Dzięki, kumaku, za dobre słowo:)
Osobiście mam gdzieś posłankę Grodzką, pedałów, tranzystorów itd. Ani posłanka Grodzka, ani poseł Biedroń nie posiadają żadnych kwalifikacji, by być posłami poza swoją prowokacyjną odmiennością. Ale jeszcze mniejsze kwalifikacje ma do tego większość świętojebliwych, takich jak posłanka( tfu) Pawłowicz czy nasza lokalna gwiazda budownictwa.
Co do postępowych papieży-
mnie nic do zasad panujących w tej organizacji, dopóki nie wtranżala się ona ze swoimi absurdalnymi dogmatami w życie publiczne. Chcą rządzić, niech staną do wyborów, "naród" zdecyduje, a wtedy okaże się jaki procent społeczeństwa ich popiera. Tak już zresztą było, wynik tworu o nazwie Wyborcza Akcja Katolicka dostało swego czasu coś koło 8 procent głosów.
A wracając do papieża- co zostanie religiantom, jeśli zrezygnują ze straszenia piekłem za sprawy okołodupne? Religia nie może być postępowa i liberalna, religia żywi się strachem. Gdy brak pokarmu, organizm umiera.