1 ·
Paweł Lęcki
Chaos, który panuje w Polsce, jest winą naszego rządu. Można snuć różne przypuszczenia, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość nie chce pomagać systemowo uchodźcom z Ukrainy i wszystko zostawiło w rękach zwykłych ludzi, organizacji pozarządowych, przedsiębiorców i samorządów.
W końcu to Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński spotykali się z Viktorem Orbanem, Marine Le Pen i Mateo Salvinim, czyli fanami Putina, z którymi chcieli budować nową Europę, a Viktor Orban to nawet chciał latać z Putinem w kosmos.
My, naród się z nimi nie spotykaliśmy. W tej chwili tylko dzięki zwykłym obywatelom Ukraińcy otrzymują pomoc. Liczba uchodźców zbliża się do 1,5 miliona. Państwo abdykowało dokładnie tak samo, jak wcześniej abdykowało w walce z pandemią.
Stoimy na granicy totalnego kryzysu migracyjnego, a mamy jeszcze kryzys gospodarczy, kryzys psychiatrii dziecięcej, kryzys edukacji, całe mnóstwo różnych kryzysów w kraju Polskiego Ładu i jastrzębi Adama Glapińskiego.
W tym samym czasie Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej ustami prokuratora stanu wojennego Stanisława Piotrowicza, czyli człowieka, który już był na usługach Rosji, więc ma doświadczenie, ogłosił, że przepis Konwencji o ochronie praw człowieka jest niezgodny z konstytucją w zakresie, w którym umożliwia Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka kontrolę statusu sędziów krajowych. Nie zlikwidowaliśmy Izby Dyscyplinarnej. Łamiemy prawo.
W tym samym czasie Polska nie otrzymuje środków z Unii Europejskiej, gdyż Parlament Europejski przyjął rezolucję, że jednak praworządność jest istotna i trzeba obłożyć sankcjami Polskę i Węgry. Wywołało to wściekłość polskiej tak zwanej prawicy.
W tym samym czasie Ministerstwo Edukacji i Nauki nie działa. Szkoły organizują się same w ramach pomocy dla ukraińskich dzieci. Jest dokładnie tak samo, jak było w czasie pandemii, gdy nauczyciele i dyrektorzy musieli sami ogarnąć rzeczywistość.
W tym samym czasie samorządy nie mogą doprosić się pieniędzy od rządu na pomoc dla Ukraińców.
Co jeszcze musi się stać, żeby wszyscy zrozumieli, że mamy rząd niekompetentnych pajaców, rząd zbędny, rząd przeszkadzający, rząd, który toczył urojone wojny z LGBT, kobietami, edukacją seksualną, aborcją, gender, neomarksizmem i lewactwem, szczuł na uchodźców, nie ogarnął dramatu na granicy polsko-białoruskiej, dokonał destrukcji instytucji państwowych, podniósł do rangi sztuki kłamstwo, nikczemność, nie ochronił nas przed złem?
Ile jeszcze jesteśmy w stanie zastępować ten rząd jako obywatele? Jak długo będziemy godzili się na nieprawość i niesprawiedliwość, gdy wszyscy stoimy w obliczu wojny światowej, gdy ten rząd słowami Mateusza Morawieckiego już wcześniej wypowiedział trzecią wojnę światową Unii Europejskiej, a Marek Suski ogłosił okupację brukselską?
Jak długo jesteśmy w stanie pomagać Ukrainie, gdy rząd nie pomaga swoim obywatelom, gdy ci pomagają z całych sił tym, którzy cierpią niewyobrażalnie, gdyż jakiś skurwysyn, prymitywny dyktator z Rosji, wpadł na pomysł, że to będzie bardzo dobry pomysł, żeby zaatakować Ukrainę?
Post edytowany
2 razy