-16°C

39
Powietrze
Cóż... Bywało lepiej.

PM1: 13.86
PM25: 23.46 (62,16%)
PM10: 27.97 (156,37%)
Temperatura: -15.55°C
Ciśnienie: 1017.28 hPa
Wilgotność: 74.50%

Dane z 02.02.2026 11:55, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Fajtłapy z partii PO-KO czyli POKO !!!!

6631 postów
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Poniedziałek, 25 października 2021 10:05:58
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Afera z europosłanką Beata Kempa przypomina mi pewną historię.

Otóż mam toksyczną sąsiadkę.
Sąsiadka sprząta w środku nocy. Do 1, 2, czasami do 3 nad ranem. Przestawia meble, trzaska. Nie mogę spać. Do pracy chodzę wykończony. Próbowałem z uciążliwą sąsiadką rozmawiać, byłem w administracji, wzywałem policję. Bez efektu. W końcu, któregoś razu spotkaliśmy się na klatce schodowej. Kulturalnie uprzedziłem panią, że od teraz co noc będę wzywał policję, bo zatruła mi życie. Sąsiadka zaczęła krzyczeć. Wzburzona oznajmiła mi, że jestem psychicznie chory, i że poda mnie do sądu, a jeśli mi się nie podoba, mam sobie kupić zatyczki do uszu. No więc, ponieważ jestem tylko człowiekiem - nie wytrzymałem i na szanowną panią wydarłem ryja, kończąc nasze przemiłe spotkanie stwierdzeniem, że jest popierdolona.

Miła pani tego samego dnia poszła do administracji, wylała krokodyle łzy przed prezesem spółdzielni i powiedziała, że została przeze mnie napadnięta. Rozpętała się wielka afera.

I Pani Beata Kepma jest taką właśnie sąsiadką. Zatruła życie milionom Polaków, także tym Polkom, które dzisiaj kolejny raz wyjdą na ulice polskich miast, żeby protestować przeciwko pisowskiej dyktaturze i odebraniu im podstawowych praw, jak choćby prawo do decydowania o własnym ciele.

Całe lata zionęła nienawiścią z ekranu telewizyjnego i zakrzykiwała rozmówców.

Nie miała nawet cienia empatii w stosunku do tłuczonych na ulicach nastolatków LGBT, którzy walczyli o swoje prawo do wolności i godności, na których zresztą sama szczuła.
Pani Kempa nie płakała, kiedy pisowska policja w haniebny sposób wsadzała protestujące babcie do suk policyjnych ciągnąc je po asfalcie za nogi. Nie łkała, gdy wieszali się na klamkach albo drzewach kolejni młodzi geje z powodu słów o „ideologii” i „tęczowej zarazie” zostawiając zdruzgotane matki z dziurami w sercach nie do załatania.
Nie wzruszało jej gdy Kaczyński odciął osobom z niepełnosprawnościami i ich rodzicom dostęp do toalet w sejmie.
Wreszcie, nie wyje z rozpaczy, gdy na granicy z Białorusią konają z zimna i głodu Bogu ducha winne dzieci.

Rozkleiła się przed kamerami z powodu słów Radosław Sikorski: „walnij się w zatłuszczony łeb”. Faktycznie życiowy dramat…
„Herr Lord” do Sikorskiego jest ok? Tu nie ma podłości?

Teatr jaki odegrała w telewizji jest równie przekonywający jak przemówienia towarzysza Gierka w czasach PRL.

Pani Kempo, od lat niszczy pani ludziom życie. Gardzi nimi i pomiata. Zatruliście je pisowską smołą. Zakleiliście tą smołą wszystko, co oddycha. Ludzie się przez was duszą i dziś ma pani odwagę oskarżać kogokolwiek o zbrodnię, bo nie wytrzymał i powiedział to, co myślą miliony?

Szanowna pani, zapewniam, że gdy na panią patrzę, używam słów, na które pani zasługuje.
Myślę też o tym jak złym człowiekiem pani jest. Pamiętam dziesiątki wywiadów, których pani udzieliła.

Kto sieje burzę, ten zbiera tornado.

Szkoda pani swoich dzieci? SWOICH? Acha.

