
To historie o ludziach, którzy ruszyli „wielkim szlakiem hippisów” przez Turcję, Afganistan, Pakistan, Nepal do Indii, by znaleźć wewnętrzne oświecenie.
– Hipisi ciekawili mnie od wielu lat. Wielokrotnie, jako korespondent wojenny poruszałem się po miejscach, przez które oni podróżowali w latach 70. i 80. Spotykałem ludzi, którzy mi o tych wyprawach opowiadali, robiłem notatki i w końcu, po wielu latach postanowiłem o tym napisać – zapewnił Wojciech Jagielski.
Jedną z bohaterek reportażu jest Polka Kamal, która w latach 90. wyruszyła do Indii, by zatopić się w duchowości i odrzucić zachodni system wartości. Nie przywiązuje się do rzeczy, zmienia miejsca, w których żyje, jest cały czas w drodze.
– Spotkałem się z Kamal, ale miałem ogromny problem ze zrozumieniem jej postępowania. Nie potrafiłem o niej wiarygodnie opowiedzieć. Za to moja żona Grażyna doskonale ją rozumiała. Poprosiłem więc, by to ona napisała ostatni rozdział poświęcony Kamal. I tak się stało. Dzięki zupełnie innej narracji udało się podkreślić przepaść dzielącą świat Kamal od naszego, zachodniego – powiedział Wojciech Jagielski.
A po spotkaniu był czas na podpisywanie książek i rozmowy z autorem już w mniej formalnej atmosferze.