Witam. Nie ma problemy kurdt. Kim jesteś? Mój adres dla wszystkich potrzebujących i zainteresowanych koncertem poświęconym osobie śp. Józefa Lipińskiego to tomek154@poczta.fm
czyli jak macie" mocne nerwy i bębenki " to zapraszamy w piątek 02.02 do Karczmy (a jeżeli ktoś ma trochę własnego sprzętu i gra mocniej od nas to zapraszamy jako support, kontakt frru@o2.pl, ale TYLKO [niestety] z własnym sprzętem nagłaśniająco - grającym...)
Witaj qdel. Koncert jest wstępnie zaplanowany na początek marca. Byłoby fajnie, gdyby zagrało w nim jak najwięcej przedstawicieli mińskiego świata muzycznego- tak po 2-3 utwory.
do RODOLFO: kurtd to ja, twój kolega z "loży szyderców"...
do Koma: dzięki, odbieram w poniedziałek, a jeżeli można zapytać to my się znamy?
do kghf: może, w tym znaczeniu pisze się przez samo "ż" :)
Szanowny przedmówco. Jeżeli mam na mysli tych samych osobników to zgadzam się całkowicie. Nie zasługują oni na odrobinę choć pomiłój w tej kwestii. a jedynie na sme słowa krytyki. Gdyby inni w taki sam sposób podchodzili do slowa koleżeństwo jak ci to nic nigdy by się nie dzialo pozytywnego i. Dając przykład :
jak chodziło o rozpropagowanie kapeli w której wcześniej byli i gdyby inni z tej wcześniejszej kapeli o której mowa a ci których mam na myśli doskonale wiedzą o kogo chodzi tak jak oni pojmowali slowo koleżeństwo to nic w kierunku jakiego wszyscy byli świadkami nie wyszlo by. Przecież w jaki sposób jak wszyscy myśleli by o jednym aby za wszelką cenę drugiemu nie pozwolić cokolwiek osiągnąć nawet gdyby to mialo oznaczać własną stratę . W jaki sposób jednak coś powstało . A to w taki że ten właśnie któremu później na nic nie pozwolono w imię własnej straty nie patrząc na nikogo przez kilka lat sponsorował wszelkie koszty związane z rozpropagowywaniem tego z takim mozołem objawiającego się w poświeceniu czasu pieniędzy pracy oraz sprzętu nie bacząc na koszty nie licząc na zwroty to w następstwie tego spotkało go to potraktowanie właśnie tak pojmowanego koleżeństwa że gdy już coś osiągnięto i przyszedł czas na normalne sprawy w niczym nikogo nie krzywdzące a jednocześnie kontynuujące dalsze rozpropagowywanie w ternie tak ciężko osiągniętego sukcesu to decyzją tych " kolegów "ażeby ten co przez tyle czasu był siłą napędową w tym koleżeństwie w wyżej wymienionym sensie spowodowali własną decyzją rezygnację z powyższego tylko aby właśnie nie pozwolić na normalne już funkcjonowanie . Moim zdaniem nazwa własnej kapeli z poprawkami w wcześniejszym poście idealnie pasuje do tych ...........mów.On ich wcześniej przez tyle czasu woził za darmo aby tylko gdzieś się zespół mógł pokazać i było dobrze a jak przyszedł występ za kasę to ci k.....y zniweczyli tą propozycję rezygnując sami bez uzgodnienia tylko aby tamten nie mógł mieć więcej od nich no bo jak przecież miał czelność przestać wozić sprzęt i kapelę darmo a zarządał kasy i nie ważne że dużo mniejszej niż by się normalnie należałio ważne że że ci kategorycznie zapowiedzieli że nie będą na niego grać. Nie ważne że wcześniej przez tyle czasu się na nim wozili teraz nie będą na niego grać bo w ciszy sobie obliczyli że ten ów weźmie kasę za koncert oraz transport i nie ważne że ten transport to po koleżeńsku ważne dla tych mo..........ów było że weźmie więcej od nich . Tacy to koledzy za pięć dwunasta. Oby nikomu w życiu nie przytrafił się taki przyjaciel lub kolega bo niedaj boże to katastrofa . Lepiej już wogóle nmie mieć z takimi typami do czynienia a oni śmią wychodzić na rynek muzyczny tak jak by to się nic nie stalo. Widzisz i nie grzmisz. To tyle
Pietrek.Ciekaw jestem czy to ten z bagnistej sinnickiej czy morze nurek z warszawskiej. Nie ważne i tak już pokazali jakimi ludźmi są. Myslę że obrali sobie trafną nazwę tylko pomylili jedną literę w nazwie zamiast " i " powinna być " a " a żeby było już dobitnie to jeszcze zamiast " e " to " y " . Tak bym podsumował onych.
W pewnym sensie kolaboracją jest przechodzenie wobec takich problemów jak negatywna ( wredna) postawa jednych wobec drugich osób już wyjawionych co do nich zaobserwowano wielokrotnie takie zachowania jest współudziałem w takiej postawie. Reasumując . Przechodząc obojętnie obok krzywdy ( przykładowo) cudzych dzieci możemy śmialo być pewni że i nasze może to spotkać jak w porę nie zareagujemy . A niedajboże jeszcze jak niedość że nic na takie zachowania nie powiemy to jeszcze się za nimi opowiadamy czy to przez posty czy to przez przebywanie w towarzystwie onych dobrze przy tym sie czując . Mozna nazwać to obojętnością w ramach własnych przyziemnych interesików które to wcale mogą się nie pojawić a nawet wręcz odwrotnie , bo skoro tamtych już bylo stać na takie ku.......wskie postawy wobec jedych to tylko patrzeć jak zastosują to do innych wedle własnych bierzących potrzeb . I oby tak się stało to może przyziemnoąść tych obrończych postaw zostanie zropzumiana należycie a nie milcząco popierana. Kiedyś onego czasu także powstawały takie osobowośći w zaciszu obojętnośći grnium no i później były tego efekty jak zagłada milionów ludzi . To przesada jednak można zastosować takie myślenie. ponieważ w jakimś stopniu ci ludzie są charakterami podobni wcześniejszym wzorcom. Obowiązkiem każdego jest w zarodku tępić zło autentyczne a nie wyimaginowane jakiś tam niechęci do innych co o tym mówią bo oni sie nam aparystycznie nie podobają. . Co kolwiek tu sie na ten temat powie chamstwo pozostanie chamstwem w wydaniu onych.