Klaudia Jachira - #JachirawSejmie
11 godz. ·
Dostaję od Was pytania oraz czytam doniesienia medialne o Sanepidzie, który na wniosek policji nakłada wysokie grzywny za wyjście do lasu, jazdę na rowerze czy samotny spacer. Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego poinformował wczoraj, że z tego tytułu wystawiono już grzywny na łączną kwotę prawie 5 mln zł. Tutaj link do artykułu:
https://natemat.pl/305837,koronawirus-i-kary-sane...
- Nie znalazłam informacji czy ta kwota dotyczy tylko osób, które przemieszczały się, czy także łamały zasadę obowiązkowej kwarantanny.
- Nie ma też informacji na jakiej podstawie policja decyduje czy ukarać napotkaną osobę mandatem, czy kierować wniosek do Sanepidu.
Przypomnę, że w przeciwieństwie do mandatów, które mamy prawo nie przyjąć i wtedy sprawa jest kierowana do sądu, to w przypadku grzywny z Sanepidu, przyjmowana jest ona "z automatu", a dopiero potem możemy się od niej odwołać, co wiąże się z niebezpieczeństwem egzekucji komorniczej.
W związku z powyższym składam interwencję poselską do GISu, w której pytam o powody wystawiania grzywien, ich wysokość oraz możliwość odwołania się od nich.
Przypomnę, że wszelkie karanie za "przemieszczanie się" jest niekonstytucyjne, ponieważ nie mamy w kraju konstytucyjnego stanu nadzwyczajnego.
Państwo nie może tylko karać i straszyć swoich obywateli, państwo ma otaczać nas opieką i wyjaśniać wszelkie wątpliwości związane z wprowadzonymi przepisami.