Donald Tusk ujawnia szokujące szczegóły dotyczące zbrodni pedofilii w Kłodzku. Dlaczego prokuratura nie reagowała przez lata?Premier Donald Tusk stwierdził 17 kwietnia, że przestępstwo pedofilii w Kłodzku miało trwać przez wiele lat w okresie rządów PiS, a sprawca pozostawał bez konsekwencji. Dodał również, że prokuratura kierowana przez Zbigniewa Ziobrę nie wykazywała zainteresowania sprawą i nie podejmowała działań, natomiast w czasie obecnych rządów sprawca został skazany.Premier był pytany na konferencji prasowej o zachowanie posłów PiS Dariusza Mateckiego i Michała Wosia, którzy na piątkowe obrady Sejmu wnieśli plansze ze zdjęciami Tuska i wicemarszałkini Sejmu Moniki Wielichowskiej z byłą działaczką PO w Kłodzku Kamilą L. Premier był też pytany o ocenę postawy Wielichowskiej.Tusk ocenił, że "mamy do czynienia z kampanią" i podobnymi działaniami jak np. w przypadku tzw. afery Pizzagate w Stanach Zjednoczonych, "kiedy wmawiano, że Hillary Clinton handluje dziećmi". Premier przywołał też przypadek ostatnich nieprawdziwych doniesień, jakoby lider węgierskiej partii TISZA Peter Magyar zabił psa w mikrofalówce. — Tego typu spiny, które mają zohydzić polityków, czy partie polityczne w oczach wyborców, to jest specjalność prawicy na całym świecie — ocenił Tusk.
https://www.fakt.pl/polityka/donald-tusk-o-pedofil...
Odnosząc się do licznych zdjęć z Kamilą L., premier ocenił, że "jest bardzo dużo falsyfikatów". — Są też zdjęcia, w moim przypadku, z imprezy, która zgromadziła dziesiątki tysięcy ludzi i mam prawdopodobnie z tysiąc zdjęć z tej ówczesnej manifestacji na rzecz Unii Europejskiej. Każdego dnia podchodzą do mnie ludzie i chcą zdjęcie i taki był też ten przypadek — powiedział Tusk odnosząc się do swojego zdjęcia z Kamilą L.