przydatne ;
U bram Kijowa stoją kolumny rosyjskich wojsk zmechanizowanych, których zadaniem jest zdobycie stolicy Ukrainy. Jeżeli wedrą się do miasta dojdzie do krwawych walk o każdy dom. Obrońcom miasta mogą się przydać porady “fachowca”. Autorem instrukcji jest były żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej o ukraińskich korzeniach. Walczył w Iraku. Był instruktorem walki w mieście. Warto jego nauki przeczytać i zapamiętać. Mogą się przydać nie tylko w Kijowie i innych miastach Ukrainy
Trzy najważniejsze przykazania:
1. Nie wychodź na ulicę.
2. Nie wychodź na ulicę.
3. Na miłość Boską nie wychodź na ulicę. Ulica to najgorsze miejsce podczas walk w mieście.
Jak wchodzić.
Drzwi to “lejek do śmierci”. Człowiek instynktownie wchodzi przez drzwi, a więc miej broń wycelowaną w drzwi i pełny magazynek, aby mieć jak najwięcej przeciwników “na rozkładzie”.
Blokuj drzwi od środka, czym się da. Krzesło, innym meblem, pułapką minową, ale tak, żeby z drugiej strony nie było widać, że są zabarykadowane. Chodzi o utrudnienie wejścia, aby jak najdłużej trzymać pod ogniem przeciwnika.
Schody to świetna platforma likwidacji przeciwnika. Blokuj schody tym co masz pod ręką, aby spowolnić posuwanie się przeciwnika w górę. Zanim rzucisz granat ku biegnącym w górę wrogów miej pełny magazynek i trzymaj broń gotową. Widząc toczący się w dół granat przeciwnicy najprawdopodobniej rzucą się w górę schodów, żeby uniknąć eksplozji. Wówczas będziesz potrzebował każdego naboju w magazynku żeby położyć ich jak najwięcej.
Jeśli to możliwe wybij w podłodze kilka niewielkich dziur do pokoju poniżej, przez które będziesz mógł strzelać. Wpadając do pomieszczenia człowiek rozglądając się za niebezpieczeństwem instynktownie patrzy prosto przed siebie i na boki, ale zazwyczaj dopiero na końcu w górę i w dół.
Jak się poruszać.
Nie wieszaj na sobie broni. Będzie zawadzać podczas walki wręcz.
Miej pod ręką nóż, saperkę lub jakąś pałkę. Są wygodniejsze w użyciu niż karabin lub pistolet maszynowy.
Jak walczyć.
Nigdy nie strzelaj dwa razy z tego samego okna.
Nie wysuwaj lufy z okna. Nie wystawiaj jej na widok. Kryj ją.
Strzelaj z głębi pokoju. Tłumi to płomień wylotowy i huk, a więc trudniej ustalić skąd padł strzał.
Jeśli raniłeś przeciwnika, to nie dobijaj go. Pozwól, aby koledzy go zabrali. Ewakuacja rannego z pola starcia wymaga zazwyczaj udziału 4 ludzi, którzy go wynoszą. O 4 lufy mniej do polowania na ciebie.
Strzelaj do przeciwników ewakuujących rannego. To zaangażuje jeszcze więcej ludzi w ewakuację kolejnych rannych.
Swoich rannych wynoś spokojnie, podczas przerwy w walce. Po zaplanowaniu jak dojść i jak z rannym odejść.
PAMIĘTAJ! Amunicja kończy się szybko. Oszczędzaj ją i uzupełniaj przy każdej okazji.
Chociaż to kłopotliwe, ale usuń wszystkie pociski smugowe z magazynka. Zdradzają gdzie jesteś. Unikaj ich używania.
Wszystkie pociski smugowe włóż do jednego magazynka. Seria smugaczy przyda się, żeby wskazać kolegom, gdzie jest przeciwnik (po drugiej stronie ulicy, w parku, w którym oknie). Po oddaniu serii uciekaj natychmiast w bok.
10 ludzi strzelających z kilku budynków urasta do małej armii i może wielu ludzi zniechęcić do ataku.
Jak żyć, żeby przeżyć.
Miej przy sobie zapas batonów wysokokalorycznych. Pamiętaj jedz i pij. Walka w mieście jest cholernie męcząca.
Nie siedź w miejscu. Zmieniaj często pozycję.
Jeden dobrze wymierzony i trafny strzał może powstrzymać wielu przeciwników na stosunkowo długi czas. Nie musisz być snajperem, ale jednym trafieniem możesz ich przekonać, że snajper grasuje w okolicy i lepiej się nie wychylać.
Żeby się przemieszczać korzystaj, w miarę możności, z kanałów i innych przejść podziemnych.
Jeśli to tylko możliwe powiadom kolegów, gdzie jesteś i gdzie będziesz, żeby uniknąć ognia “swoich”. W mieście bardzo łatwo postrzelić kolegę.
Niszcz nazwy ulic, kierunkowskazy, oznaczenia domów. Utrudniaj przeciwnikom identyfikację miejsca, gdzie działasz. To wprowadza wśród nich zamieszanie a wyjaśnienia zabierają czas.
Jeśli zobaczyć, że przeciwnik nagle się wycofuje to natychmiast SPIER*ALAJ! Nie odniosłeś sukcesu, tylko oni wezwali na pomoc artylerię lub lotnictwo.
Jeśli musisz się wycofać to zatruj - jak możesz - przed odejściem pobliskie źródła wody. Ci co cię właśnie wyganiają pewnie będą chcieli napełnić manierki w NAJBLIŻSZYM źródle.
Pułapki minowe zakładaj blisko siebie. Wzbudzi to paraliżujący strach, że wszystko wokół jest zaminowane i niczego lepiej nie dotykać. Będziesz miał więcej czasu na odwrót.
Autor nie zna ukraińskiego. Prosił, by ten, kto zna przetłumaczył i rozesłał jak najszerzej.
https://niepoprawni.pl/blog/rafal-brzeski/jak-zyc-aby...