Jeszcze o naczelnym Wyborczej:
W wydanej w tymże 1991 roku, cytowanej już książce Interpelacje Jana Marii Jackowskiego i Szczepana Żaryna autorzy tłumaczyli straszną słabość Michnika jako polityka jego skrajnym zacietrzewieniem, nieumiejętnością dialogu z osobami inaczej myślącymi: ...Michnik potrafi kopać swoich przeciwników politycznych i ideowych bezwzględnie, z dziką zaciętością. Gdy mu nie staje argumentów rzuca inwektywy, nie elegancko przerywa, nie odpowiada napytania, zmienia temat, krzyczy i wychodzi z niego jakaś zapiekła agresja w stosunku do tych, którzy się z nim nie zgadzają. Jak to się ma do programowo głoszonej przez niego europejskości, poszanowania poglądów innego człowieka, tolerancji i godności-nie wiadomo... (J.M. Jackowski, S. Zaryn: Interpelacje. Kulisy manipulacji Warszawa 1991, s. 93