12°C

7
Powietrze
Wspaniałe powietrze!

PM1: 3.16
PM25: 4.36 (10,72%)
PM10: 4.82 (29,04%)
Temperatura: 11.72°C
Ciśnienie: 1013.89 hPa
Wilgotność: 94.75%

Dane z 06.06.2026 04:15, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Wybory Prezydenta

4685 postów
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 05:23:23
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Roman Giertych - strona oficjalna
7 godz. ·
Mój protest wyborczy.

Zgodnie z zapowiedzią z maja, gdzie kwestionowałem sposób działania PKW i krytykowałem brak ogłoszenia stanu klęski żywiołowej skierowałem do Sądu Najwyższego poniższy protest (nad którym pracowałem wspólnie z kilkoma adwokatami, którym bardzo dziękuję). To że nie wniosłem o wyłączenie wszystkich sędziów Izby Nadzwyczajnej i Odpowiedzialności Konstytucyjnej wynika z taktyki procesowej. Wniosek taki złożę po rozpoznaniu zawartych w tym wniosku innych wniosków o wyłączenie.

Warszawa, 16 lipca 2020 r.

Roman Giertych
ul. Nowy Świat 35 lok. 4
00-029 Warszawa


Sąd Najwyższy
Pl. Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa

PROTEST
przeciwko wyborowi Prezydenta RP w wyborach przeprowadzonych w dniach 28 czerwca 2020 roku oraz 12 lipca 2020 roku

I. Działając jako wyborca, uprawniony do wniesienia protestu, na podstawie art. 82 § 4 Kodeksu Wyborczego, art. 83 i art. 321 ustawy Kodeks Wyborczy (KW), oraz art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.
z możliwością głosowania korespondencyjnego, 129 ust. 1 Konstytucji RP wnoszę protest wyborczy przeciw ważności wyborów Prezydenta RP przeprowadzonych
w dniach 28 czerwca 2020 roku oraz 12 lipca 2020 roku i wnoszę o stwierdzenie nieważności ww. wyborów (w całości, we wszystkich okręgach), to jest wyboru Andrzej Dudy na Prezydenta RP.
ze względu na:
- przeprowadzenie wyborów Prezydenta RP w terminie innym, aniżeli termin konstytucyjny, określony w zarządzeniu Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
z dnia 5 lutego 2020 roku na dzień 10 maja 2020 roku, to jest w dniach 28 czerwca 2020 oraz 12 lipca 2020 roku, co stanowi naruszenie art. 128 § 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - to jest później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej, co umożliwiło uczestniczenie
w procedurze wyborczej kandydata niezgłoszonego i niezarejestrowanego
w procedurze wyborczej zainicjowanej zarządzeniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 roku – pana Rafała Trzaskowskiego,
- udział w procedurze wyborczej kandydata niezgłoszonego w terminie;
- możliwość zaistnienia przestępstwa określonego w art. 248 pkt 1 i pkt 2 Kodeksu karnego, w postaci dopisania do listy osób kandydujących nowego kandydata,
w sytuacji braku możliwości prawnych w tym zakresie, a w szczególności podjęcie przez Państwową Komisję Wyborczą bezpodstawnej uchwały nr 129/2020 z dnia 10 maja 2020 r., która stała się podstawą do późniejszego uchwalenia ustawy z dnia
2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego i w efekcie, kontynuowania procedury wyborczej zainicjowanej postanowieniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 r. i w jej ramach zgłoszenia nowego kandydata na Prezydenta RP – Rafała Trzaskowskiego, pomimo upływu terminu na taką czynność;
- naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego w zakresie zasad zgłaszania kandydatów na Prezydenta RP po terminie do tego wyznaczonym;
- podjęcie przez PKW uchwały nr 129/2020 z dnia 10 maja 2020 r., nie znajdujące ani podstawy prawnej, ani faktycznej, która spowodowała kontynuację procedur wyborczych przez Marszałka Sejmu, podczas gdy sytuacja taka może mieć miejsce jedynie w enumeratywnie, ściśle zakreślonych przypadkach, związanych z brakiem minimalnej liczby kandydatów.
Naruszenia te miały oczywisty, negatywny wpływ na wynik wyborów, a w szczególności na wynik ich pierwszej tury, w której Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz uzyskali gorszy wynik niż Rafał Trzaskowski. Ponadto, na skutek zaniechań organów państwa, pomimo zaistnienia do tego przesłanek, nie został ogłoszony stan nadzwyczajny i nie zostały wdrożone prawem przewidziane środki w stosunku do wyborów. W tej sytuacji, wybory zostały przeprowadzone w nieodpowiednich warunkach oraz z naruszeniem podstawowych praw obywatelskich, bez umożliwienia oddania głosu każdemu uprawnionemu obywatelowi.
II. Ponadto, wnoszę o wyłączenie, z orzekania w niniejszej sprawie, ze względu na zaistnienie okoliczności o których mowa w przepisie art. 49 § 1 k.p.c. następujących sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych:
1) SSN Antoniego Bojańczyka, którego żona jest zastępcą dyrektora biura prawnego Telewizji Polskiej S.A.,
2) SSN Leszka Boska, który przed powołaniem do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego sprawował funkcję Prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej,
3) SSN Aleksandra Stępkowskiego, który przed powołaniem do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego sprawował funkcję podsekretarza stanu
w Ministerstwie Spraw Zagranicznych,
4) SSN Marka Dobrowolskiego, który przed powołaniem do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego w latach 2017-2018 był członkiem zespołu ds. referendum konsultacyjnego w sprawie zmiany konstytucji działającego przy Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy, zaś od 2016 r. - członkiem Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów (XII i XIII kadencja);
.
UZASADNIENIE
Stan faktyczny, zwięzłe przedstawienie osnowy Protestu.

