jak już to dałaś się rozłożyć.
a mi się wydaje, że lepszego miejsca dla niej nie ma. stary rynek odpada, jest tak obleśny że widok z daleka odrzuca nie tylko mnie, mini parczek przy kilińskiego - nie sądzę. drugi mini parczek przy stacji już się buduje a inne miejsca nie przychodzą mi w tej chwili do głowy. z jednej strony pałacu fontanna (lepsze to niż łysy parking jak do tej pory) a z drugiej kwiatki, więcej drzew i kaczki. mam tylko nadzieję, że dzieci nie będą w niej biegały. może warto je uświadomić, że bucikami naniosą piasku a później wodą ją zmyje w dziurki i się może zapchać, nie wiadomo też czy woda trochę zalatująca chlorem nie podrażni skóry dziecka, nie wiemy co w niej pływa. tak czy siak to jest fontanna a nie brodzik.