Wywiad rosyjski latami go szantażował, a że Redl miał dostęp do najtajniejszych wojskowych planów Austro-Węgier, to w efekcie Rosja znała je lepiej niż sztab Franza Jozefa II.
Gdy w końcu Austriacy się zorientowali, „poprosili” Riedla by strzelił sobie w łeb, aby uniknąć procesu i towarzyszącego mu skandalu. Redl posłuchał.
Reasumując – nie przeszkadza mi, że Kaczyński jest gejem, jeśli jest. Problem w tym, że ukrywając swa orientacje czyni się automatycznie bardzo podatnym na szantaż – tak ośrodków zagranicznych, jak i polskich (stad być może „niezatapialność” niektórych ministrów w obecnym rządzie…?).
Kaczyński jako osoba prywatna niech sypia z kim/czym chce, póki nie narusza to prawa, nic mi do tego. Ale jako polityk – winien się jasno i otwarcie określić. Bo to już w tym momencie nie tylko jego sprawa
http://thefad.pl/aktualnosci/przeszkadza-jesli-...