Zgodnie z art. 128 ust. 2 Konstytucji RP (cyt.): „Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej, a w razie opróżnienia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej - nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów.”. Marszałek Sejmu wykonał przysługującą mu, kompetencję do zarządzenia przeprowadzenia wyborów w dniu 5 lutego 2020 r. przez wydanie postanowienia w sprawie zarządzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Marszałek Sejmu wyznaczył termin wyborów na dzień 10 maja 2020 r. W dacie tej (10 maja 2020 roku) wygasała moc obowiązująca postanowienia.
W wyznaczonym dniu (10 maja 2020 r.) nie zostało przeprowadzone głosowanie. Przesłanką nieprzeprowadzenia głosowania powszechnego, podaną do publicznej wiadomości było objęcie terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pandemią choroby COVID-19.
Państwowa Komisja Wyborcza (dalej „PKW”) podjęła uchwałę nr 129/2020 z dnia 10 maja 2020 r. w której stwierdziła, że (cyt.) „w wyborach Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. brak było możliwości głosowania na kandydatów” i że fakt ten jest równoważny w skutkach, z przewidzianym w art. 293 § 3 Kodeksu Wyborczego, brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów, w związku z czym PKW przekazała przedmiotową uchwałę Marszałkowi Sejmu.
Sondaże przedwyborcze sporządzane w okresie bezpośrednio przed dniem 10 maja 2020 r. dawały dwóm kandydatom – Szymonowi Hołowni i Władysławowi Kosiniak-Kamyszowi największe, obok Andrzeja Dudy, szanse na udział w drugiej turze wyborów. W tym okresie, Rafał Trzaskowski nie był zgłoszony jako kandydat na Prezydenta RP a kandydatem KW PO była Małgorzata Kidawa-Błońska, która odnotowywała znacząco niższe wyniki, a następnie złożyła rezygnację z kandydowania.
Wyżej wskazana, uchwała PKW nr 129/2020 jest oczywiście wadliwa.
Przesłanką faktyczną, uprawniającą Państwową Komisję Wyborczą do podjęcia uchwały, określonej w przepisie art. 293 § 3 Kodeksu wyborczego jest wyłącznie brak kandydatów. Tymczasem Komisja Wyborcza zarejestrowała dziesięciu, prawidłowo zgłoszonych kandydatów przed terminem głosowania ustalonym na dzień 10 maja 2020 roku. Wśród tych kandydatów nie było zarówno Rafała Kazimierza Trzaskowskiego jak i Waldemara Witkowskiego.
Wykonanie przez Państwową Komisję Wyborczą uprawnienia do podjęcia uchwały określonej w przepisie art. 293 § 3 Kodeksu Wyborczego tworzy dla Marszałka Sejmu RP wyłącznie uprawnienie do ponownego ogłoszenia terminu wyborów. Wydanie przedmiotowej uchwały uniemożliwiło Sądowi Najwyższemu – Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, wydanie orzeczenia w przedmiocie procedury wyborczej zainicjowanej postanowieniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 roku a w konsekwencji ponowne rozpoczęcie procedury wyborczej, zgodnej przepisami Konstytucji RP bądź ponowne zarządzenie wyborów w związku z upływem kadencji Prezydenta RP w dniu 6 sierpnia 2020 r., co było jedynym konstytucyjnym rozwiązaniem w sytuacji braku ogłoszenia stanu nadzwyczajnego przez Radę Ministrów. W związku z tym niniejszy protest kwestionuje również legalność uchwały PKW z dnia 10 maja 2020 roku.
W sytuacji nieprzeprowadzenia wyborów i podjęcia wyżej wymienionej uchwały przez Państwową Komisję Wyborczą, została przyjęta ustawa z dnia 2 czerwca 2020 r.
o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego, na podstawie przepisów której (art. 14) dokonano zgłoszenia i zarejestrowano kandydaturę Rafała Trzaskowskiego.
W wyborach zarządzonych na dzień 28 czerwca 2020 r. Szymon Hołownia uzyskał trzeci, a Władysław Kosiniak-Kamysz - piąty wynik. W związku z powyższym w drugiej turze wyborów, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej stanęli przed wyborem pomiędzy Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim. Ten drugi kandydat został „dopisany” do listy kandydatów.
W tej sytuacji oczywistym jest, że gdyby nie doszło do podjęcia ewidentnie wadliwej i bezpodstawnej uchwały PKW nr 129/2020, przy kontynuowaniu procedury wyborczej zainicjowanej postanowieniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 r., również przy uwzględnieniu przepisów art. 228 ust. 6 i 7 Konstytucji RP, to Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz albo Krzysztof Bosak dostałby się do drugiej tury, albo zostałyby ogłoszone nowe wybory, w których każdy z kandydatów mógłby i musiałby dokonać nowego zgłoszenia, przy czym wybory nastąpiłyby w zupełnie innym czasie, najprawdopodobniej po wakacjach, a żaden z kandydatów nie cieszyłby się tzw. efektem nowości wzmacniającym jego szanse.
Te okoliczności niewątpliwie miały istotny wpływ na wynik wyborów. Wadliwość uchwały PKW nr 129/2020 polega na zupełnie bezpodstawnym zrównaniu występującej w maju b.r. sytuacji (epidemia COVID-19, zgłoszenie się i zarejestrowanie odpowiedniej ilości kandydatów, więcej niż jednego) z sytuacją opisaną w przepisie art. 293 § 3 Kodeksu wyborczego w postaci brak kandydatów w wyborach i w konsekwencji, zastosowanie dyspozycji art. 293 § 1 KW w postaci przekazania decyzji o ogłoszeniu wyborów w ręce polityka – Marszałka Sejmu. W tej sytuacji, uchwała PKW w ogóle nie znajduje podstawy prawnej.
W efekcie podjęcia przez PKW uchwały nr 129/2020, oraz szeregu działań i zaniechań organów państwa, doszło do zakłócenia procedury wyborczej, oraz nieuprawnionego rozszerzenia listy kandydatów w tych samych wyborach, w ramach tej samej procedury wyborczej, poza terminem do tego wyznaczonym.

