Mi też podoba się idea mprez w naszym mieście, ale wybrany termin to MASAKRA!!!!!!!!!! Jak ktoś słusznie zauważył dzień pracy, ostatni przed długim weekendem, ludzie jechali do sklepów, wyjeżdżali, a tu taki komunikacyjny klops. I co z tego, że jadąc do ośrodka można było do niego dojechać na 100m, skoro nie wiedziałam gdzie (a jechałam z chorym dzieckiem) Panowie "stójkowi" też nie wiedzieli. Jeden nawet gdzie przychodnia jest nie wiedział. A jakby tak 1 maja zrobić, to i wszyscy wolne mają i można pójść z rodziną na spacer zobaczyć co to się dzieje na mieście......ale 1 maja chyba nic się większego nie działo:)