dostałem taki mail, co Państwo na to: Szanowni Państwo,
w obliczu informacji o planowanym spotkaniu organizowanym przez Miński Klub Ruchu Palikota z posłem Anną Grodzką wyrażamy swój zdecydowany sprzeciw.
W naszej opinii, planowane spotkanie nie ma nic wspólnego z merytoryczną debatą lecz jest kolejną prowokacją Ruchu Palikota mającą na celu wywołanie kolejnego skandalu. Dotychczasowa działalność partii jest jedynie próbą odwrócenia uwagi od prawdziwych problemów Naszego Państwa i próbą zatuszowania nieudolnych działań polskiego rządu.
Wykorzystując „konflikt” z posłanką Krystyną Pawłowicz, Ruch Palikota próbuje nieudolnie skorzystać z zainteresowania mediów osobą Anny Grodzkiej i wykorzystać rozgłos do promocji chorych przekonań swojej partii. Happeningi i skandale to jedyny pomysł partii na zwrócenie na siebie uwagi. Jesteśmy przeciwni wykorzystywaniu Naszego Miasta jako kolejnego etapu kampanii wyborczej i nie chcemy, aby Mińsk Mazowiecki był kojarzony z tanim i efekciarskim show Ruchu Palikota.
Sprzeciwiamy się zdecydowanie promocji zboczeń i dewiacji w Mińsku Mazowieckim. Jesteśmy zniesmaczeni dotychczasową działalnością Ruchu Palikota m.in. ws. promocji homoseksualizmu i innych wynaturzeń. Kandydatura Anny Grodzkiej na wicemarszałka sejmu jest w naszym przekonaniu kolejnym etapem szerzenia homoseksualnej i antyspołecznej propagandy na co nie ma pozwolenia w zdrowym społeczeństwie.
Mamy ogromną nadzieję, że organizatorzy spotkania przemyślą jeszcze raz swoją decyzję i zrezygnują z nic nie wnoszącej debaty.
Jednocześnie informujmy, że w przypadku niewycofania się z pomysłu rozważymy zasadność naszego udziału w spotkaniu. Mamy jednak ogromną nadzieję, że nasze „niepoprawne politycznie” przekonania nie zostaną wykorzystane do wywołania kolejnego skandalu. Liczymy, że najbardziej „tolerancyjna” partia w sejmie, pozwoli nam na wyrażenie naszej opinii w sposób jaki sami będziemy uważać za słuszny.
Z poważaniem,
Narodowy Mińsk Mazowiecki