Bezprawność zgłoszenia Rafała Trzaskowskiego, wadliwość uchwały PKW nr 129/2020.

Faktem jest, że Rafał Trzaskowski został zgłoszony jako kandydat według zasad określonych w art. 14 ustawy z dnia 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego. Ustawa ta, została wprowadzona do porządku prawnego wyłącznie na skutek podjęcia przez PKW uchwały nr 129/2020 oraz niewykonania przez Marszałka Sejmu kompetencji do zarządzenia wyborów zgodnie z treścią art. 293 § 2 Kodeksu wyborczego w terminie określonym w uchwale. Natomiast nie istniały podstawy faktyczne, zarówno do wydania samej uchwały, jak i do zrównania skutków prawnych stanu faktycznego zaistniałego w maju 2020 r. z sytuacją braku kandydatów na urząd Prezydenta RP. Jedynie ten drugi przypadek upoważniał bowiem do ponownego zarządzenia wyborów przez Marszałka Sejmu, RP po otrzymaniu stosownej uchwały PKW. Mogło to mieć zatem miejsce jedynie w sytuacji braku kandydatów albo kandydowania jedynie jednej osoby i takie jest ratio legis dyspozycji art. 293 KW.
Tak więc, gdyby PKW oraz Marszałek Sejmu w sposób należyty wykonywali swoje obowiązki to nie byłoby możliwe zgłaszanie nowych kandydatów, względnie cała procedura wyborcza, w tym zgłaszanie kandydatów najprawdopodobniej musiałaby być powtórzona. Przepisy są w tym zakresie jasne. Natomiast w sytuacji kontynuowania procedury zainicjowanej postanowieniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 r. niedopuszczalne musiałoby być rejestrowanie nowych kandydatów, ze względu na upływ terminu. Zamiast tego, doszło jednak do uchwalenia ustawy z dnia 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego, która zakładała kontynuowanie procedury wyborczej zainicjowanej zarządzeniem z Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 r., jednak z możliwością zgłaszania nowych kandydatów.
Przyjęcie takiej procedury jest niezasadne, gdyż albo należało kontynuować tę samą procedurę w tym samym składzie osobowym kandydatów, albo rozpisać nowe wybory. Natomiast wadliwa uchwała PKW nr 129/20020 oddawała w ręce polityka – Marszałka Sejmu, decyzję co do dalszego losów procedury, której kształt i tożsamość jest regulowana przez Konstytucję RP. Umożliwiła także zawarcie porozumienia politycznego ponad Konstytucją, Kodeksem Wyborczym i konstytucyjnie określonymi kompetencjami Sądu Najwyższego, na szkodę obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.
Możliwość zgłaszania i rejestracji nowych kandydatów na Prezydenta PR w sposób oczywisty zaburzyła kalendarz wyborczy oraz miała wpływ na sytuację innych kandydatów, zgłoszonych według pierwotnych (i jak powinno być – jedynych) zasad.
Dość wskazać, że kształt list kandydatów jest chroniony przez przepisy art. 248 pkt. 1 oraz pkt. 2 Kodeksu karnego i gdyby okazało się, że PKW działała nie na podstawie przepisów prawa (lege non distinguende) ale bezpodstawnie usiłowała w jakiś sposób „uratować” proces wyborczy zainicjowany przez postanowienie Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 r. i przez to „uchronić” Polskę przed koniecznością przeprowadzenia całej procedury od nowa. Pozwala to sformułować twierdzenie o naruszeniu przepisów, skutkiem czego, lista kandydatów została sporządzona nieprawidłowo.
Podkreślenia wymaga, że nie zaistniało jakiekolwiek zagrożenie interesu publicznego, w tym bezpieczeństwa lub porządku publicznego w przypadku nieodbycia się wyborów wyznaczonych na dzień 10 maja 2020 r. Ustrojodawca przewidział w art. 131 ust. 2 Konstytucji RP mechanizm powierzenia obowiązków Prezydenta RP Marszałkowi Sejmu w przypadku spełnienia jednej z enumeratywnie wymienionych w tym przepisie przesłanek. Nie ulega wątpliwości, że w przypadku nieodbycia się wyborów wyznaczonych na dzień 10 maja 2020 r. miałaby miejsce nieważność wyboru Prezydenta RP a związku z tym spełniona byłaby przesłanka opisana w normie zawartej w przepisie art. 131 ust. 2 pkt 3 Konstytucji RP ((cyt.): „(…) stwierdzenia nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej (…)”). Nieodbycie się głosowania w sprawie wyboru Prezydenta RP w terminie zarządzonym przez Marszałka Sejmu jest przesłanką stwierdzenia nieważności takiego wyboru.
Zawarte w § 2 uchwały PKW nr 129/2020 stwierdzenie, że (realnie występujący w maju 2020, czego wnoszący protest nie kwestionuje) brak możliwości głosowania ze względu na wystąpienie epidemii COVID-19 jest „równoważny” z brakiem możliwości głosowania na kandydatów ze względu na ich zbyt małą liczbę, jest w sposób oczywisty nieprawidłowe.
Takie uzasadnienie uchwały Państwowej Komisji Wyborcze może wskazywać na naruszenie prawa przez członków tego organu. Nie istnieje coś takiego jak „równoważność” sytuacji faktycznych. „Równoważność” to relacja pomiędzy zdaniami. Natomiast w tym przypadku można mówić, co najwyżej o zbliżonym skutku sytuacji wywołanej nieprawidłowym działaniem organów państwa, które - pomimo nieogłoszenia, określonego w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (pomimo wystąpienia wystarczających przesłanek) stanu nadzwyczajnego – nie zorganizowało bezpiecznego głosowania w dniu 10 maja 2020 roku.
