszych podwładnych Jaruzelskiego. Generał z PRL spocznie na Powązkach

Planista stanu wojennego gen. Wacław Szklarski, który był jednym z najważniejszych podwładnych gen. Wojciecha Jaruzelskiego zostanie we środę pochowany na prestiżowym cmentarzu. Wszystko za zgodą miasta.

"Za (...) szczególne zasługi dla socjalistycznej Ojczyzny w okresie stanu wojennego" – takim wpisem w Honorowej Księdze Czynów Żołnierskich został uhonorowany w 1982 r. gen. Wacław Szklarski – podnosi "Rzeczpospolita".

Gazeta przypomina, że księga została ustanowiona rozkazem gen. Wojciecha Jaruzelskiego, a gen. Szklarski był jego jednym z najważniejszych podwładnych.
"Rzeczpospolita" wylicza też, że Szklarski jako szef Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego pracował nad planami stanu wojennego, a w 1986 r. został zastępcą szefa sztabu Układu Warszawskiego w Moskwie. Choć został zwolniony z zawodowej służby wraz z końcem PRL, w środę zostanie pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Ta nekropolia – jak zaznacza "Rz" - należy do najbardziej prestiżowych w Polsce, a do pochówku jest potrzebna zgoda prezydenta Warszawy bądź osoby przez niego upoważnionej.
https://niezalezna.pl/404263-byl-jednym-z-najwazniej...
Mińsk Mazowiecki Postów: 44771
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 44771
Środa, 21 lipca 2021 08:42:51
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
z czerwca br.

Zbrodniarz Ciastoń na Powązkach Wojskowych - obok jego brat z komunistycznego MSW

Rano informowaliśmy, że skazany za zbrodnie komunistyczne Władysław Ciastoń, który był podejrzany o sprawstwo kierownicze zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki, został wczoraj pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Były szef SB w latach 80. spoczął obok brata - pracownika cywilnego MSW w PRL. Jak sprawdził portal Niezalezna.pl - wieńce na grobie złożyła Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych, największa organizacja walcząca z dezubekizacją.
Pogrzeb zmarłego 4 czerwca Ciastonia odbył się wczoraj. Pochowano go na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach - ale nie w Alei Zasłużonych. Ponieważ ciało złożono w istniejącym już grobie rodzinnym, nie była potrzebna zgoda prezydenta Warszawy.

Władysław Ciastoń spoczął obok brata Stanisława, zmarłego w 1999 r. pracownika cywilnego MSW w PRL.

Kim jest człowiek, którego pochowano na słynnej polskiej nekropolii? Władysław Ciastoń od 25 listopada 1981 do kwietnia 1987 był wiceministrem spraw wewnętrznych i szefem Służby Bezpieczeństwa. W 1983 został mianowany generałem dywizji. Jak pisał na portalu Niezalezna.pl Tadeusz Płużański:

Ciastoń jest odpowiedzialny za wiele [...] zabójstw PRL, w tym najsłynniejszych: ks. Jerzego Popiełuszki czy licealisty Grzegorza Przemyka. W wyniku działalności podległych mu zbrodniczych instytucji wielu Polaków zostało aresztowanych, złamanych, zamordowanych bądź zmuszonych do samobójstwa. Znakiem rozpoznawczym Służby Bezpieczeństwa Ciastonia i nadzoru nad nim Kiszczaka była działalność tzw. nieznanych sprawców. Już w 1982 roku zgładzili 18-letniego Emila Barchańskiego, którego ciało zostało znalezione w Wiśle. Później była cała seria podobnie „przypadkowych” śmierci działaczy opozycji: Jacek Jerz (KPN Radom), Ryszard Kowalski (szef Solidarności w Hucie Katowice), Bogusław Podborączyński (Solidarność Nysa), o. Honoriusz Kowalski (duszpasterz akademicki z Poznania), Tadeusz Frąś (Solidarność Małopolska), Zbigniew Tokarczyk (KPN Stalowa Wola), Lesław Martin (Solidarność Wrocław) czy Zbigniew Szkarłat (Solidarność Nowy Sącz). W lutym 1984 roku w studzience melioracyjnej znaleziono utopionego Piotra Bartoszcze, działacza Solidarności rolniczej, jego ciało nosiło ślady tortur.

