Oficjalne otwarcie kanału przez Mierzeję Wiślaną zostało przewidziane na 17 września. Ma ono łączyć się z rocznicą agresji Związku Radzieckiego na Polskę. Kanał jest już prawie gotowy, ale kapitanowie nie palą się do tego, by korzystać w nowej inwestycji. Jest problem ze znalezieniem kapitana, który popłynąłby w inauguracyjny rejs. Okazuje się, że problem tkwi w jego bezpieczeństwie.
Kapitan żeglugi śródlądowej Andrzej Podgórski przypomina, że system oznakowania szlaku żeglugowego to określone przepisami znaki brzegowe bądź pływające, wytyczające na akwenie drogę dla statków — tzw. tor wodny. Ma to być szlak bezpieczny a więc wolny od przeszkód podwodnych — w tym wypłyceń, raf, kamieni, wraków.
https://businessinsider.com.pl/finanse/dlaczego-kapitanowie-b...