Zastosowanie normy prawnej w sytuacji analogicznej, do sytuacji określonej w poprzedniku (hipotezie) normy prawnej może być efektem zastosowania wnioskowania prawniczego noszącego nazwę analogiae legis lub analogiae iuris. W przypadku analogiae legis, właśnie przepis art. 293 § 3 Kodeksu wyborczego stanowi przesłankę do jej zastosowania, ale tylko w przypadku określonym w tym przepisie. Przepis art. 293 § 3 Kodeksu wyborczego odwołuje się bowiem do przesłanek faktycznych i do kompetencji określonych w art. 293 § 1 Kodeksu wyborczego, nakazując jego odpowiednie stosowanie w przypadku „braku kandydatów”. Takie stosowanie analogiae iuris jest jak najbardziej uzasadnione. Tymczasem na bazie całego dorobku doktryny prawa publicznego, ze szczególnym uwzględnieniem dorobku doktryny i orzecznictwa sądów polskich w zakresie prawa konstytucyjnego nie sposób uzasadnić sformułowania normy kompetencyjnej dla organu państwa, do wydania prawnie wiążącej decyzji w sytuacji „analogicznej” skutkami do sytuacji określonej w przepisie prawa. Byłoby to sprzeczne z zasadą demokratycznego państwa prawnego a przyjęcie takiego typu praktyk prowadziłoby do nadużyć popełnianych przez urzędników, czy polityków. Uznanie, że organ państwa może wykonać jakąś kompetencję, ”w równoważnym” czy „analogicznym” stanie faktycznym i zastosować przepisy, które uznaje za stosowne w takich okolicznościach stanowiłoby zaprzeczenie zasady państwa prawnego. Przesłanki faktyczne dla powstania uprawnienia dla organu państwa do podjęcia władczego działania muszą być określone jednoznacznie. Stosowanie analogiae legis czy innych wnioskowań a fortiori do stwierdzenia zaistnienia przesłanek do władczego działania organu państwa jest niedopuszczalne. W przedmiotowej sprawie nie ma najmniejszych podstaw do stosowania analogii, czy stwierdzania „równoważności”, gdyż żadne przepisy nie dają do tego typu „interpretacji” podstaw.
Oczywiście, pierwotną przyczyną całych komplikacji związanych w wyborami prezydenckimi w 2020 r. było nieogłoszenie stanu nadzwyczajnego, pomimo zaistnienia do tego pełnych podstaw. Wynikało to z niechęci władz politycznych, do stosowania środków przewidzianych w art. 228 ust. 6 i 7 Konstytucji RP.
Ogłoszony przez ministra zdrowia, w drodze rozporządzenia „stan epidemii" nie powoduje, że zawieszeniu ulega proces wyborczy. Konstytucja RP przewiduje sytuację, w której – gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób – możliwe jest ograniczenie wolności i praw osób. Nie jest taką sytuacją „stan epidemii", ograniczony do jakiegoś „danego obszaru", wprowadzany przez wojewodę czy ministra zdrowia. Ustrojodawca, upoważnił Sejm i Radę Ministrów do wprowadzenia tego rodzaju unormowań tylko w przypadkach stanów nadzwyczajnych: „stanu wojennego", „stanu wyjątkowego" czy „stanu klęski żywiołowej" (art. 228 ust. 1). Przepis art. 228 ust. 3 Konstytucji RP uprawnia ustawodawcę do ograniczenia wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych. Co więcej w przepisie art. 228 ust. 7 Konstytucji RP ustrojodawca wyraźnie stwierdził, że w czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie mogą być przeprowadzane wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencja tego organu ulega odpowiedniemu przedłużeniu. Ustrojodawca nie przewidział jednak innych okoliczności oraz możliwości wprowadzania przez organy państwa zmian do terminów odbywania wyborów Prezydenta Rzeczpospolitej oraz ograniczeń w wykonywaniu czynnych i biernych praw wyborczych przez obywateli. Z całą pewnością w przypadku „stanu epidemii" nie istnieje możliwość zawieszenia procesu wyborczego. Gdyby konstytucyjne organy państwa postąpiły zgodnie z Konstytucją RP, wówczas stosownie do przepisu art. 228 ust. 7 Konstytucji RP cały proces uległby zawieszeniu („zamrożeniu”) aż do chwili upływu 90 dni od chwili zakończenia obowiązywania stanu nadzwyczajnego, co umożliwiałoby przeprowadzenie wyborów zarządzonych przez Marszałka Sejmu w dniu 5 lutego 2020 r.
Niezastosowanie przez konstytucyjne organy państwa środków przewidzianych w art. 228 ust. 6 i 7 Konstytucji RP w żadnym stopniu nie zwalniało PKW z obowiązku stosowania przepisów i nie upoważniło tego organu do wprowadzania nieznanej prawu konstytucyjnemu instytucji „równoważności” w uchwale, która nie ma podstawy prawnej. Innymi słowy, PKW nie mogła dokonywać próby subsumpcji zaistniałej sytuacji pod art. 293 § 3 KW i przekazać takiej uchwały Marszałkowi Sejmu. Na pewno nie było bowiem tak, że 10 maja 2020 r. wystąpił brak kandydatów, ani też nie kandydowała w wyborach tylko jedna osoba a wyłącznie w tych przypadkach, uzasadnione było przekazanie sprawy (politykowi) Marszałkowi Sejmu zamiast Sądowi Najwyższemu. Wynika to zresztą z ratio legis art. 293 KW, gdzie Marszałek Sejmu nie ma żadnej dowolności co do dalszego losu wyborów, właśnie ze względu na zbyt małą liczbę osób kandydujących na urząd Prezydenta RP.
Konstytucja RP normuje proces wyborczy przyznając kompetencję do decydowania o jego przebiegu PKW, czyli niezależnemu organowi wyborczemu oraz, w zakresie kontroli zgodności z prawem wyborów, Sądowi Najwyższemu. W przypadku wyborów, konstytucyjna rola Marszałka Sejmu została ograniczona wyłącznie do inicjowania procedury wyborczej (to jest zarządzenia wyborów i ustalenia daty głosowania). Intencją ustrojodawcy było jak najdalej idące ograniczenie wpływu polityków. Tymczasem uchwała Państwowej Komisji Wyborczej oddała Marszałkowi Sejmu pełną kontrolę nad ustaleniem (albo nieustaleniem) dalszego toku postępowania w ramach jednej i tej samej procedury. W tej sytuacji doszło do zmiany procedury wyborczej w trakcie trwania wyborów, co w oczywisty sposób godzi w zasadę demokratycznego państwa prawa.
Tak więc, w uchwale PKW nr 129/2020 z dnia 10 maja 2020 r. doszło do istotnego naruszenia przepisów, a w jej wyniku (stanowiła ona warunek sine qua non) doszło
do dopisania do listy kandydatów na urząd prezydenta RP.

