stwierdzeniem "teraz to "po ptakach" jasno dałeś do zrozumienia o co Ci chodzi, tak więc podtrzymuje stwierdzenie że nie wykazałeś się tym razem znajomością tematu:)
a skoro mowa o wydawaniu publicznych pieniędzy to nie każdy mieszkaniec miasta ma dziecko w przedszkolu bądź problem ze znalezieniem miejsca dla swojej pociechy.. jest grupa i to liczna która takie sprawy ma już dawno za sobą lub jeszcze przed sobą i oczekują również innych działań inwestycyjnych.. przypominam, że ulic gruntowych w mieście jest kilkadziesiąt i wątpię żeby zrobienie choć jednej z nich kosztowało tyle co sama fontanna.. łatwo to można sprawdzić w bip..700 tys. pln, a nawet jeśli to dopóki nie będzie prawnie ustalonej hierarchii zadań inwestycyjnych miasta każdemu na równi należy się głos.







