Wybory prezydenckie 2020. Z Twittera znika konto Andrzeja Dudy z poprzedniej kampanii
‹ wróć
Na koncie @AndrzejDuda2015 promowano działalność kandydata: wypowiedzi z jego wystąpień publicznych, wywiadów telewizyjnych i debat w poprzedniej kampanii prezydenckiej. O sprawie jako pierwszy poinformował blog "Piknik na skraju głupoty". Wśród powodów wskazał m.in. na te słowa Andrzeja Dudy sprzed pięciu lat, które stoją w sprzeczności z dokonaniami jego prezydentury. Polityk kierował wiele krytycznych uwag pod adresem Bronisława Komorowskiego, a obecnie sam mógłby być ich adresatem. Autor bloga zachował część z usuniętych wpisów.
Prezydent zarzucał swojemu poprzednikowi przede wszystkim to, że zbyt rzadko sprzeciwiał się obozowi politycznemu, z którego się wywodził, podpisując wiele kontrowersyjnych ustaw. Wśród nich zwracał uwagę m.in. na podwyżki podatków. Sam jako głowa państwa zgodził się na wprowadzenie wielu nowych. Lada dzień podejmie decyzję ws. opłaty cukrowej.Andrzej Duda wypominał też Bronisławowi Komorowskiemu, że ignoruje wnioski o obywatelskie referenda. W ciągu ostatnich pięciu lat nie wykazywał inicjatywy i nie opowiedział się np. za odrzuconym wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji. Jego propozycja zorganizowania referendum konstytucyjnego w 2018 r. również została odrzucona przez PiS.
Podczas kampanii wyborczej 2015 r. Andrzej Duda obiecywał też, że "ureguluje ustawowo płacę dla pielęgniarek". Mówił także o konieczności powrotu wraku Tu-154 do Polski, przekonując, że jest to niezbędne dla rzetelnej debacie o katastrofie smoleńskiej. Nie brakowało zarzutów o stronniczość mediów publicznych.
Prezydent deklarował pięć lat temu, że jest sympatykiem zwierząt. Potępiał zamiłowanie Bronisława Komorowskiego do polowań pisząc: "Kto nie jest wrażliwy na krzywdę zwierząt, ten zazwyczaj nie jest również wrażliwy na krzywdę ludzi". Tymczasem podpisał niedawno ustawę "lex Ardanowski", która daje jeszcze więcej uprawnień myśliwym.