Gdybym miał matkę, która jest potworem, wyrzekłbym się jej. Mnie pani dzieci w ogóle nie szkoda. Na ich miejscu spaliłbym się ze wstydu po cyrku, który pani odwaliła w telewizji. https://www.facebook.com/789198771/posts/10158783255558...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 25 października 2021 11:21:14
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
nie ma żadnych afer
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Poniedziałek, 25 października 2021 13:31:56
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Po trupach do celu ujście krew na rękach i pały dla kobiet plus afera mailowa
https://www.facebook.com/PlatformaObywatelska/videos/63...
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Poniedziałek, 25 października 2021 14:54:26
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Afera e-mailowa. Morawiecki otrzymał radę po publikacjach Onetu. "Znaleźć motyw i wskazać winnych"
Kolejna wiadomość ze skrzynki Michała Dworczyka ujrzała światło dzienne. W e-mailu czytamy o radach dla Mateusza Morawieckiego, które prawdopodobnie mogą być odpowiedzią na publikacje Onetu. Sam premier pisze do swoich pracowników: "Gdzie jest sztab? Tomek, Michał... ostre działania".Morawiecki w e-mailu cytuje radę "badacza", którego nazwiska nie podaje. Rada ma być odpowiedzią na "silny atak" na premiera
"Moim zdaniem w takiej sytuacji trzeba zadziałać kryzysowo, a więc znaleźć motyw i wskazać winnych" - pisze doradca, którego radą szef rządu dzieli się ze współpracownikami
Premier nie wyjaśnia, na jaką konkretnie sytuację ma zareagować jego otoczenie, jednak wiadomość została wysłana dzień po publikacji Onetu "Afera taśmowa. Kelnerzy obciążają Morawieckiego"
Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
Ujawniony e-mail pochodzi z 2 października 2018 r. To finisz kampanii przed wyborami samorządowymi. Premier adresuje wiadomość m.in. do szefa swojej kancelarii Michała Dworczyka, rzeczniczki PiS Beaty Mazurek i szefa sztabu wyborczego tej partii Tomasza Poręby. https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/afer...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Poniedziałek, 25 października 2021 17:24:56
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
żadnych afer rodem z kumaczego łba
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Poniedziałek, 25 października 2021 17:44:35
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
sailorze Świat jest zupełnie inny niż taki jaki prezentują ci twoje prawacke media https://www.facebook.com/PlatformaObywatelska/videos/12...
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Poniedziałek, 25 października 2021 18:03:07
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Świat jest inny aniżeli prezentuje go pozakonkursowy zleceniobiorca .
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Wtorek, 26 października 2021 06:14:36
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Premier trzyma duży młot a rękę wyciąga po pieniądze https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,27728089,h...
Post edytowany
Postów: 2338
Zatorszczyk
postów: 2338
Wtorek, 26 października 2021 06:49:49
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
I słusznie. Ty plujesz a do Państwa wyciągasz.
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Wtorek, 26 października 2021 08:05:28
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nie pluje a krytykuje bo mam prawo
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 26 października 2021 10:49:56
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
macie prawo do POrannego wypróżnienia kuźma oczywiście w mazgułowie
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 26 października 2021 10:51:32
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Radosław Sikorski też miał resortową rodzinę

Mój ostatni post dotyczący Radosława Sikorskiego pt.: "Kim Ty jesteś Bilderbergu Radosławie Sikorski?" [1] spotkał się z dość dużym zainteresowaniem owocującym tym, że wskazano mi na inne aspekty jego życiorysu, do których po prostu nie dotarłem a w sumie powinienem.



Chcąc jednak być jak najbardziej blisko o nim prawdy zdecydowałem się na kolejny tekst oparty na wskazanych mi przez komentatorów dwóch tekstach. Pierwszy to wskazany mi przez niezalogowanego komentatora NaszychBlogów.pl "Dziwne przypadki Radosława Sikorskiego" Piotra Bączka [2] a drugi to - wskazany przez komentatora niepoprawnych.pl tequili - Doroty Kani "Sikorski też miał resortową rodzinę. Stryj byłego ministra walczył z Żołnierzami Wyklętymi" [3]. Napisane one były w 2011 i 2015 roku i dlatego być może je przeoczyłem.



Dziękuję komentatorom za wskazanie mi tych a także innych tekstów, które faktycznie mogą dopełnić życiorys R. Sikorskiego, choć pewnie i tak nie będziemy o nim wiedzieli wszystkiego.



Pozwolą mi Państwo, że przytoczę obszerne fragmenty obydwu tekstów, bo skoro ja poszukując informacji o R. Sikorskim je przeoczyłem, to sądzę, iż wielu czytelników nie miała okazji ich w ogóle przeczytać. Tak naprawdę wiele rzeczy opisałem w swoim poprzednim poście, ale warto je powtórzyć. Przepraszam jednocześnie za długość..., ale nieraz po prostu nie można inaczej. Na zakończenie tekstu napiszę o moich konstatacjach.



--------------------------------------



Dorota Kania ( tekst z 2015 roku) tak rozpoczyna swój artykuł na niezależna.pl: ""W życiorysie Radosława Sikorskiego pojawiają się informacje, które można porównać do znanych dowcipów z Radia Erewań. Gdy w mediach ukazały się informacje o jego rzekomym pokrewieństwie z gen. Władysławem Sikorskim – nie dementował. Prawda jest natomiast taka, że rzeczywiście Radosław Sikorski miał stryja, ale nie Władysława, lecz Klemensa. I rzeczywiście był on wojskowym, ale nie w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, lecz w podległym Sowietom Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Postać Klemensa Sikorskiego zasługuje na szczególną uwagę – był on strzelcem KBW zwalczającym „reakcyjne podziemie”. Brał udział m.in. w walkach z VI Brygadą Wileńską i w akcji „Wisła”. W KBW awansował do stopnia kapitana"".



W dalszej części artykułu autorka przedstawia m.in. "medialne fakty" opisujące jego życiorys i zachowania. Wskazuje na artykuły: w tygodniku "Polityka" opublikowany w styczniu 2008 roku a zatytułowany „Oksfordczyk w natarciu”, w którym możemy przeczytać, że „Stryjowie Radosława Sikorskiego byli oficerami Ludowego Wojska Polskiego, stryj Edward nawet oficerem politycznym, skazanym na trzy lata za pobicie radzieckiego generała; stryja Klemensa wyrzucono z wojska w 1968 r., bo nie chciał wstąpić do partii” oraz w tygodniku "W sieci", który w lipcu 2013 opisywał przyjęcie jakie odbyło się w dworku R. Sikorskiego w Chobielinie, gdzie podobno - wskazując wiszący portret Władysława Sikorskiego - miał powiedzieć: - To jest brat dziadka -. Po stwierdzeniu jednego z uczestników, że Wł. Sikorski nie miał brata - też podobno - portret generała został zdjęty.



Następnie autorka powołując się na akta R. Sikorskiego znajdujące się w IPN stwierdza, iż tam o nim jest ledwie kilka zdań: "Radosław Sikorski syn Jana i Teresy z domu Paszkiewicz. Dziadek Kazimierz Paszkiewicz był kierownikiem szkoły w Łochowie, wuj Stefan Paszkiewicz był uczestnikiem powstania wielkopolskiego i uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej. Brat babki ks. prałat Roman Zientarski był więźniem obozów koncentracyjnych w Dachau i Buchenwaldzie, drugi brat babki ks. infułat Władysław Zientarski był kustoszem biblioteki archidiecezjalnej w Gnieźnie, brat ojca Klemens Sikorski zajął się rusznikarstwem”.



Nie ma tam ani słowa o dziadku ojca – Franciszku Sikorskim z zawodu rymarzu, który zmarł w 1941 r., ani o tym, że stryj byłego szefa MSZ – Klemens Sikorski – był żołnierzem KBW. W 1948 r. został on powołany do służby wojskowej i trafił do Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego – formacji powstałej z inicjatywy Józefa Stalina do walki z „reakcyjnym podziemiem” i „bandami”, czyli Żołnierzami Wyklętymi. KBW uczestniczyło w akcjach m.in. przeciwko antykomunistycznym działaczom, Narodowym Siłom Zbrojnym, Armii Krajowej; prowadziło pacyfikacje wsi popierających Polskie Stronnictwo Ludowe i oddziały partyzanckie.



I dalej kontynuuje: ""Klemens Sikorski zaczął karierę w KBW od służby na linii frontu – w czerwcu 1948 r. został strzelcem w III Brygadzie KBW. Z ogólnodostępnych źródeł wynika, że w tym czasie III Brygada KBW zlikwidowała dowódcę 2. szwadronu 6. Brygady Wileńskiej ppor. Waleriana Nowackiego „Bartosza”. Dzięki dobrze zaplanowanej operacji oraz właściwemu wykonaniu zadania banda [czyli żołnierze niepodległościowego podziemia] w sile 4-ch ludzi została całkowicie zlikwidowana. Wynikiem pracy politycznej włożonej w działalność operacyjną przez wojska III Brygady (…) są coraz częstsze wypadki informowania władz bezpieczeństwa o ukrywających się bandytach przez miejscową ludność” – czytamy w meldunku ppłk. Włodzimierza Kozana, dowódcy III Brygady KBW z likwidacji dowódcy 2. szwadronu 6. Brygady Wileńskiej ppor. Waleriana Nowackiego „Bartosza”. Klemens Sikorski jako strzelec KBW brał także udział w akcji „Wisła”, która w rzeczywistości trwała do 1950 r. O jej przeprowadzeniu zadecydowało Biuro Polityczne KC PZPR i oficjalnie była ona skierowana przeciwko Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W rzeczywistości akcja „Wisła” była nadzorowaną przez Sowietów operacją przesiedleńczą z terenów Polski południowo-wschodniej głównie na tzw. Ziemie Odzyskane, czyli pas zachodniej Polski. Akcja objęła m.in. Ukraińców, Bojków, Dolinian i Łemków oraz mieszane rodziny polsko-ukraińskie. Warto przypomnieć, że oficerem politycznym Korpusu Bezpieczeństwa Publicznego, w którym służył Klemens Sikorski, był Zygmunt Bauman – agent-informator Informacji Wojskowej o pseudonimie „Semjon” i jednocześnie oficer polityczny KBW, późniejszy profesor socjologii''.



Autorka przybliża nam też karierę Klemensa Sikorskiego w KBW: "W Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego Klemens Sikorski doszedł do stopnia kapitana. Zaczął jako strzelec w III Brygadzie KBW, skąd przeszedł do 1. Specjalnego Pułku KBW, który zajmował się ochroną rządu. Stryj byłego szefa MSZ zajmował się uzbrojeniem – był m.in. kierownikiem warsztatu rusznikarskiego, p.o szefem uzbrojenia 13. Pułku KBW, który stacjonował w Gdańsku. Według oficjalnych danych Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego został rozwiązany zarządzeniem premiera Józefa Cyrankiewicza z 24 czerwca 1965 r. Część jednostek KBW weszła w skład Wojsk Obrony Wewnętrznej w ramach systemu Obrony Terytorialnej Kraju, a część włączono w skład Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSW.

Tymczasem ze znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej Dokumentów jednoznacznie wynika, że Klemens Sikorski służył w KBW do 11 kwietnia 1968 r. Został zwolniony ze służby wojskowej i przeniesiony do rezerwy z banalnego powodu. Z akt Klemensa Sikorskiego wynika, że podstawą przeniesienia do rezerwy był artykuł 56 ustęp 1 punkt 1 ustawy z dnia 13 grudnia 1957 r. o służbie wojskowej oficerów Sił Zbrojnych oraz skierowanych do WKR Gdańsk. Według zapisów ustawy Klemens Sikorski został przeniesiony do rezerwy, ponieważ nabył prawa emerytalne. Po odejściu z KBW został właścicielem zakładu rusznikarskiego w Gdańsku przy ul. Mariackiej – jak czytamy w przewodnikach – najbardziej malowniczej uliczki Trójmiasta. Zgodę na prowadzenie warsztatu wydały PZPR, władze miejskie, a przede wszystkim komunistyczna bezpieka. Tak więc kolejna informacja na temat „strefy zdekomunizowanej” Radosława Sikorskiego okazała się jedynie faktem medialnym".



D. Kania też przybliża nam pracę służb specjalnych dotyczących Radosława Sikorskiego: ""Co ciekawe, w znajdujących się w IPN dokumentach dotyczących Radosława Sikorskiego (kwestionariusz ewidencyjny o kryptonimie „Bastrat”) oraz w dokumentach Wojskowych Służb Informacyjnych (teczka „Szpak”) nie ma żadnej wzmianki dotyczącej związków rodziny Radosława Sikorskiego z komunistyczną bezpieką. Po ujawnieniu faktu, że Radosław Sikorski był rozpracowywany przez WSI w 2006 r., zamieścił on teczkę „Szpak” w internecie, na kilka tygodni przed rozpoczęciem działalności komisji weryfikacyjnej. Po pewnym czasie zniknęła ona z sieci, a cała operacja została odebrana przez członków komisji weryfikacyjnej jako czytelny przykład oddziaływania na działalność komisji. Dziś w internecie na temat teczki „Szpak” można jedynie przeczytać w raporcie z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych. „W 1992 r. rozpoczęto również – w ramach Sprawy Operacyjnej Rozpracowania o kryptonimie SZPAK – szczegółowe rozpracowanie wiceministra obrony narodowej Radka Sikorskiego. Dokładna data wszczęcia SOR SZPAK nie jest znana. Jako powód wszczęcia przyjęto fakt, że R. Sikorski jest zaangażowany w działalność polityczną ugrupowań stawiających sobie za cel osłabienie struktury i spoistość wojska, osłabić autorytet Zwierzchnika Sił Zbrojnych i kierownictwa MON. W perspektywie podporządkowania Sił Zbrojnych określonym celom politycznym Szpak [tj. R. Sikorski] szczególnie zaciekle atakuje Wojskowe Służby Informacyjne, podważając ich cele i zadania, chce paraliżować działania WSI”".



I dalej na ten sam temat: ""Prowadzenie SOR „SZPAK” zlecono płk. R. Loncy, a nadzór nad nim sprawowali płk Lucjan Jaworski i płk Janusz Bogusz. Według wyjaśnień płk. Loncy prowadzenie SOR „SZPAK” miał mu zlecić sam szef WSI, gen. Izydorczyk, a on był jedynie kontynuatorem sprawy, która była już prowadzona. W toku sprawy podjęte zostały działania mające na celu inspirowanie artykułów prasowych negatywnie pokazujących osobę Sikorskiego, zwłaszcza jako wiceministra obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego. Jedną z inspirowanych przez WSI osób był dziennikarz „Gazety Wyborczej” Edward Krzemień. Niewykluczone, że w trakcie prowadzenia SOR „SZPAK” WSI same mogły kreować negatywny wizerunek figuranta (tj. wiceministra Sikorskiego) poprzez ujawnianie i nagłaśnianie dyskredytujących zdarzeń z jego udziałem” – czytamy w Raporcie. Wspomniany w „Raporce…” płk Ryszard Lonca zeznał przed komisją weryfikacyjną, że „teczka sprawy >>SZPAK
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 26 października 2021 10:52:43
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Może warto by się bardziej skupić na ojcu R.Sikorskiego -
Obrazek użytkownika zwykły polak
zwykły polak
25 Października, 2021 - 12:16

- który wspomniany dworek w Chobielinie "zakupił" jak pamiętam za niecałe 1 tys. dolarów - czyli na dziś za około 4 tys złotych.

Kupili go nijako od PGR-u który nie był właścicielem tej nieruchomości.

Sprawy przejmowania nieruchomości to dalej temat ukryty przed opinią publiczną a ten złodziejski proceder trwa cały czas i teraz już za wiedzą i zgodą PiS-u.

Wygląda na to że nawet wspólnie z komunistami i żydami palili akta i Księgi Wieczyste w nowoczesnym archiwum w Krakowie - (był to najdziwniejszy pożar w historii Polski bo Strażacy pompowali tlen do środka dmuchawami które zwykle używa się do oddymiania pomieszczeń - są zdjęcia tego bandyckiego procederu wykonane przez gapiów, można poszukać w google).

Akcja "gaszenia" pożaru trwała prawie dwa tygodnie !!!! czyli dłużej niż gaszenie pożarów lasów w Szwecji czy w Grecji !!! - cisza o tym "pożarze" na zamówienie "jak makiem zasiał".

Nie wiem o co tu chodzi ale to może element podziału majątku narodowego przez dwie dominujące bandy złodziei - "Wy ukradliście fabryki to my teraz nieruchomości aby był sprawiedliwy podział łupów" - zdaje się że ta doktryna dziś obowiązuje.

Biedniejsze, polityczne dziady wzięły sobie bezzwrotną pożyczkę w wysokości po kilkanaście milionów złotych na łeb - ze SKOK Wołomin i tak nam kwitnie złodziejska elita.

PS. - to że PiS dalej ukrywa zamachowców z katastrofy Tupolewa i aneks do raportu o WSI przypominam dla formalności.
Vote up!
8
Vote down!
-1

***** tvn.
Bez wyjaśnienia afery SKOK Wołomin zapomnijcie o wolnej i sprawiedliwej Polsce
https://niepoprawni.pl/blog/krzysztofjaw/radoslaw-sik...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 26 października 2021 10:54:09
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Rafał Brzeski
25 Października, 2021 - 15:24

W pierwszych dniach kariery politycznej Radosława Sikorskiego, zaraz po powołaniu go na wiceministra obrony, Monika Olejnik (wówczas) z "Trójki" PR poprosiła mnie (wówczas korespondenta PRiTV w Londynie) o weryfikację jego życiorysu. Stosowny fax z treścią życiorysu otrzymałem 26.02.1992 po południu. CV sprawiało wrażenie, że ma się do czynienia z uznanym ekspertem dysponującym szeroką wiedzą wojskową. Bo to (cytuje za życiorysem) "wykłady na tematy wojskowe" na słynnej "Królewskiej Akademii Wojskowej w Sandhurst", na "Akademii Wojskowej, Carlile Barracks, Pensylwania" oraz w "Instytucie Obrony Europejskiej i Studiów Strategicznych, Uniwersytet Cambridge". Słowem autorytet co się zowie. Po poskrobaniu lukier odpadł. W Cambridge takiego instytutu nie było. Oficer prasowy Akademii Wojsk Lądowych w Carlisle odpowiedział "Ani w Akademii ani w Wojskowym Instytucie Historycznym po drugiej stronie ulicy nie ma śladu Radka Sikorskiego, jako odwiedzające albo wykładającego w tych instytucjach." Jeśli chodzi o Sandhurst to "Centrum Studiów Sowieckich" rzeczywiście istniało w tym mieście, ale nie miało nic wspólnego z Królewską Akademią Wojskową.

Mitem okazały się również opowieści o tym, że Radek Sikorski był korespondentem wojennym prasy brytyjskiej w Afganistanie. Nie był bo nie mógł być. Korespondentem wojennym jest wyłącznie dziennikarz akredytowany przy określonej jednostce regularnej wojsk uczestniczących w konflikcie. Zgodnie z Konwencją Genewską z 1949 roku korespondenci wojenni traktowani są podobnie jak personel medyczny i kapelani. Muszą nosić na mundurze swej armii wyraźny napis "korespondent wojenny" na naramiennikach. Regularne jednostki wojsk brytyjskich nie brały udziału w wojnie w Afganistanie, mujahedini nie byli wojskami regularnymi i nie paradowali w mundurach. Wojskami regularnymi była tylko Armia Sowiecka oraz oddziały prosowieckiego rządu w Kabulu.

A jeśli kogoś interesują bliższe szczegóły to odsyłam do publikacji Gazety Wyborczej z przełomu lutego i marca 1992 roku, która skwapliwie powtarzała co bardziej krytyczne wyjątki z moich korespondencji dla "Trójki" i programów Moniki Olejnik. Były to bowiem czasy kiedy i pani MO i GW były ustosunkowane zdecydowanie negatywnie do Radosława Sikorskiego.


Vote up!
10
Vote down!
0

Rafał Brzeski
https://niepoprawni.pl/blog/krzysztofjaw/radoslaw-sik...
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 26 października 2021 11:11:13
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
"Katolskie bydlaki", "faszystowskie krasnoludki" i panika prof. Kochanowskiego

"Katolskie bydlaki", "z nimi się nie gada, ich się zwalcza!", albo: katolicy są poj*bani. Czy w taki sposób o osobach wierzących powinien wypowiadać się profesor państwowej uczelni? Czy wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego powinien pisać, że większość Polaków uczestniczyła w Holokauście? Czy mu wolno? On sam wypiera się autorstwa.
Wpadły mi w ręce screeny, które mają być zapisem postów profesora Jacka Kochanowskiego, warszawskiego socjologa i aktywisty LGBT.

Działalność Kochanowskiego śledzę od dawna, ponieważ mnie przeraża. Jest to działalność wypełniona nienawiścią i swego rodzaju obłędem, na tyle, że gdyby pochodziła od kogoś konserwatywnego, prawicowego, od razu stałaby się szokującym tytułem na pierwszych stronach gazet. Gdyby nie była opakowana w pseudonaukowy żargon, nie byłoby też dla niej miejsca na państwowym uniwersytecie, oszalałym ideologicznie Uniwersytecie Warszawskim.

Nienawiść, która wybrzmiewa w słowach profesora Kochanowskiego nie jest w jego przypadku niczym nowym. Tęczowy aktywista już w 2014r., zanim „LGBT” i „queer” na dobre zagościły w naszym języku i wiadomościach, planował brutalną, queerową, tęczową rewolucję i zachęcał do nich swoich odbiorców:

"Wielostronny dialog racjonalnych partnerów – oto model teoretyczny. Kamienie i wyzwiska – oto praktyka, w obrębie której mamy się poruszać (…). Pojawiać się należy szczególnie wszędzie tam, gdzie nas nie chcą, gdzie nasze pojawianie się byłoby naprawdę prowokacją, obrażałoby różne uczucia, irytowało, denerwowało, wzbudzało wściekłość. Liczna reprezentacja odmieńców pod flagami, w przebraniach w czasie narodowych celebracji przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Coroczna parada wokół częstochowskiej Jasnej Góry. Wielka wielkopiątkowa dyskoteka na rynku w Krakowie (...).”

- mówił Kochanowski już prawie dekadę temu we Wrocławiu podczas piątej edycji międzynarodowej konferencji na temat nienormatywnych seksualności i płci kulturowej „Europa bez homofobii”. Od tego czasu niewiele się u niego zmieniło: robi swoje, tylko bardziej dosadnie. Teraz również w mediach społecznościowych, gdzie może ona dotrzeć do większej liczby ludzi.

Kiedy więc dotarły do mnie agresywne, wypełnione szaleńczą nienawiścią wobec katolików screenshoty, które miały pochodzić z profilu profesora Kochanowskiego, nie byłem zaskoczony:

- "katoskie bydlaki"

- "dość tolerancji dla chorych, fanatycznych, katotalibskich wywodów"

- "będę zwalczał katotalibów"

- "oni nie zasługują na szacunek"

- [katolicy] są poj*bani

- "z nimi się nie gada, ich się zwalcza!"

Takie inwektywy i groźby można było znaleźć w zrzutach ekranu. A ja, choć nie byłem nimi zszokowany, postanowiłem coś z tym zrobić. Zacząłem od posta na własnym blogu oraz zawiadomienia Dariusza Mateckiego, działacza Ośrodka Monitorowania Antypolonizmu i Ośrodka Monitorowania Chrystianofobii Fidei Defensor. Oba ośrodki zareagowały dzięki ich działaczowi natychmiastowo:

„ … wyślemy zawiadomienie do prokuratury w sprawie wypowiedzi tego "profesora", "intelektualisty"

? z Art. 256. [Propagowanie faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego] § 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

? i Art. 257. [Napaść z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej] Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

- zapowiedziały oba ośrodki. Dodatkowo obiecały też, że skierują pytanie do rektora Uniwersytetu Warszawskiego, czy tego typu wypowiedzi pracowników uczelni są tolerowane jako norma.

Po kilku godzinach na całą sprawę zareagował też profesor Kochanowski. Może zobaczył, że jest oznaczony i w moim poście, i w postach Mateckiego. Może obudził się, gdy wielu naszych oburzonych czytelników zaczęło pisać mu wiadomości i komentarze, w których wyrażali oni krytykę jego słów. Nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że pierwszą reakcją profesora było wyparcie się agresywnych słów o katolikach i... nazwanie jego krytyków – mnie, Mateckiego, wielu różnych ludzi z internetu – neofaszystami.

"Dziś, 22 października, niektóre środowiska neofaszystów i katotalibów (fundamentalistów katolickich) rozpoczęły zmasowaną akcję hejterską przeciwko mnie. Zostałem zalany wiadomościami w mediach społecznych pełnymi mowy nienawiści, wyzwisk i gróźb karalnych."

