Czeski dziennikarz przyjechał na zakupy do Polski. Porównał ceny ze swoim krajem
Narzekamy w Polsce na drożyznę i wysoką inflację, ale okazuje się, że Czesi zazdroszczą nam cen i przyjeżdżają do nas na zakupy. Filip Horacek, dziennikarz portalu seznamsprawy.cz, odwiedził sklepy Lidl w Polsce, Czechach i Niemczech. Wszędzie kupił zestaw tych samych produktów, m.in. mięso, pieczywo czy nabiał. Efekt?
"Otrzymana kwota na paragonie wyniosła 1181 koron (nieco ponad 229 zł) w Czechach, 1110 koron (ok. 215,5 zł) w Niemczech po przewalutowaniu i 838 koron w Polsce (niecałe 163 zł)" — czytamy.
Ach ten PiS.
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/czeski-dzienni...