Spełnienie przesłanek unieważnienia wyborów.

Rozumiejąc wagę, doniosłość oraz konsekwencje wnioskowanego w petitum niniejszego protestu rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, trzeba jednak mieć na względzie fakt, że dokładnie te same argumenty przemawiają za tym, aby wybory Prezydenta RP odbywały się z poszanowaniem przepisów. W zasadzie jest to truizm, ale przepisy prawa konstytucyjnego, mającego za przedmiot kompetencje organów państwa, muszą być stosowane w sposób ścisły, bez wykładni rozszerzającej, dającej urzędnikom i politykom możliwość naginania prawa do swoich partykularnych potrzeb. Niedopuszczalne jest zmienianie zasad przeprowadzania wyborów w trakcie trwania procedury wyborczej.
W szczególności dopisanie do listy, po terminie, nowych kandydatów, choć termin ich zgłaszania, ustalony postanowieniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 roku, dawno już minął.
Jak już wyżej wspomniano, integralność i stałość list kandydatów jest chroniona m.in. przez prawo karne, co oznacza że ustawodawca szczególną wagę przywiązuje do stosowania określonych procedur (rejestracyjnych). Można by zatem bronić zapatrywania, że podejmowanie określonych działań, które nie znajdują podstaw prawnych, a mające na celu umożliwienie modyfikacji procedury wyborczej i dopisanie, nawet pozornie, kogoś do listy kandydujących, może stanowić czyn zabroniony.
Niewątpliwie również, wyżej wskazane uchybienia PKW miały wpływ na wynik wyborów (art. 82 § 1 pkt. 2 KW). Wybory Prezydenta RP rozstrzygają się pomiędzy dosłownie kilkoma kandydatami, przy czym podstawową rolę ma tutaj uzyskanie wyniku umożliwiającego udział w drugiej turze. Według w zasadzie wszystkich sondaży wyborczych z końca kwietnia i początku maja 2020 r. Szynom Hołownia uzyskiwał drugi wynik za Andrzejem Dudą, co najprawdopodobniej umożliwiłoby mu to udział w drugiej turze wyborów, w której Szymon Hołownia miałby ogromne szanse. Szanse sondaże dawały jeszcze Władysławowi Kosiniak-Kamyszowi, który uzyskiwał wówczas trzeci wynik.
Natomiast dopisanie do listy osób kandydujących Rafała Trzaskowskiego doprowadziło do radykalnej zmiany, gdyż wskazany kandydat, dopisany już po pierwotnej dacie wyborów wyznaczonej w dniu 5 lutego 2020 r., w wyborach w dniu 28 czerwca 2020 r. korzystając m.in. z efektu świeżości wyprzedził Szymona Hołownię i Władysława Kosiniak-Kamysza i w efekcie brał udział w drugiej turze. Oczywistym jest zatem, że „wymiana” kandydata Platformy Obywatelskiej miała istotny wpływ na końcowy wynik wyborów, przez co spełniona jest przesłanka wskazana w art. 82 § 1 pkt. 2 KW.