Dowiedzieliśmy się też, że cytaty z jego własnego profilu zostały „sfałszowane”, a za całą akcją stoi spisek:

"Akcja jest inspirowana prawdopodobnie przez Ordo Iuris (pracownicy tej organizacji nieustannie monitorują moje media społecznościowe), ponieważ we wspomnianej grafice znajdują się cytaty tożsame z tymi, które znalazły się w skardze, jakie Ordo Iuris skierowało przeciw mnie do Rektora UW. Wobec braku spodziewanych konsekwencji tych skarg prawdopodobnie zdecydowano o uderzeniu poprzez hejt i straszenie procesami sądowymi."

Profesor Kochanowski zapomniał lub nie wiedział, że złożone na niego skargi dotyczyć będą nie tylko wypowiedzi o katolikach, której prawdziwości zaprzecza, ale też innych, skandalicznych tekstów, które nadal wisiały na jego blogu w momencie, w którym pisał swoją reakcję na nasze działania:

"Większość Polek i Polaków beznamiętnie przyglądała się Zagładzie [Żydów] lub brała w niej udział."

- głosił, na ten przykład, post pana Kochanowskiego z 5 marca.

“Tego też się pan wyprze? Ta wypowiedź też nie jest pana? To też fabrykacja i spisek neofaszystów? Faszystowskie krasnoludki w brunatnych czapeczkach go tam panu wstawiły?”

- zapytałem więc publicznie na swojej stronie profesora.

Odpowiedzi nigdy nie otrzymałem. Zamiast tego, Kochanowski... skasował całą swoją stronę na Facebooku, przyznając tym samym pośrednio, że ma się czego bać.

Bo przecież nie ze wstydu skasował dowody swojego odrażającego zachowania. Nie sądzę też, żeby dopadło go sumienie. Kasacja strony była, jestem pewien, momentem paniki i strachu o własną karierę na uniwersytecie. Na szczęście Matecki już wcześniej zabezpieczył zrzuty ekranu z bloga pana profesora.

Zobaczymy, co będzie dalej. Mnie cała sprawa pozostawiła gorzko-słodki smak w ustach. Gorzkawy, bo nie lubię ciągania po sądach za słowa. Słodki, bo jest (znikoma) szansa, że Uniwersytet Warszawki zareaguje na skandaliczne słowa swojego profesora nadzwyczajnego Katedry Socjologii Moralności (sic!). Polscy studenci zasługują na coś lepszego, niż szaleństwo pseudointelektualisty wciskającego im nienawiść do religii i własnego kraju, a Polacy nie powinni musieć wspierać takich działań swoimi pieniędzmi. UW bez Kochanowskiego były lepszym miejscem!
https://www.tysol.pl/a73649-Tylko-u-nas-Waldemar-Kr...
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Wtorek, 26 października 2021 12:49:44
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Przede wszystkim brudny charakter i czyny a nie tylko włosy.
Nawet dla PiSu jej działalność była tak najeżona nieprawidłowościami, że po krótkim czasie zlikwidowano departament, którym zarządzała Kempa by ukryć szachrajstwa i marnowanie milionów złotych.
https://www.facebook.com/groups/nieogladamtelewizjinaro...
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Środa, 27 października 2021 05:34:05
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
We współczesnych Niemczech za publiczne użycie tego zwrotu można iść na trzy lata do więzienia. Maksymą tą posługują się neonaziści. https://wyborcza.pl/7,75399,27734496,dewiza-ss-w-m...
Postów: 8749
Zolnierz
postów: 8749
Środa, 27 października 2021 08:58:32
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
A w Polsce można ganiać PO ulicach z symbolem Hitlerjugend na gębie i pieprzyć bzdety o jakichś prawach kobiet.
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Środa, 27 października 2021 09:09:47
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jaki symbol Hitlerjugend?
Widzisz różnice?
Post edytowany 2 razy
Żabodukt Postów: 82154
kumak
Żabodukt, postów: 82154
Środa, 27 października 2021 10:11:58
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wicepremier Jarosław Kaczyński wraz z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem przedstawili we wtorek ustawę o obronie Ojczyzny. Podczas konferencji prasowej obiektyw aparatu naszego fotoreportera uchwycił drobny szczegół. To zegarek prezesa PiS https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/jaroslaw-k...

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK