Oglądam tegoroczny festiwal i mam wrażenie, że to "lokalna imprezka" rozciągnięta w czasie, zamiast wielkiej imprezy jaką był ten festiwal przed laty. Dom Kultury "dał ciała"- zamiast prestiżu i wysokiego poziomu, prezentuje charakter całkowicie prowincjonalny. Trochę to smutne, że kolejna impreza chyli się ku upadkowi.
Zastanawiam się, czy p.o dyrektora, nie powinna zostać zwolniona z tej zaszczytnej funkcji. Brak jej charyzmy i kreatywności.
Może to tylko moje odczucia a ludziska są zadowoleni? Co o tym sądzicie?









