"Krytyka to nie wyzwiska.rozumiem że prawda i pokazywanie waszego fałszu boli .nazywanie zbrodniarzy bandytami jest stwierdzeniem faktu a nie obrazą,krytyka wyznawców jakiejś wiary nie obraża ich lecz pokazuje jak daleka jesze jest ich droga do zbawienia."
typowe dla lewactwa od wielu, wielu lat :)
niemożliwe jest możliwe, nierealne jest realne , obrażanie to słuszna krytyka lub obrona (do wyboru), atak na wiarę i kościół katolicki to przedstawianie oczywistej rzeczywistości, katolik to moher i talib a także niewykształcony mieszkaniec niewielkiej miejscowości, o żydach lepiej nie pisać a jeżeli już to tylko o kwestiach antysemityzmu wśród katolików, o imamach i islamie jedynie dobre rzeczy - przecież można łatwo stracić swój tępy, lewacki barani łeb, pomyje w teatrach i mediach to sztuka (najlepiej za pieniądze niewykształconego polskiego podatnika, mieszkańca małej miejscowości), bohaterowie to bandyci i zbrodniarze, o naszych, bliskich sercu lewaka mordercach komuchach najlepiej nic nie mówić kto by się tam przejmował jakąś odległą, zamierzchłą przeszłością (byle płacono im świadczenia ze środków publicznych bo jak nie to trzeba interweniować)
reasumując pisz dalej kumaku, robisz dobrą robotę , za rok referendum, wybory samorządowe, potem parlamentarne ... tak trzymaj i nie przestawaj