Uzasadnienie wniosku o wyłączenie SSN Antoniego Bojańczyka ze składu orzekającego.
Faktem notoryjnym jest to, że żona SSN Antoniego Bojańczyka jest zastępcą dyrektora departamentu prawnego Telewizji Polskiej S.A. od mniej więcej 2016 roku. Telewizja Polska S.A., podczas wyborów objętych niniejszą skargą, zgodnie z oceną obserwatorów OBWE, nie zachowała wymaganego od telewizji publicznej obiektywizmu w związku z powyższym SSN Antoni Bojańczyk winien zostać uznany za iudex suspectus.

Uzasadnienie wniosku o wyłączenie SSN Leszka Boska ze składu orzekającego.
Faktem jest, że w latach 2016 – 2018 pełnił funkcję prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczpospolitej Polskiej. Ponadto SSN Leszek Bosek jest ekspertem Związku Dużych Rodzin Trzy Plus ( https://www.3plus.pl/…/zespol-ekspert&hellip... którego deklaracja programowa została podpisana przez Andrzeja Dudę w ramach kampanii wyborczej ( https://www.3plus.pl/…/aktualn…/778,K... i była sygnowana logotypem wyborczym Andrzeja Dudy. Podkreślenia wymaga, że ZZD Trzy Plus był zaangażowany w kampanię wyborczą Andrzeja Dudy. Jest to wystarczającą przesłanką dla uznania, że pozasądowa aktywność SSN Leszka Boska powoduje, że SSN Leszek Bosak w niniejszej sprawie winien zostać uznany za iudex suspectus.

Uzasadnienie wniosku o wyłączenie SSN Aleksandra Stępkowskiego ze składu orzekającego.
SSN Aleksander Stępkowski w 2015 r. został powołany na funkcję podsekretarza stanu ds. prawnych traktatowych i praw człowieka w MSZ RP, którą to funkcję pełnił do końca sierpnia 2016 r. Funkcję tę pełnił w ramach gabinetu Beaty Szydło, członka Prawa
i Sprawiedliwości oraz członka sztabu wyborczego Andrzeja Dudy. W związku z tym SSN Aleksander Stępkowski, jako były minister rządu Prawa i Sprawiedliwości, winien zostać uznany za iudex suspectus.

Uzasadnienie wniosku o wyłączenie SSN Marka Dobrowolskiego ze składu orzekającego.
SSN Marek Dobrowolski, przed powołaniem do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, w latach 2017-2018 był członkiem zespołu ds. referendum konsultacyjnego
w sprawie zmiany konstytucji działającego przy Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Inicjatywa zmiany Konstytucji RP niewątpliwie ma charakter polityczny i nie jest związana
z aktywnością akademicką Sędziego. Bezpośrednim beneficjentem zaskarżonego niniejszym protestem procesu wyborczego jest pan Andrzej Sebastian Duda, wybrany na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 lipca 2020 roku, w głosowaniu, w którym jego przeciwnikiem był pan Rafał Kazimierz Trzaskowski, zgłoszony i zarejestrowany jako kandydat na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w rezultacie podjęcia przez Państwową Komisję Wyborczą bezpodstawnej uchwały o niemożności głosowania na kandydatów „równoważnej” z brakiem kandydatów. Zaangażowanie wykazane przez SSN Marka Dobrowolskiego w inicjatywę o charakterze politycznym Prezydenta Andrzeja Sebastiana Dudy stanowi przesłankę wystarczającą dla uznania go za iudex suspectus.

Kwestie formalne
Niniejszy protest składany jest zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego. PKW podała do publicznej wiadomości informację o wyborze Andrzeja Dudy na Prezydenta RP w dniu 13 lipca 2020 r.
Mając na uwadze powyższe, wnoszę jak na wstępie.

Roman Giertych
Mińsk Mazowiecki Postów: 8438
Aron
Mińsk Mazowiecki , postów: 8438
Piątek, 17 lipca 2020 06:55:48
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Myśl nie wklejaj pozakonkursowy zleceniobiorco.
Postów: 8965
Zolnierz
postów: 8965
Piątek, 17 lipca 2020 08:37:31
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak, PO co POwielasz wpisy tego pseudoadwokata Giertycha.
Jego POzwy są tyle warte co zeszloroczny snieg. Napisz, ktora z spraw jaka rozPOczal doprowadził do końca?
Medialny celbryta, który doi POstKOmunistow, a oni mu się dają doić i jeszcze się ciesza. GluPOta az bije od tej oPOzycji.
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 09:16:28
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Żołnierzu koncentruj się na treści a nie na autorze...rozmydłasz niewygodne dla prawicy tematy.Jeśli nie zgadzasz się z Giertychem to konkretnie napisz z czym a nie piszesz w stylu nie podobaja mi się jego buty
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 09:52:08
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W czwartek w ramach Koalicji Obywatelskiej złożyliśmy do Sądu Najwyższego protest wyborczy z załączonymi ponad 2 tysiącami zawiadomień o nieprawidłowościach❗️ Dotyczą one naruszenia Konstytucji RP, nieuczciwej działalności TVP i administracji rządowej, która wspierała tylko jednego kandydata, a także pozbawienia prawa wyborczego obywateli przebywających zarówno w kraju, jak i za granicą. Powiedzmy sobie wprost - to nie były uczciwe wybory❗️
#InicjatywaPolska #KoalicjaObywatelska #Wybory2020
Post edytowany
Postów: 505
Stempel
postów: 505
Piątek, 17 lipca 2020 09:54:23
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
zamiast skarżyć, zepnijcie poślady i do roboty
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 10:05:30
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Stemplu mamy prawo składać protesty a podstaw bardzo dużo. Trzeba przypominać rządzącym o tym że mogą rządzić tylko zgodnie z obowiązującym prawem .Bedzprawnie wybrany prezydent to nie prezydent a wybory zatwierdza sąd. .. po to PiS zrobił zmiany w sądownictwie
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Piątek, 17 lipca 2020 11:54:41
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Od kiedy jesteś specjalistą od wyborów, na pytanie na kodeks nie odpowiadasz a mylisz obwód z okręgiem. Poziom merytoryczny cienki, myśleć nie nauczyli więc posłusznie wkleja. Takich im trzeba, dadzą papu z kasy miejskiej a samo się zrobi.
Post edytowany
Postów: 505
Stempel
postów: 505
Piątek, 17 lipca 2020 12:21:18
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
kumak dostaje papu z kasy miejskiej? masz jakieś realne dowody?
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 12:27:47
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Silencjumie a ty z czego żyjesz?
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 12:29:41
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Silencjumie na jakiej podstawie twierdzisz że dostaje kasę z kasy miejskiej? Poproszę o dowody lub zamknięcie mordy
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Piątek, 17 lipca 2020 13:08:38
+2
+2 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Oczywiście, wykaz umów zawartych przez mmz. A mordę drogi kumku to masz ty bo ja mam twarz. Żyję z własnej pracy .
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 13:29:19
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Więc dobrze wiesz że nie potrzeba było żadnego konkursu ponieważ szczególy uzgadnianie były z organizatorem. Nawet wykonując zlecenie nie mialem pojecia że płaci miasto. Jak masz wzgląd to dobrze wiesz kiedy i ile było umów wiec nie rób wrażenia że ja tam na stałe .takich umów z innymi napewno było tysiące. 2 umowy na 4 lata to bym zdech z głodu i popiepszylo wam się w głowach ze ja niby z tej wdzięczności nie krytykuje miasta. ..nie krytykuje bo jestem zadowolony a jak nie zadowolony to o tym mówię i moje życzenia zostały spełnione. ...tunel i miejsce parkingowe
Post edytowany 2 razy
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Piątek, 17 lipca 2020 13:35:40
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Słychać kumacze wycie, znakomicie. Jak tak kodeks wyborczy?
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 13:39:45
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kodeksu wyborczego nie należy zmieniać na pół roku przed ogłoszeniem wyborów. ..tak się robi w demokratycznych krajach
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Piątek, 17 lipca 2020 14:41:23
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Z czego to wynika, z jakiego przepisu prawa? W demokratycznych krajach typu Holandia nie ma Trybunału Konstytucyjnego i co? Zaś niemiecki ostatnio wypowiedział się o nierespektowaniu orzeczeń TSUE.
Post edytowany
Postów: 8965
Zolnierz
postów: 8965
Piątek, 17 lipca 2020 15:07:42
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak Giertych juz w marcu napisal- wygra nasz 0 protestów, wygra Duda - sypiemy protestami . A teraz zanik pamięci?
PS. Mam gdzieś jego buty. Bardziej interesuje mnie jego POlitykierstwo i brak merytoryki prawnej. KOlejny prawnik bazujący na nazwisku ojca, a tytul przekazywany z POkolenia na POkolenie.
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 17:27:41
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
nie ma znaczenia ile procesów wygrał a co pisze a pisze trafnie a ty odnosisz się do spraw nieistotnych-wyglądu czy kto było ojcem
tu jego elokwencja https://www.facebook.com/watch/?v=758857814320098&e...
Żabodukt Postów: 82508
kumak
Żabodukt, postów: 82508
Piątek, 17 lipca 2020 17:43:37
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dopóki PiS będzie przy władzy, zawsze znajdzie dostateczną liczbę rodaków, których wstydliwe geny złodzieja, oszustwa i kariery za wszelką cenę, a nie kultura osobista i uczciwość, będą prowadzić do urn wyborczych.


Przebywając w publicznej stołówce, skrytykowałem przy stole usłyszaną w TVP antyinformację o poprzednikach złodziejach. Starsza pani siedząca z boku obruszyła się, inna zaczęła kręcić głową. Potem usłyszałem długi monolog walecznych starszych osób, z którego wynikało, że nareszcie jest dobrze, bo to okropne „Żydostwo”, niemieckie cwaniarki, … to PO kradło na potęgę, a teraz, to przynajmniej „prawdziwi Polacy”. Następnie usłyszałem, że ona też by kradła, jakby była przy władzy, ale nie dla siebie, tylko dla swoich dzieci. Ona jest cierpliwa, bo przyjdzie i na nią kolej, że sobie nakradnie…
Moje zdumienie było widoczne, ale zamknąłem dyskusję i milczeli wszyscy do końca posiłku.

Wiele razy zastanawiałem się, dlaczego poparcie dla PiS-u nie spada, mimo oczywistych kłamstw i oszustw, skoków na kasę i afer? Czy znalazłem odpowiedź w ustach tej Pani, że rodzimi złodzieje popierają PiS i czekają cierpliwie na swoją kolej?
Czy to możliwe, że jest ich tak wielu?

Poniżani Polacy od wieków uczyli się kraść.

Kradli podczas zaborów, bo zaborcę okradać, to obowiązek patrioty. Kradli po odzyskaniu niepodległości, bo trzeba było jakoś przeżyć. Uczyli się kombinować i kraść podczas okupacji, bo trzeba było utrzymać się przy życiu. Podobnie było po wojnie w zrujnowanej Polsce. W czasach PRL nasi rodacy wydawali więcej, niż zarabiali, bo wzmacniali się tym, co przynieśli z zakładu pracy czy PGR-u. Czasy Solidarności też nauczyły ludzi, że dobrze było tylko tym, którzy byli głośnymi bohaterami przemian i załapali się do władzy. Pozostali czekali, aż w końcu przyszła ich pora.

Okazuje się, że całe pokolenia żyły z okradania państwa, ale i z walki o władzę, która zapewniała dostatnie życie. Nauczyliśmy się, więc kombinować, eliminować konkurencję do władzy poprzez donosicielstwo, zazdrość, szczucie, walkę na wyolbrzymiane zasługi, a nie poprzez prawdę i przyzwoitość. Opowiadanie o zasługach, chwalenie się, stało się w Polsce cechą człowieka sukcesu, a ciągła promocja niezbędna, aby nikt i pod tym względem nie wyprzedził „prawdziwego Polaka”.

Dlatego PiS nie ściga korupcji i złodziejstwa, bo to jest ich system zdobywania fortun i każdy z nich musi zdążyć.

Tymczasem media ujawniają, że sam najwyższy prezes, jest pod tym samym wpływem zarazy oszustwa i złodziejstwa. Każdy członek PiS-u, a szczególnie ci, którzy pełnią wysokie funkcje z rekomendacji partii opłacają wysokie składki specjalne na potrzeby partii i prezesa, któremu się przede wszystkim należy. No cóż, „prawdziwy Polak!”

Dopóki PiS będzie przy władzy, zawsze znajdzie dostateczną liczbę takich naszych rodaków, których geny złodzieja, oszustwa i kariery za wszelką cenę, a nie kultura osobista i uczciwość, będą prowadzić do urn wyborczych.

Pewnie znajdzie się jeszcze kilka powodów, dla których Polacy tak licznie popierają PiS, ale opisana sytuacja z pewnością ma swoje znaczenie.

Myśląc o zwycięstwie nad tymi wstydliwymi genami Polaków, musimy mieć świadomość potrzeby, nie tylko wygrania ze złem, ale też czasochłonnego oczyszczenia społeczeństwa z cech zuchwałych oszustw, prostytucji politycznej, złodziejstwa, z którego zyski się należą.

Dzisiaj dokładnie widać, kto ma racje
i kto zmierza w dobrym kierunku. Jednak w wyborach nie chodzi o to, kto jest uzbrojony w lepszy program, kto bardziej myśli o przyszłości, a nie o średniowiecznej roli wiary…
Chodzi o to, kto trafia do serc wyborców, kto ratuje ich przed strachem, zemstą boga, którą straszy proboszcz, nieżyczliwościom urzędniczą wójta lub złośliwością sąsiada. Nie chcą, jak to jest ze starszymi ludźmi, przenosić się na nowe miejsce w życiu. Dla nich taką przeprowadzką są zmiany cywilizacyjne. Dlatego stają w obronie tego, co mają, kogo znają, kto im może coś załatwić i od kogo otrzymać łatwe pieniądze.

Historycznie ukształtowane wstydliwe geny Polaków maja swoje znaczenie, jako zawsze gotowych do spisków, korupcji, złodziejstwa i oszustwa.

Czy może, zatem dziwić to, że podoba się starszym ludziom nałogowo kłamiący premier, prezes-pierdoła, czy pięknie klęczący prezydent, jeśli dzięki nim mają pieniądze, zadowolony jest proboszcz, wójt i sąsiad?

Kluczem do przyszłości jest świadomość społeczna.
Budzi się młodzież, a ludzie starsi umierają szczególnie szybko, bo obecnie nie mają nawet jak skorzystać z porady lekarza. To ich nie przeraża, bo większą troską napawa ich myśli, czy zasłużą się Bogu, którego biskupi zapisali do PiS-u i zasłużyli sobie na pochówek z księdzem.

Idą, zatem zmiany pokoleniowe. Jednak nie wszystko od nich zależy.

To wielkie wyzwanie dla partii politycznych, które są zbudowane najczęściej ze zmanierowanych zasłużonych działaczy, zamkniętych na cywilizacyjne wyzwania i nowych członków. Oni również nie chcą zmian i nowych kandydatów, jako konkurencji do przejęcia ich przywilejów.

Dlatego brakuje autentycznych działaczy, ludzi z różnych środowisk, o różnym doświadczeniu i wykształceniu, którzy swoją inicjatywą i zaangażowaniem, a nie miejscem na liście wyborczej, zaczną czytać ludzkie pragnienia i kształtować ich świadomość.

Partie polityczne muszą, oprócz wielkich celów ideologicznych, wzniosłych inicjatyw, których boi się część społeczeństwa, być bardziej obywatelskie, otwarte i aktywne nie tylko podczas wyborów.

Rafał Trzaskowski osiągnął sukces
nie koniecznie, dlatego, że poparły go inne partie polityczne, które zrobiły to formalnie i bez entuzjazmu oraz zaangażowania działaczy.

Rafała przede wszystkim poparli ludzie świadomi. Stanęli za nim autentyczni działacze opozycji ulicznej, KOD-u, Dziewuch Strajku Kobiet, Obywateli RP, prawnicy, lekarze, nauczyciele, samorządowcy, naukowcy, artyści, … bezpartyjni, autentyczni i szczerzy.

Walka z PiS-em wymaga nie tylko gruntownej znajomości Polaków, prawdy, ale również świadomości zmian i edukacji.
Jeśli tego nie zrozumieją partie polityczne, zginą w społeczeństwie polskich genów wstydliwych.

Adam Mazguła
Mińsk Mazowiecki Postów: 3889
Silencium
Mińsk Mazowiecki, postów: 3889
Piątek, 17 lipca 2020 19:29:27
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Zamilcz kanalio.

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK