To ja się może trochę wtrącę aporpos samego wypadku, bo widzę, że trochę się pomieszało. Sprawa wygląda tak: W nocy z soboty na niedzielę był wypadek na skrzyżowaniu Warszawskiej i Kazikowskiego. 2 osoby nie żyją a trzy ranne. Sprawcą był pijany kierowca TIR-a z Białorusi, który wjechał w auto stojące na czerwonym świetle.
Ale wypadek o którym trąbili w mediach to nie ten. Następnego dnia w niedzielę w Ładzyniu na 221 km miał miejsce również wypadek. Również 2 osoby nie żyją i trzy ranne. Również sprawcą był kierowca TIR-a, który miał ponad 2 promile i był z Białorusi. Z tym, że ten zderzył się z autem osobowym z przyczepką jadącym w przeciwnym kierunku. Prawdopodobnie na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas. Tym razem na miejscu zginęły osoby siedzące na przodzie auta.
Mało tego, po południu też w Ładzyniu TIR wjechał w auto, w którym akurat zmieniano koło i też jedna ofiara śmiertelna. Ale tym razem nic nie piszą o pochodzeniu sprawcy i jego stanie trzeźwości.
To tylko takie małe sprostowanie po przeczytaniu sprzecznych wiadomości powyżej.
Na marginesie też jestem za dożywociem dla dwóch pijanych białorusinów