Jak sprawdził reporter portalu Niezalezna.pl - na grobie wieńce złożyli przedstawiciele Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych.
FSSM to największa i ostatnio najbardziej aktywna organizacja zrzeszająca byłych milicjantów i funkcjonariuszy SB, gorliwie zaangażowana w walkę z ustawą dezubekizacyjną. Wiernym sojusznikiem Federacji jest oczywiście postkomunistyczna lewica oraz związana z nią „elita” żołnierzy z WSI, z gen. Markiem Dukaczewskim na czele. Także ludowcy prowadzili przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi intensywne rozmowy z PRL-owskimi mundurowymi. Jak czytamy w protokole z posiedzenia FSSM z 21 lutego 2019 r. - PSL zapewnił, że będzie z Federacją współpracować. „Rozmowy prowadzone były z osobami wytypowanymi przez liderów poszczególnych partii: ze strony PO – Stanisławem Gawłowskim, ze strony SLD – Włodzimierzem Czarzastym, ze strony PSL – Jakubem Stefaniakiem, ze strony Wiosny – Krzysztofem Gawkowskim. Wszystkie w/w ugrupowania partyjne deklarują współpracę z Federacją w pełnym zakresie, a szczególnie w sprawie wprowadzonej «ustawy represyjnej” - tak relacjonowane są w protokole słowa Zdzisława Czarneckiego, prezydenta FSSM.

Dwa lata temu „GP” ujawniła pomysły, jakie byli esbecy i milicjanci przedstawiali na walkę z rządem PiS. „W obronie prawa może dojść do szeregu działań jak: publiczne piętnowanie osób, które sprzeniewierzyły się Konstytucji RP, powstawanie galerii «portretów hańby», listy parlamentarzystów, którzy opowiedzieli się za rozwiązaniami skutkującymi łamaniem prawa.” - można było przeczytać w tekście podpisanym przez szefa FSSM.
https://niezalezna.pl/399685-zbrodniarz-ciaston-na-p...
Mińsk Mazowiecki Postów: 44771
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 44771
Środa, 21 lipca 2021 17:26:25
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
gdzie nas pochowają?
ciekawy temat, niektórzy POwinni już teraz o tym POmyśleć
Post edytowany
Załączone materiały graficzne widoczne są dla zalogowanych użytkowników
Mińsk Mazowiecki Postów: 44771
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 44771
Środa, 21 lipca 2021 17:31:31
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Pogrzeb generała Ciastonia na Powązkach. Szef IPN komentuje

"IPN nie ma żadnych uprawnień w zakresie decydowania o miejscu pochówku, w tym również na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie" - oświadczył prezes IPN Jarosław Szarek, odnosząc się do kontrowersji ws. pogrzebu na tej nekropolii szefa SB z lat 80. gen. Władysława Ciastonia.

Gen. Władysław Ciastoń, szef SB z lat 1981-86, zmarł 4 czerwca w Warszawie w wieku 97 lat i 10 dni później został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, który jest miejscem spoczynku wielu zasłużonych dla Polski osób. Sprawa ta wywołała kontrowersje, podobnie jak odbywający się tam w środę pogrzeb gen. Wacława Szklarskiego, który w PRL-u był w ścisłym kierownictwie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Pismo szefa IPN do Senatu

W piśmie do Senatu, z którym zapoznała się PAP, prezes Szarek poinformował, że "zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi IPN nie ma żadnych uprawnień w zakresie decydowania o miejscu pochówku w tym również na Powązkach Wojskowych".

Prezes IPN podkreślił też, że Instytut nie posiadał informacji o zamiarze pochówku Władysława Ciastonia na Powązkach Wojskowych w Warszawie, dodając, że zasady udzielania asysty honorowej na uroczystościach pogrzebowych określa "Ceremoniał Wojskowych Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej", który jest załącznikiem do decyzji szefa MON z 30 września 2014 r. "Zgodnie z przywołanym przepisem zgodę na przyznanie asysty honorowej na uroczystościach pogrzebowych wydaje Minister Obrony Narodowej lub dowódca garnizonu właściwego dla miejsca przeprowadzenia uroczystości pogrzebowych" - podał Szarek.

"Instytut Pamięci Narodowej jest organem opiniującym zasadność przyznania asysty na wniosek organów uprawnionych. W tym przypadku nie skierowano do IPN zapytania" - zwrócił uwagę prezes IPN.

Czytaj też:

Zapytam Mariusza Błaszczaka o pogrzeb Władysława Ciastonia na Powązkach
Były szef SB spoczął na Powązkach Wojskowych. Historyk: Zgroza. To nie powinno się dziać
Prof. Dudek: W sprawie zbrodniarzy na Powązkach władza króliczka goni, ale go nie łapie

Pismo odpowiedzią na oświadczenie senatora Libickiego

Pismo prezesa IPN, które w lipcu zostało skierowane do wicemarszałek Senatu Gabrieli Morawskiej-Staneckiej, wiąże się z oświadczeniem senatora Jana Flipa Libickiego, który w czerwcu na posiedzeniu Senatu zwrócił uwagę, że pogrzeb Władysława Ciastonia na Powązkach Wojskowych - szefa SB w latach 1981–86 i jednego z podejrzanych o inspirowanie zabójstwa błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, wywołało wśród opinii publicznej falę słusznego oburzenia. Poza szefem IPN oświadczenie senatora Libickiego skierowane zostało również do szefa MON Mariusza Błaszczaka i szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.

O pogrzebie gen. Władysława Ciastonia na powązkowskiej nekropolii poinformował Michał Kozłowski, historyk z Wojskowego Biura Historycznego. Z kolei o pogrzebie gen. Wacława Szklarskiego poinformował dyrektor WBH i wiceszef Kolegium IPN Sławomir Cenckiewicz.

"Wacław Szklarski - planista stanu wojennego i wieloletni strateg Zarządu I SG przygotowujący plan ataku wojsk UW w tym Frontu Polskiego/Nadmorskiego, z-ca szefa sztabu ZSZ UW, w przeszłości agent sowieckiego GZI o ps. Marysia" - przypomniał Cenckiewicz, zachęcając też do lektury swojej książki pt. "Atomowy szpieg", w której przybliżona jest m.in. postać gen. Wacława Szklarskiego, charakteryzowanego tam przez WSW jako "aktywny członek partii i wzorowy oficer".
Kim był generał Ciastoń?

Gen. Władysław Ciastoń był w latach 80. szefem Służby Bezpieczeństwa i wiceministrem spraw wewnętrznych PRL. W kolejnym dziesięcioleciu został oskarżony o "sprawstwo kierownicze" zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki przez oficerów SB w 1984 r., jednak z braku wystarczających dowodów był uniewinniany. W 2019 r. sąd uznał go za winnego bezprawnego powołania opozycjonistów do wojska w stanie wojennym i skazał go prawomocnie na dwa lata więzienia.
https://www.salon24.pl/newsroom/1152286,pogrzeb-gener...
Mińsk Mazowiecki Postów: 44771
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 44771
Poniedziałek, 9 sierpnia 2021 09:17:09
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Krwawa Luna miażdżyła genitalia więźniów, dziś leży na Powązkach!!!

"Szafarzyński został rozebrany do naga, a następnie "Luna" własnoręcznie zaczęła pastwić się nad jego genitaliami, do tego stopnia, że „jądra miał na wysokości kolan”. Przesłuchiwanego Brystygier zaprowadziła do znajdującej się w pokoju komody, włożyła do szuflady jego przyrodzenie i gwałtownie zatrzasnęła. Jakby tego było mało, mężczyzna przez cały czas był bity metalowym kablem i po kilku dniach zmarł z wycieńczenia."

Julia Brystygier (z domu: Prajs) porządnie zapracowała sobie na swój przydomek "Krwawa Luna". Była jednym z najkrwawszych oprawców związanych z aparatem bezpieczeństwa PRL. Uwielbiała pastwić się nad więźniami, w sposób szczególnie okrutny- nad mężczyznami.

"Krwawa Luna" przyszła na świat 25 listopada 1902 roku, we wsi Stryj na Ukrainie, jako pierwsza z czworga dzieci Hermanna Preissa, magistra farmacji i Berty Salzerberg, córka posiadaczy ziemskich z Nowego Sioła. Zamożną rodzinę stać było na zapewnienie dzieciom przyzwoitej edukacji. Julia była pilną uczennicą, a inteligencją przewyższała rówieśników. Po ukończeniu studiów historycznych na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, kontynuowała naukę w Paryżu, gdzie uzyskała doktorat z filozofii. W międzyczasie wyszła za mąż za działacza syjonistycznego, Natana Brystigera i urodziła mu syna, a pod koniec lat 20. XX wieku została nauczycielką historii w Wilnie.

Młoda nauczycielka fascynowała się bolszewizmem i na początku lat 30. wstąpiła do Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, gdzie rozpoczęła walkę z władzami II Rzeczpospolitej. Kilkakrotnie siedziała w więzieniu.

Na każdym kroku podkreślała, że nie czuje się Polką. Nie kryła radości, gdy w 1939 r. Armia Czerwona wkroczyła do Polski. Brystygierowa przyjęła radzieckie obywatelstwo i została donosicielką NKWD. Wstąpiła do PPR i zrobiła błyskawiczną karierę w partii. Była pupilką przełożonych, oddana swojej pracy i o charakterze, któremu nie mogli się oprzeć ludzie z jej kręgów.

Mimo że nie odznaczała się szczególną urodą, mogła przebierać w mężczyznach, a liczne romasnse pomogły przyspieszyć karierę partyjną. W 1945 r. została dyrektorką V Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i wtedy rozpoczęła się gehenna działaczy podziemia antykomunistycznego, którzy mieli z nią styczność...

Z największym zapałem zwalczała organizacje i ugrupowania religijne. Zanstalowała sieć tajnych agentów w kuriach i parafiach. Donosiły zarówno osoby świeckie, jak i duchowne, a do donoszenia na katechetów szkolnych często wykorzystywała uczniów najstarszych klas.

Kościół spotkał się wówczas z niespotykaną dotychczas falą prześladowań, a w latach 50. XX wieku aresztowano ponad tysiąc księży, wielu z nich sądzono w procesach pokazowych. To wtedy Julia Brystygier dorobiła się pseudonimu "Krwawa Luna".

Często z przyjemnością brała udział w procesach osób oskarżonych o działania na szkodę PRL i pastwiła się w sposób wyjątkowo okrutny nad przesłuchiwanymi i więźniami.

Tomasz Grotowicz na łamach „Naszej Polski” opisywał, jak wyglądało przesłuchanie ludowca o nazwisku Szafarzyński. Szef propagandy PSL został rozebrany do naga, a następnie "Luna" własnoręcznie zaczęła pastwić się nad jego genitaliami, do tego stopnia, że „jądra miał na wysokości kolan”. Przesłuchiwanego Brystygier zaprowadziła do znajdującej się w pokoju komody, włożyła do szuflady jego przyrodzenie i gwałtownie zatrzasnęła. Jakby tego było mało, mężczyzna przez cały czas był bity metalowym kablem i po kilku dniach zmarł z wycieńczenia.

Podobno "Krwawa Luna" w sposób szczególny "upodobała" sobie młodych mężczyzn. Tortury wobec nich zawsze kończyły się w okolicy genitaliów, a Brystygier nie przebierała w środkach: wykręcała, biła, nakłuwała i przypalała.

Miała opinię „bestii, która swoim okrucieństwem przewyższała dozorczynie z hitlerowskich obozów koncentracyjnych”.

Przesłuchiwała również Prymasa Tysiąclecia. Nic nie wiadomo o metodach, jednak kard. Stefan Wyszyński miał później powiedzieć: "To była straszna kobieta". Zwolniła z więzienia historyka Pawła Jasienicę, lecz w opinii wielu badaczy- z powodów czysto pragmatycznych, uznając, że Jasienica bardziej przyda się komunistom żywy niż martwy.

Po śmierci Stalina wielu gorliwych katów z aparatu bezpieczeństwa trafiło pod sąd, lecz "Krwawa Luna" uniknęła procesu. Za Brystygier miał wstawić się osobiście sam Władysław Gomułka.

Z bezpieki odeszła w 1956 r. Dostała rentę i podjęła pracę w państwowych wydawnictwach, np. "Naszej Księgarni" lub PIW. Chciała spróbować swoich sił jako pisarka, lecz mimo dwóch publikacji wydanych pod panieńskim nazwiskiem środowisko literackie traktowało ją z dużą nieufnością. Pod koniec lat 60. odrzucono jej aplikację do Związku Literatów Polskich. Podczas swojej pracy w bezpiece pastwiła się nad wieloma pisarzami, której twórczość odebrano jako szkodliwą dla PRL.

"Krwawa Luna" pod koniec życia doznała spektakularnego nawrócenia. Stała się częstym gościem Zakładu dla Niewidomych w Laskach i tam pod wpływem sióstr Franciszkanek nawróciła się oraz przyjęła Sakrament Chrztu Świętego, choć brakuje aktu chrztu, który mógłby to jednoznacznie potwierdzić. Do końca swoich dni miała zachowywać się jak gorliwa katoliczka, choć nie wiadomo, czy nawrócenie było szczere, czy był to wynik chłodnych kalkulacji, przeprowadzony na pokaz.

Julia Brystygier zmarła 9 października 1975, choć niektórzy świadkowie twierdzą, że raczej w ośrodku w Laskach, w otoczeniu sióstr. Pochowano ją na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Czy jej nawrócenie było prawdziwe, zdążył już zapewne osądzić sam Pan Bóg. Powstaje jednak pytanie, czy Powązki są miejscem właściwym dla kogoś, kto w sposób tak okrutny pastwił się nad polskimi bohaterami.

JJ/ciekawostkihistoryczne.pl, Fronda.pl
https://www.fronda.pl/a/krwawa-luna-miazdzyla-genita...

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK