Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uznała ważność wyborów prezydenckich. W całym kraju kilkanaście prokuratur wszczęło jednak śledztwa dotyczące nieprawidłowości w poszczególnych komisjach.
Postanowiliśmy sprawdzić, co się z nimi aktualnie dzieje. Okazuje się, że w większości postępowań do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów lub zostały one już umorzone. Liczenie głosów w komisjach nadal badają jednostki w Gdańsku, Toruniu, Katowicach, Krakowie, Łodzi i Siedlcach.
Przypadek ze stolicy Małopolski był jednym z najgłośniejszych w kraju. W tamtejszej komisji nr 95 zwyciężył Rafał Trzaskowski, który uzyskał 550 głosów, kolejny był Sławomir Mentzen z 221 głosami, a po nim Karol Nawrocki, którego poparło 218 wyborców. Po głosowaniu w drugiej turze komisja podała, że najwięcej — 1 tys. 132 głosy uzyskał Nawrocki, a Trzaskowski zdobył ich 540. Lokalne media określiły to "wyborczym cudem". Zarzutów na razie jednak nikt nie usłyszał.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/nadu...